<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
            <channel><title>Presseurop | <![CDATA[Nicolas Sarkozy]]></title>
                <link>http://www.presseurop.eu/pl</link>
                <description>Najlepsze artykuły z prasy europejskiej w 10. językach</description>
                <language>pl</language><item><title>Francja | Adieu! | Cartoon (Le Temps, Genewa)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1941101-adieu</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Mon, 07 May 2012 17:27:42 +0100</pubDate><guid>1941101</guid></item>
<item><title>Francja | Jedne wybory, wiele iluzji (Les Echos, Paryż)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1846331-jedne-wybory-wiele-iluzji</link><description><![CDATA[Rewolucja, protekcjonizm, wyjście ze strefy euro… Kampania przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się 22 kwietnia, stała pod znakiem pomysłów wprawdzie popularnych, ale oderwanych od rzeczywistości. Jest to syndrom kraju, który nie ma odwagi zrobić rachunku sumienia, ubolewa publicysta. (Article)]]></description><pubDate>Fri, 20 Apr 2012 17:50:41 +0100</pubDate><guid>1846331</guid></item>
<item><title>Francja | Uwaga na nokaut | Cartoon (Handelszeitung, Zurych)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1833271-uwaga-na-nokaut</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Wed, 18 Apr 2012 18:40:11 +0100</pubDate><guid>1833271</guid></item>
<item><title>Francja | Zszokowani | Cartoon (Le Monde, Paryż)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1661651-zszokowani</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Tue, 20 Mar 2012 18:27:08 +0100</pubDate><guid>1661651</guid></item>
<item><title>Francja | Prezydencki maraton | Cartoon (Le Soir, Bruksela)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1655221-prezydencki-maraton</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Mon, 19 Mar 2012 19:24:43 +0100</pubDate><guid>1655221</guid></item>
<item><title>Francja | Kampania Sarkozy'ego przeciwko Schengen</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1612991-kampania-sarkozy-ego-przeciwko-schengen</link><description><![CDATA[<div class="extract"><div class="intror"><p>&nbsp;</p>
<p><span>Nicolas Sarkozy &bdquo;pragnie skończyć z nieszczelną Europą&rdquo;, pisze w tytule <em>Le Figaro</em>. Podczas mityngu, w kt&oacute;rym wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy jego zwolennik&oacute;w, prezydent kandydat zgłosił propozycję przeprowadzenia zwłaszcza dw&oacute;ch zmian. Domaga się on więc korekty porozumienia z Schengen w sprawie swobodnego przepływu os&oacute;b, mającej na celu wzmocnienie granic, i grozi zawieszeniem udziału w nim Francji, jeśli zmiany te nie zostaną przeprowadzone w najbliższych 12 miesiącach. Jednocześnie opowiada się za wprowadzeniem zasady, na wz&oacute;r amerykańskiej &bdquo;Buy European Act&rdquo;, umożliwiającej przedsiębiorstwom produkującym w Europie korzystania w przetargach z publicznych pieniędzy europejskich.&nbsp;</span><span><a href="http://www.lefigaro.fr/mon-figaro/2012/03/11/10001-20120311ARTFIG00258-sarkozy-l-avocat-de-l-europe.php" target="_self">Dla prawicowego dziennika</a> Nicolas Sarkozy stał się w ten spos&oacute;b &bdquo;adwokatem Europy&rdquo;, to jej poświęcił ponad połowę swojego przem&oacute;wienia.</span></p>
<div>&nbsp;</div>
<p>&nbsp;</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/FIGARO-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Kampania prezydencka, do której wiele osób miało wątpliwości, czy nie przekształci się w groteskowe dysputy, nabrała nareszcie właściwego wymiaru. Wczoraj, w Villepinte, Nicolas Sarkozy bardzo słusznie przypomniał, że los Francji jest związany z Europą. (Podczas), gdy François Hollande nadal dobija się swoimi małymi piąstkami o renegocjację europejskiego paktu fiskalnego. (…) Aby pojednać Francuzów z Europą, ‘tą Europą polityczną, która daje poczucie bezpieczeństwa’ i która nie powinna być ‘jak sito’, Nicolas Sarkozy pragnie skorygować uszkodzone mechanizmy, wzmocnić punkty wspólne pomiędzy państwami i zabezpieczyć granice. Tym samym zająć się umowami zwartymi z Schengen, mało wrażliwymi na napływ migrantów do Unii, podczas gdy kraje członkowskie nie posiadają już środków na okazywanie hojności.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Przeciwnego zdania jest <a href="http://www.liberation.fr/politiques/01012395377-improvisation" target="_self">lewicowy dziennik <em>Liberation</em></a>, kt&oacute;ry twierdzi, że Nicolas Sarkozy</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/liberation-100_1.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">próbował wczoraj przyjąć postawę Mitteranda, prezydenta, któremu leżało na sercu jednoczenie się Europy i nadawanie jej kształtu. Ale nie wystarczy chcieć być Mitterandem. Przybierając nakazujący ton w kwestii imigracji, Nicolas Sarkozy ściągnął Europę na samo dno swoich kalkulacji wyborczych.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>Natomiast strona <a href="http://www.mediapart.fr/journal/france/110312/sarkozy-le-populisme-en-version-europeenne?page_article=3" target="_self"><em>Mediapartu</em> podkreśla</a>, że kandydat,</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/mediapart-logo.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">gdy stawia stanowcze żądania, widząc w tym sposób na rządzenie, inspiruje się wielkimi populistycznymi liderami europejskimi. A więc polskim prezydentem Lechem Kaczyńskim, konserwatystą, nacjonalistą i swego czasu autorem kilku wolt na scenie europejskiej. (…) Albo czeskim prezydentem Vaclavem Klausem czy węgierskim liderem Viktorem Orbanem.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>W Berlinie alternatywny dziennik <a href="http://www.taz.de/Kommentar-Sarkozy-im-Wahlkampf/!89437/" target="_self"><em>Tageszeitung</em> zauważa</a>, że prezydent francuski Nicolas Sarkozy &bdquo;zrobił jeszcze kilka kolejnych krok&oacute;w w prawo&rdquo;:</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/taz-100_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Jeszcze trochę i wpadnie w ramiona Marinie le Pen z Frontu Narodowego.(…) Czy Angela Merkel będzie nadal popierać swojego Nicolasa, bez względu na to, co się stanie? Wraz z innymi szefami konserwatywnych rządów przyjęła stanowisko przeciwko kandydatowi socjalistów François Hollandowi, ponieważ chciał on, może nie tyle storpedować pakt fiskalny, ile po prostu go wzbogacić. A teraz Sarkozy jest gotowy dokonać zmian w czterech europejskich traktatach. I czy ktoś jest w stanie zrozumieć Francję?.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><a href="http://www.lastampa.it/_web/cmstp/tmplrubriche/giornalisti/grubrica.asp?ID_blog=113&amp;ID_articolo=1150&amp;ID_sezione=242" target="_self">Według <em>La Stampa</em></a> &bdquo;zestresowany Sarkozy&rdquo; pr&oacute;buje kokietować wyborc&oacute;w ze skrajnej prawicy, nawet jeśli jest to sprzeczne z poparciem, jakie wyrażał w ubiegłym roku wobec propozycji reformy, mającej na celu oddanie w ręce Brukseli kontroli na granicach.</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/stampa-100_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Jeśli zostanie wybrany – pisze dziennik – znajdzie prawdopodobnie uzasadnienie zmiany zdania, jak uczynił to już w 2008 r., podczas jednego lata przeobrażając się z eurosceptyka w ojca założyciela Europy.</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Mon, 12 Mar 2012 18:17:21 +0100</pubDate><guid>1612991</guid></item>
<item><title>Fikcja | Autostopem przez kryzys euro (Cicero, Berlin)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1573891-autostopem-przez-kryzys-euro</link><description><![CDATA[No a co jeśli obecny kryzys to tylko perfidny eksperyment, dzieło globalnego komputera? Berliński artysta kabaretowy Horst Evers odtwarza kryzys euro krok po kroku na zasadach alternatywnego wszechświata wyjętych wprost z powieści Douglasa Adamsa. Uprzedzamy – ta historia nie kończy się dla ludzkości happy endem. (Article)]]></description><pubDate>Fri, 02 Mar 2012 16:47:51 +0100</pubDate><guid>1573891</guid></item>
<item><title>Francja-Niemcy | Merkel chce uratować swój związek</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1487541-merkel-chce-uratowac-swoj-zwiazek</link><description><![CDATA[<p>Podczas wywiadu, kt&oacute;rego po spotkaniu francusko-niemieckiej rady ministr&oacute;w 6 lutego oboje przyw&oacute;dc&oacute;w wsp&oacute;lnie udzieliło francuskiej stacji telewizyjnej France 2 i niemieckiej ZDF, Angela Merkel wyraziła swoje poparcie dla francuskiego prezydenta, kt&oacute;ry wciąż jeszcze nie jest oficjalnym kandydatem na następną kadencję. To bezprecedensowe w Europie zaangażowanie w kampanię wyborczą innego kraju wywołało silne reakcje po obu stronach Renu.</p><div class="extract"><div class="intror"><p><a target="_self" href="http://www.liberation.fr/politiques/01012388332-merkel-attachee-de-presse-de-sarkozy">Według <em>Lib&eacute;ration</em></a> kanclerz odgrywała rolę &bdquo;rzecznika prasowego&rdquo; Nicolasa Sarkozy&rsquo;ego, kt&oacute;ry w ten spos&oacute;b &bdquo;oficjalnie podał do wiadomości&rdquo;, że będzie ubiegał się o reelekcję. Taka rola, jak uważa ten lewicowy dziennik, niesie za sobą pewne ryzyko dla obecnego prezydenta:</p>
<p>&nbsp;</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/liberation-100_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Może to jeszcze mocniej podkreślić, iż Francja gospodarczo stoi niżej od swojego partnera i wywołać wrażenie, że przyszła kampania kandydata prawicy będzie przebiegała pod wpływem Niemiec.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><a target="_self" href="http://www.lefigaro.fr/mon-figaro/2012/02/06/10001-20120206ARTFIG00700-les-verites-d-outre-rhin.php">Tego wpływu nie neguje <em>Le Figaro</em></a>, kt&oacute;ry to dziennik konstatuje:</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/figaro-100_1.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Sławny ‘model niemiecki’, oparty na konkurencyjności przemysłu i oszczędnych budżetach, jawi się jako jedyny możliwy na kontynencie otwartym na wielkie wichry modernizacji. Francja ma swobodę, aby go wprowadzić albo odrzucić.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>
<p><em><span style="font-size: 14px;"><a target="_self" href="http://abonnes.lemonde.fr/election-presidentielle-2012/article/2012/02/06/pourquoi-angela-merkel-fait-campagne-pour-nicolas-sarkozy_1639313_1471069.html">Le Monde</a></span></em><span style="font-size: 14px;"><a target="_self" href="http://abonnes.lemonde.fr/election-presidentielle-2012/article/2012/02/06/pourquoi-angela-merkel-fait-campagne-pour-nicolas-sarkozy_1639313_1471069.html"> zaś wyjaśnia</a>, &bdquo;dlaczego pani Merkel agituje na rzecz Sarkozy&rsquo;ego&rdquo;, zwłaszcza że ten przegrywa w sondażach:</span></p>
</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/monde-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Pan Sarkozy i pani Merkel mają wspólny interes w tym, aby pokazać, że ich para funkcjonuje jak przedtem. Prezydent ma dalej przekonywać, że kieruje Europą, a kanclerz ma nadal dawać do zrozumienia, że jest dokładnie na odwrót.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>
<p><span style="font-size: 14px;">W Niemczech <em>S&uuml;ddeutsche Zeitung</em> w swoim artykule na pierwszej stronie <a target="_self" href="http://www.sueddeutsche.de/politik/kanzlerin-unterstuetzt-sarkozy-im-wahlkampf-wenn-sich-mut-in-uebermut-verwandelt-1.1277220">wyraża opinię</a>, że &bdquo;odwaga przemienia się w wylewność&rdquo; i docieka motyw&oacute;w niemieckiej kanclerz ‒</span></p>
</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/suddeutsche-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Być może w przyszłości 6 lutego okaże się dniem, kiedy pewien desperat chwycił się ostatniej deski ratunku. Jeśli Merkel traktuje na serio oświadczenie socjalisty Hollande’a [który chce renegocjować unijną umowę budżetową], to powinna obawiać się o swoje europejskie dzieło. Socjalista nie chce oszczędzać, on chce rozruszać gospodarkę. Bo naprawdę pani kanclerz walczy we Francji nie o zwycięstwo Sarkozy’ego, ale o własną politykę. Z tego punktu widzenia jej gra wydaje się być zuchwała, ale nie irracjonalna.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>
<p><span style="font-size: 14px;">Konserwatywny <a target="_self" href="http://www.welt.de/print/die_welt/debatte/article13854229/Endlich-in-Europa-vereint.html"><em>Die Welt</em> nie ukrywa swojego lęku</a> przed kandydaturą Hollande&rsquo;a i cieszy się, że tych dw&oacute;ch europejskich przyw&oacute;dc&oacute;w &bdquo;wreszcie się zjednoczyło&rdquo;.</span></p>
</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/die-welt-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Mimo że jedynie francuski elektorat 45 milionów obywateli pójdzie do urn, te wybory są sprawą całej Europy. […] Ich rezultat może wstrząsnąć naszym kontynentem na wiele lat, a nawet dziesięcioleci.</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Tue, 07 Feb 2012 13:51:36 +0100</pubDate><guid>1487541</guid></item>
<item><title>Gospodarka | Niemieckie obsesje Nicolasa Sarkozy'ego</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1474181-niemieckie-obsesje-nicolasa-sarkozy-ego</link><description><![CDATA[<p>Zapowiadając 29 stycznia, przy okazji wystąpienia telewizyjnego, zamiar wprowadzenia do gospodarki francuskiej wzor&oacute;w zarządzania inspirowanych konkurencyjnością niemieckich sąsiad&oacute;w, Nicolas Sarkozy umieścił debatę na temat modelu, kt&oacute;ry zamierza naśladować, w samym centrum wsp&oacute;łzawodnictwa o fotel prezydenta Republiki.</p><div class="extract"><div class="intror"><p><a target="_self" href="http://www.lemonde.fr/election-presidentielle-2012/article/2012/01/30/angela-merkel-l-encombrant-modele-pour-nicolas-sarkozy_1636346_1471069.html">Dla <em>Le Monde</em></a> odwoływanie się do wzoru niemieckiego stało się &bdquo;obsesją&rdquo; prezydenta i przyszłego kandydata w wyborach:</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/le-monde-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">W sondażach zajmuje dość słabą pozycję, Francuzi za nim nie przepadają. A więc robi kampanię w duecie – Angela Merkel i ja, Francja i Niemcy. We dwoje jesteśmy przecież dużo silniejsi. Od wybuchu kryzysu finansowego tego lata, który prawie że wykończył strefę euro, Nicolas Sarkozy uczynił Niemcy swoim koronnym argumentem w kampanii. Niemcy stały się jedynym punktem odniesienia. Francja jednak to nie Niemcy i prowadzenie tej samej polityki jest niemożliwe. Kampania wyborcza to udowodni.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><a target="_self" href="http://www.lefigaro.fr/mon-figaro/2012/01/30/10001-20120130ARTFIG00688-la-carte-allemande.php"><em>Le Figaro</em> z kolei zastanawia się</a>, &bdquo;czy wybory prezydenckie nie przekształcą się referendum w sprawie niemieckiego modelu gospodarczego&rdquo;, ale twierdzi, że Nicolas Sarkozy &bdquo;ma całkowitą rację, stawiając na tę właśnie kartę&rdquo;.</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/figaro-100_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">O ile raczej niezręcznie byłoby prosić wprost wyborców, aby zacisnęli pasa w czasach kryzysu, to można się posłużyć przykładem kraju, któremu bezwzględnie powodzi się najlepiej w Europie. Francuzi są gotowi, aby pójść tego kraju przykładem. Jeszcze nigdy wizerunek Niemiec nie był tak korzystny w społeczeństwie.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><div><b id="internal-source-marker_0.7576694064773619"><span>W tym kontekście rodzi się jednak jedno pytanie: Czy Niemcy są naprawdę wzorcem?<em> <a target="_self" href="http://www.la-croix.com/ ">La Croix</a> </em>stawia to pytanie na pierwszej stronie i zastanawia się:</span></b></div></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/la-croix-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Czy istnieje gdzieś na świecie modelowe państwo, dojrzały system polityczny, wzorowy kierunek gospodarczy, które przekroczy granice, kultury i różnice w mentalności? (…)W czasach kryzysu, gdy zagrożone są finanse państw europejskich – Niemcy spisują się wzorowo, są dobrze notowane przez agencje ratingowe za przykładne zarządzanie swoim budżetem, bez pogłębiania deficytu. […] Zaskoczeni tym sukcesem są nawet oni sami, choć znajdą się i tacy, którzy wątpią o własnej doskonałości.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><div>W tej sprawie <a target="_self" href="http://www.liberation.fr/politiques/01012386701-modele"><em>Liberation </em></a>jest raczej sceptyczna:</div></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/liberation-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Nikt oczywiście nie podważa porozumienia francusko-niemieckiego, jest to ‘skarb’, który należy chronić, gdyż zawsze będzie niezbędnym napędem konstrukcji europejskiej. Bez wątpienia ten sąsiad powinien być też dla Francji źródłem inspiracji. Szef państwa jedynie zapomniał uściślić, że deregulacja rynku pracy w Niemczech doprowadziła do znaczącego wzrostu ubóstwa i spadku dochodów wśród robotników. Oraz że ten wyścig o utrzymanie konkurencyjności może położyć kres spójności niemieckiego społeczeństwa.</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Thu, 02 Feb 2012 16:03:30 +0100</pubDate><guid>1474181</guid></item>
<item><title>Węgry | Podziemna Europa | Cartoon (Cicero, Berlin)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1447301-podziemna-europa</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Thu, 26 Jan 2012 17:43:15 +0100</pubDate><guid>1447301</guid></item>
<item><title>Kryzys w strefie euro | Francja w drugiej lidze (Le Monde, Paryż)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1400181-francja-w-drugiej-lidze</link><description><![CDATA[Obniżając 13 stycznia ocenę wiarygodności finansowej Francji, agencja Standard &amp; Poor’s uderzyła podwójnie – jej werdykt zwiększył presję rynków wywieraną na Nicolasa Sarkozy’ego i determinację jego konkurentów do fotela prezydenckiego oraz, jak nigdy dotąd, podzielił Europę na Północ i Południe. (Article)]]></description><pubDate>Mon, 16 Jan 2012 15:30:59 +0100</pubDate><guid>1400181</guid></item>
<item><title>Trójkąt małżeński | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/1392161-trojkat-malzenski</link><description><![CDATA[<p>Coś się ruszyło w Europie. Na razie są to tylko pierwsze podrygi, ale sygnały wydają się jasne: pomiędzy duetem &bdquo;Merkozy&rdquo;, kt&oacute;ry faktycznie przechwycił stery w eurolandzie, od czasu gdy kryzys zadłużeniowy zagraża przetrwaniu wsp&oacute;lnej waluty, <a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1388321-wlochy-wchodza-do-gry">rozpycha się</a> &bdquo;ten trzeci&rdquo;.</p>
<p>Mario Monti &ndash; mianowany na gwałt, gdy Włochy stały na krawędzi niewypłacalności i istniało zagrożenie, że pociągną euro za sobą &ndash; wygląda na zdeterminowanego, aby przywr&oacute;cić Rzymowi &ndash; wszak to trzecia gospodarka strefy jednolitego pieniądza &ndash; miejsce w Europie, o kt&oacute;re jego poprzednik nie dbał z braku zainteresowania i wiarygodności.</p>
<p><a target="_self" href="http://www.repubblica.it/politica/2012/01/07/news/monti_critica_merkel-27701494/index.html?ref=search">Wychwalane</a> przez włoską prasę wejście do gry byłego komisarza europejskiego &ndash; ten, w odr&oacute;żnieniu od Silvio Berlusconiego, cieszy się za granicą wyjątkowym prestiżem &ndash; to dobra wiadomość.</p>
<p>Po pierwsze, dlatego, że porozumienie między Berlinem i Paryżem było bardziej podyktowane wymogami konieczności &ndash; potrzebą udzielenia odpowiedzi na kryzys &ndash; niż powinowactwem pomiędzy Angelą Merkel a Nicolasem Sarkozym, za kt&oacute;rym stałby jakiś wolny wyb&oacute;r. Niemiecka kanclerz i francuski prezydent nigdy zresztą nie przedstawili wsp&oacute;lnej wizji przyszłości euro albo Europy, mogącej wzbudzić zapał ich partner&oacute;w i w og&oacute;le Europejczyk&oacute;w. Wręcz przeciwnie, sprawiają oni wrażenie, jakby pr&oacute;bowali działać &bdquo;na oko&rdquo;.</p>
<p>Po drugie, ponieważ rozszerzając w ten spos&oacute;b &bdquo;dyrektoriat&rdquo; eurolandu, wzmacnia się nieco jego reprezentatywność &ndash; a więc jego legitymizację, o ile w og&oacute;le takową ma. I wreszcie przez wzgląd na zachowanie r&oacute;wnowagi, <a target="_self" href="http://archiviostorico.corriere.it/2012/gennaio/07/Fitoussi_Francia_piu_vicina_voi_co_8_120107002.shtml">jak zauważył ekonomista Jean-Paul Fitoussi</a> w trakcie ostatniego spotkania Sarkozy&rsquo;ego z Montim w Paryżu. Francja ma odtąd <a target="_self" href="http://www.spiegel.de/international/europe/0,1518,808443,00.html">sojusznika </a>w obliczu Niemiec, kt&oacute;re celowo lub nie dominują i kt&oacute;rym do tej pory udawało się narzucać swoim partnerom własne antykryzysowe rozwiązania &ndash; dyscyplinę i rygor.</p>
<p>Tak samo jak Nicolas Sarkozy, Mario Monti uważa, że w kwestii polityki oszczędności jego kraj dał już z siebie wystarczająco dużo i że teraz nadszedł czas, aby zatroszczyć się o wzrost gospodarczy. Unia, za pośrednictwem funduszu stabilności finansowej i banku centralnego, ma być jego motorem, a Republika Federalna jest proszona, aby nie stała na przeszkodzie. Jest to wizja podzielana przez inne kraje południowej Europy &ndash; z Hiszpanią na czele &ndash; kt&oacute;rej &bdquo;Professore&rdquo; stał się swego rodzaju rzecznikiem, zwłaszcza kiedy <a target="_self" href="http://www.welt.de/politik/ausland/article13808298/Warum-Italien-mehr-wie-Deutschland-sein-sollte.html">ostrzegł Niemc&oacute;w</a> przed resentymentem, jaki może wywołać nadmierna surowość z ich strony.</p>
<p>Ale ten wyłaniający się tercet r&oacute;wnież jest kruchy: Sarkozy walczy w kwietniu o nową kadencję, Merkel musi ciągle zdawać sprawę przed słabnącą koalicją, a Monti, kt&oacute;ry nie został wyłoniony w wyborach, opiera się na wymieszanej większości, kt&oacute;rej część (począwszy od zwolennik&oacute;w Berlusconiego i Ligi P&oacute;łnocnej) nie zawaha się go &bdquo;odstawić&rdquo;, jeśli tylko uzna, że może zn&oacute;w zasiąść za sterami. Pozostaje mu więc mało czasu, aby wyciągnąć Europę z kryzysu, jeśli w og&oacute;le leży to w jego możliwościach. W tym akurat przypadku to się dobrze składa, bo sprawa przetrwania euro nie może czekać. &nbsp;</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 13 Jan 2012 15:52:18 +0100</pubDate><guid>1392161</guid></item>
<item><title>Kryzys w strefie euro | Włochy wchodzą do gry</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1388321-wlochy-wchodza-do-gry</link><description><![CDATA[<div class="extract"><div class="intror"><p>&bdquo;Jeżeli Włosi nie zobaczą w niedalekiej przyszłości wymiernych efekt&oacute;w ich skłonności do oszczędzania i reformowania, to we Włoszech pojawi się ruch protestu przeciwko Europie, skierowany r&oacute;wnież przeciwko Niemcom uważanym za prowodyra nietolerancji wewnatrz UE i przeciwko Europejskiemu Bankowi Centralnemu&rdquo;, wydaje się, że kanclerz usłyszała ostrzeżenie Mario Montiego sformułowane <a href="http://www.welt.de/politik/ausland/article13808298/Warum-Italien-mehr-wie-Deutschland-sein-sollte.html" target="_self">w wywiadzie dla <em>Die Welt Online</em></a>.&nbsp;</p>
<p>Zatem<em> <a href="http://www.lastampa.it/_web/cmstp/tmplRubriche/editoriali/gEditoriali.asp?ID_blog=25&amp;ID_articolo=9639" target="_self">La Stampa</a></em><a href="http://www.lastampa.it/_web/cmstp/tmplRubriche/editoriali/gEditoriali.asp?ID_blog=25&amp;ID_articolo=9639" target="_self"> może napisać</a>, że &bdquo;Merkel popiera Włochy&rdquo; oraz że:</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/120112stampa_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Włochy Mario Montiego podobają się Niemcom; zarys obecnie omawianego traktatu europejskiego nie wydaje się już zagrożeniem. […] A dokładniej, Monti pojechał powiedzieć Angeli Merkel, że dobrze rozumie upór Niemców, kiedy żądają trzymania się w ryzach i skuteczności od pozostałych krajów strefy euro, nawet za cenę pozostawienia ich na dłuższy czas na skraju przepaści. Szef rządu w Rzymie ostrzegł jednak niemiecką kanclerz, że nie należy zbytnio przesadzać z podejmowaniem tego rodzaju ryzyka, tłumacząc przy tym, jaki jest próg wytrzymałości Włoch.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><a href="http://www.difesa.it/Sala_Stampa/rassegna_stampa_online/Pagine/PdfNavigator.aspx?d=12-01-2012&amp;pdfIndex=69" target="_self"><em>La Repubblica</em> zaś wspomina</a> o &bdquo;lekkim otwarciu Niemiec&rdquo;, uważając, że mimo iż Montiemu udało się wynegocjować, by w traktat o wzmocnionej unii ekonomicznej zawierał bardziej elastyczną kontrolę budżetową - o traktacie tym będzie się dyskutowało pod koniec stycznia&nbsp; &ndash;&nbsp;&nbsp;</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/120112repubblica.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">postępy na polu rozwiązań europejskich mających na celu uspokoić rynki są na prawdę minimalne. Peany ze strony kanclerz Merkel wychwalające osiągnięcia rządu Montiego […] wykazują, jak bardzo Europa obawiała się finansowego upadku Włoch oraz jak wielka ulgę spowodował fakt, że kraj ten wreszcie jest rządzony w sposób odpowiedzialny. Lecz to nie wystarczy, aby uratować kraj. Prawdopodobnie nie wystarczy też, aby uratować euro.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span><a href="http://www.ilsole24ore.com/art/notizie/2012-01-11/problema-italia-225111.shtml?uuid=AamLv3cE" target="_self">Innego zdania jest <em>Il Sole 24 Ore</em></a> - dla Europy &bdquo;problemem nie są już Włochy&rdquo;, ale Niemcy. Podczas gdy Europie i Niemcom grozi recesja a do gospodarczego odrodzenia potrzeba wsp&oacute;lnych europejskich działań.&nbsp;</span></p>
<p>&nbsp;</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/120112sole_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Słowa i tylko słowa - oto, co Merkel zaproponowała Włochom Montiego. […] Kiedy niemiecka kanclerz tyle mówi o Europie, aby w efekcie nic nie powiedzieć i jeszcze mniej zrobić, mimo że cały czas ważą się losy euro, kiedy kanclerz uważa, że ma bezpośrednią kontrolę nad polityką budżetową swoich partnerów, nic nie dając w zamian, naprawdę jest czym się martwić. Między innymi dlatego, że ta gra trwa już zbyt długo i nie sprawdza się, jak na to wskazują rynki. Do tego stopnia się nie sprawdza, że zamiast nadal wyciągać konsekwencje wobec krajów śródziemnomorskich, które z trudnością zaczynają poddawać się rygorom, płacąc przy tym wysoką cenę społeczną, trzeba by przyjrzeć się brakowi odpowiedzialności Niemiec (chyba że ich celem jest doprowadzenie do upadku euro, a nie do jego uratowania). </p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>Jeśli zaś chodzi o Niemcy, <a href="http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/mario-monti-roms-vermoegen-11602364.html#Drucken" target="_self"><em>Frankfurter Allgemeine Zeitung</em> też popiera</a> pochwały kanclerz dotyczące reform rozpoczętych przez rząd Montiego, radząc przy tym włoskiemu szefowi gabinetu, aby odważył się opodatkować ogromne prywatne fortuny we Włoszech. Konserwatywnemu dziennikowi kością w gardle stoi to, że Monti chciałby, aby jego kraj miał możliwość zaciągania pożyczek na rynku z niższym oprocentowaniem:</span></p>
<p>&nbsp;</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/120112faz_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">partnerzy UE zawsze byli aż zanadto cierpliwi wobec faktu, że Włochy oddalają się od tolerowanego poziomu zadłużenia. Włosi nie skorzystali bowiem z najcenniejszego prezentu danego przez euro: niezwykle niskich stóp oprocentowania w celu poprawy kondycji finansów publicznych. [...] Zatem to nie UE jest winna Włochom niższe odsetki, ale Rzym jest winien swoim partnerom redukcję swojego zbyt wysokiego długu.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>Uporczywie forsowane przez Niemcy zaciskanie pasa z trudem jest akceptowane w Europie, <a href="http://www.spiegel.de/international/europe/0,1518,808443,00.html" target="_self">zauważa <em>Der Spiegel Online</em></a>. Pierwszą tego konsekwencją są zmiany rysujące się w relacjach między przyw&oacute;dcami państw UE: &bdquo;Dw&oacute;ch przeciwko Merkel&rdquo;, jak głosi tytuł w internetowym wydaniu gazety, twierdzącym, że istnieje &bdquo;duet&rdquo;, składający się z Nicolasa Sarkozyego i Mario Montiego, niezgadzający się z niemiecką kanclerz:</span></p>
<p>&nbsp;</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/logo-spiegel.png" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Czasami ktoś, kto daje nadzieję, może stać się niewygodny. [...] Monti nie chce już oszczędzać. Chce innej polityki, nie takiej, jaką prowadzi Angela Merkel. [...] Wszystkiego, czego chce Monti, Paryż domagał się już od dawna. [...] Dotychczas Merkel udawało się narzucać swoje zdanie przeciw woli prezydenta Francji. Teraz natomiast ten ostatni jest wspierany przez Włochy, które mimo wszystko pozostają trzecią gospodarką w strefie euro. Pod koniec zeszłego tygodnia Monti złożył wizytę Nicolasowi Sarkozy&#039;emu, aby omówić wspólny plan działań. Plotki głoszą, że spotkanie odbyło się w harmonijnej atmosferze. </p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Thu, 12 Jan 2012 16:19:16 +0100</pubDate><guid>1388321</guid></item>
<item><title>Kryzys euro | Bitwa toczy się dalej | Cartoon (De Groene Amsterdammer, Amsterdam)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1386941-bitwa-toczy-sie-dalej</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Thu, 12 Jan 2012 16:07:36 +0100</pubDate><guid>1386941</guid></item>
<item><title>Unia Europejska | Kup Pan kalendarz na 2012! | Cartoon (24 heures, Lozanna)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1314311-kup-pan-kalendarz-na-2012</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Fri, 30 Dec 2011 08:00:32 +0100</pubDate><guid>1314311</guid></item>
<item><title>Euro | I narodziła się boska waluta | Cartoon (Neues Deutschland, Berlin)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1325891-i-narodzila-sie-boska-waluta</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Mon, 26 Dec 2011 08:00:23 +0100</pubDate><guid>1325891</guid></item>
<item><title>Francusko-turecki spór o ocenę masakry Ormian</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1325831-francusko-turecki-spor-o-ocene-masakry-ormian</link><description><![CDATA[<p>Francuscy deputowani rozstrzygnęli i 22 grudnia przyjęli <a href="http://www.assemblee-nationale.fr/13/dossiers/lutte_racisme_genocide_armenien.asp" target="_self">poselski projekt ustawy</a> dotyczącej negowania zbrodni ludob&oacute;jstwa. Prawo, za kt&oacute;rym zagłosowała tak samo rządowa większość, jak i lewicowa opozycja, wprowadza karę roku więzienia oraz 45 tysięcy euro grzywny za &bdquo;kwestionowanie zbrodni ludob&oacute;jstwa uznanych przez prawo&rdquo;. I dołącza do katalogu <a href="http://www.lexpress.fr/actualite/societe/histoire/les-lois-memorielles-sont-elles-demagogiques_1064213.html" target="_self">czterech innych ustaw określanych jako &bdquo;upamiętniające&rdquo;</a>, to znaczy takich, kt&oacute;re wyrażają oficjalne stanowisko państwa odnośnie fakt&oacute;w historycznych.</p>
<p>Tekst dotyczy w domyśle ludob&oacute;jstwa Ormian w latach 1915&ndash;1916, gdy 1,2 miliona os&oacute;b (dwie trzecie spośr&oacute;d og&oacute;łu ludzi tej narodowości zamieszkujących w państwie władanym przez Turk&oacute;w) zmarło podczas wyw&oacute;zek i rzezi dokonywanych przez imperium osmańskie. Właśnie dlatego ten tekst wywołał gniew ze strony Ankary, kt&oacute;ra odwołała swojego ambasadora w Paryżu i zagroziła Francji podjęciem retorsji handlowych i dyplomatycznych. Wszelako projekt ustawy musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Senat, a następnie ponownie przez Zgromadzenie Narodowe, zanim będzie mogła wejść w życie.</p><div class="extract"><div class="intror"><p>Na łamach <em>Le Point</em> felietonista <a href="http://www.lepoint.fr/monde/ou-va-le-monde-pierre-beylau/turquie-armenie-genocide-armenien-vive-la-demagogie-22-12-2011-1411290_231.php" target="_self">Pierre Beylau krytykuje</a> zabieg francuskich władz podjęty przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi:</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/LePoint-logo.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Czy naprawdę należało wyciągać na powierzchnię tego starego węża morskiego pod nazwą ludobójstwo z 1915 r., którego to faktu nikt poważny nie kwestionuje? Chodzi oczywiście o politykierską zagrywkę ze strony wybrańców narodu, dla których ‘ormiańskie głosy’ mają być decydujące. Nie wahano się zaryzykować wyrządzenia znacznych szkód w sferze dyplomatycznej i gospodarczej, aby przypodobać się jednemu lobby.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>Z punktu widzenia interes&oacute;w francuskiej dyplomacji na Bliskim Wschodzie ta &bdquo;pr&oacute;ba sił z Ankarą jest absurdalna&rdquo;, <a href="http://abonnes.lemonde.fr/idees/article/2011/12/22/les-lois-memorielles-ne-servent-a-rien-helas_1621554_3232.html#ens_id=1620748" target="_self">dodaje <em>Le Monde</em></a>. Ale w ocenie dziennika problematyczny jest przede wszystkim sam charakter tej propozycji ustawy.</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/LeMonde-logo.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Nie jest rolą ustawodawcy – wspieranego w tym przypadku przez Pałac Elizejski – opowiadanie historii. Od kilku lat urzędowa Francja wprost uwielbia tę jurydyzację historii. Uchwala się ustawy upamiętniające, ustanawiając przestępstwo negacjonizmu. One niczemu nie służą. Nie łagodzą nawet bólu tych, którzy widzą, jak ich przeszłość (…) jest podle spisywana na nowo w celu jej zanegowania.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>Z kolei strona internetowa <a href="http://www.mediapart.fr/journal/international/221211/la-france-et-la-turquie-au-miroir-de-leur-pathologie-nationale" target="_self"><em>Mediapart</em> interpretuje</a> ten sp&oacute;r w świetle historii obu kraj&oacute;w. Każdy z nich był bowiem rządzony przez osobistość odgrywającą rolę założyciela nowoczesnego narodu, od kt&oacute;rej to obecnym elitom wciąż trudno się uwolnić: chodzi odpowiednio o generała de Gaulle&rsquo;a i Mustafę Kemala.</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/mediapart-logo.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Francja i Turcja cierpią w różnym stopniu na tę samą narodową patologię: niezdolność do odżałowania swojej wielkiej przeszłości; desperackie próby uczepienia się najwyższego zbawcy, który utula ojczyznę za pomocą żelaznej mitologii; odmowę zinwentaryzowania historii, dokonania jej przesiewu, uznania błędów i zbrodni.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Po stronie tureckiej w anglojęzycznej wersji dziennika <em>Zaman</em> <a href="http://www.todayszaman.com/columnist-266465-monsieur-sarkozy-look-in-the-mirror-and-see-who-the-real-genocide-perpetrator-is.html" target="_self">komentator B&uuml;lent Keneş zgłasza pretensje</a> bezpośrednio do francuskiego prezydenta: &bdquo;Wprowadzając zakaz odnoszący się do jednej ze stron debaty na kontrowersyjny temat, kt&oacute;ra to powinna zostać rozstrzygnięta przez historyk&oacute;w, i to tuż przed w wyborami prezydenckimi, pokazał on wszystkim, co znaczy demokracja &agrave; la Sarkozy&rdquo;.</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Zaman-12232011-v.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Zważywszy na jego już powszechnie znaną skłonność do tworzenia metodami politycznymi i legislacyjnymi dogmatów w kwestii kontrowersyjnych epizodów z przeszłości, powinien on raczej zwrócić uwagę na bezsporną kolonialną przeszłość Francji, zamiast szukać dziur w historii Turcji. Zakazywanie głoszenia pewnych opinii i idei w kwestii tak zwanego ludobójstwa, którego Ormianie mieli rzekomo paść ofiarą w 1915 r., i to jeszcze przed złożeniem oficjalnych przeprosin za masakry popełnione we wciąż nieodległej przeszłości przez Francuzów w Algierii […] albo za masowe morderstwa dokonane w innych krajach afrykańskich oraz w Indochinach, jak też w wyspiarskich koloniach, jest dokładnie tym, czego można się spodziewać po obłudnym błaźnie francuskiej polityki zwanym Sarkozy.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>W <em>Milliyet</em> <a href="http://gundem.milliyet.com.tr/soykirim-degil-demek-sucu/gundem/gundemyazardetay/22.12.2011/1478747/default.htm" target="_self">Mehmet Tezkan ocenia</a>, że francuski prezydent &bdquo;ma dwa powody, aby chcieć uchwalenia tej ustawy&rdquo;:</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Milliyet-12232011-v.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Pierwszym z nich jest polityczna inwestycja obliczona na zdobycie głosów Ormian. Drugim jest chęć narobienia szkód w stosunkach z Ankarą. Stosunki między Sarkozym a Erdoganem bynajmniej nie są dobre. Ale od dziś mosty są już spalone. Celem Sarkozy’go jest odsunięcie Turcji od UE za pomocą takich manewrów.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>I wreszcie <a href="http://yenisafak.com.tr/Yazarlar/Default.aspx?i=30289&amp;y=AliBayramoglu" target="_self">Ali Bayramoglu przypomina</a> na łamach dziennika <em>Yeni Şafak</em>, że:</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/YeniSafak-12232011-v.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Zgodnie z bieżącą interpretacji artykułu 301 tureckiego kodeksu karnego przestępstwem jest mówić, że ‘doszło do ludobójstwa Ormian’. We Francji przestępstwem jest mówić, że ‘ludobójstwo Ormian nie miało miejsca’. Jakże nie zauważyć, że obie te postawy ograniczają wolność słowa… i przeszkadzają obu stronom zastanowić się nad własną przeszłością? Szkody, jakie wyrządzi francuska ustawa, będą poważne.</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Fri, 23 Dec 2011 16:29:59 +0100</pubDate><guid>1325831</guid></item>
<item><title>Dyplomacja | Telefon do Europy | Cartoon (Liberté, Algier)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1318201-telefon-do-europy</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Thu, 22 Dec 2011 17:53:22 +0100</pubDate><guid>1318201</guid></item>
<item><title>Kryzys zadłużenia | Entente nie cordiale | Cartoon (, )</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1307721-entente-nie-cordiale</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Mon, 19 Dec 2011 18:21:06 +0100</pubDate><guid>1307721</guid></item>
<item><title>Wybierać Komisję | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/1299821-wybierac-komisje</link><description><![CDATA[<p>W ostatnich dniach dużo się &nbsp;naczytaliśmy o tym, że czas był jednym z powod&oacute;w, kt&oacute;re jeszcze trochę, a sprawiłyby, że kryzys zadłużeniowy w strefie euro wysadziłby w powietrze wsp&oacute;lną walutę. Był to czas długi, stanowczo za długi, i aż tyle trzeba go było rządom, Berlinowi przede wszystkim, żeby zdobyć się na jakąś reakcję.</p>
<p>A kiedy już zareagowały, zrobiły to na sw&oacute;j spos&oacute;b, zdając się na inicjatywę francusko-niemieckiej pary.</p>
<p>Duet &bdquo;Merkozy&rdquo; posadzony w ten spos&oacute;b, bywało, że wbrew sobie, za sterami zdołał jako tako uchronić statek pod nazwą &bdquo;euro&rdquo; przed roztrzaskaniem się na rafach kryzysu &ndash; przynajmniej na razie. Jego zarządzanie kryzysowe, jak i przyszłe rozwiązania, uświęciły triumf metody międzyrządowej, tak cenionej przez Angelę Merkel, Nicolasa Sarkozy&rsquo;ego. Także Hermana Van Rompuya, przewodniczącego Rady Europejskiej, kt&oacute;ry to jest wielkim tw&oacute;rcą kompromis&oacute;w pomiędzy jej członkami. Metoda ta ma swoje zalety &ndash; gdyż decyzje w gronie szef&oacute;w państw i rząd&oacute;w zapadają szybciej, bardziej gładko i wydają się uprawnione &ndash; ale nie jest też wolna od wad &ndash; brak jej przejrzystości i faktycznie marginalizuje &bdquo;małe&rdquo; kraje.</p>
<p>Marginalizuje ona także instytucje wsp&oacute;lnotowe (Komisję i Parlament), osłabiając w efekcie całą Unię. Ta ostatnia zaczyna na koniec jawić się w oczach opinii publicznej jako część problemu, a nie jego rozwiązania.</p>
<p>C&oacute;ż z tego, że Jos&eacute; &nbsp;Manuel Barroso domaga się zwiększenia roli Komisji, począwszy od kontroli przestrzegania postanowień nowego paktu dotyczącego euro, skoro i tak kierowana przez niego instytucja jawi się nadal w oczach komentator&oacute;w i dużej części opinii publicznej jako klub biurokrat&oacute;w niepochodzących z wyboru, kt&oacute;rzy roszczą sobie prawa do dyktowania suwerennym rządom, jak mają zarządzać własnym budżetem, a nawet jak wdrażać oszczędności uważane za nieuniknione.</p>
<p>To jest właśnie gł&oacute;wne ograniczenie w przypadku tego organu, kt&oacute;ry ma być ucieleśnieniem europejskiego rządu: choć komisarze uzyskali wotum zaufania w Parlamencie Europejskim, to nie są wybierani przez obywateli, lecz wskazywani przez państwa członkowskie. A ten brak bezpośredniej więzi podważa w oczach wielu Europejczyk&oacute;w demokratyczną legitymację ich działań. Właśnie dlatego pożądane byłoby ich wybieranie albo bezpośrednio przez obywateli albo też, co w kr&oacute;tkim czasie wydaje się bardziej realne, spośr&oacute;d siebie przez eurodeputowanych.</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 16 Dec 2011 16:26:07 +0100</pubDate><guid>1299821</guid></item>
<item><title>I co teraz? | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/1269061-i-co-teraz</link><description><![CDATA[<p>Jednym ze stałych element&oacute;w obecnego kryzysu strefy euro jest to, że nigdy nie wiadomo, czy kolejny szczyt ostatniej szansy zdołał uratować na dobre jednolitą walutę. <a target="_self" href="http://consilium.europa.eu/uedocs/cms_data/docs/pressdata/PL/ec/126721.pdf">Ten grudniowy szczyt</a> nie należy do wyjątk&oacute;w. Angeli Merkel i Nicolasowi Sarkozy&rsquo;emu udało się przekonać partner&oacute;w do oficjalnego uznania dyscypliny budżetowej za europejską zasadę. Ale umiarkowana reakcja rynk&oacute;w finansowych dzień po posiedzeniu Rady Europejskiej zdaje się świadczyć o tym, że sprawa nie jest jeszcze zamknięta.</p>
<p>Ponieważ zawarte porozumienie wyklucza nie tylko euroobligacje, kt&oacute;rych domagało się wielu graczy finansowych, ale i przyznanie licencji bankowej europejskiemu mechanizmowi stabilności finansowej, kt&oacute;ry ma być wprowadzony w życie w czerwcu 2012 roku. Fundusz ten m&oacute;głby uzyskać od Europejskiego Banku Centralnego (EBC) pieniądze i zapewnić strefie euro nieograniczone środki na udzielenie pomocy krajom, kt&oacute;re znalazły się w tarapatach. Pomysł ten nadal odrzucają Niemcy, kt&oacute;re obawiają się inflacji i podporządkowania banku centralnego celom politycznym.</p>
<p>Ale taka ich postawa pozbawia euroland potężnej broni, kt&oacute;ra przekonałaby rynki, że jest on w stanie stawić czoła wszelkim ewentualnościom. Dzięki rozpoczętej reformie traktat&oacute;w europejskich Unia zyskuje trochę na czasie. Wbrew temu, co niekt&oacute;rzy wieszczyli w ostatnich tygodniach, będziemy chyba jeszcze mogli korzystać z naszych euro na początku 2012 r. A to już coś.</p>
<p>Bez względu na to, co myślimy o rynkach, agencjach ratingowych i spekulantach atakujących europejskie gospodarki, należy wierzyć, że poczują się usatysfakcjonowani decyzją dwudziestki si&oacute;demki. Bo cena, jaką przyjdzie za nią zapłacić jest już dość wysoka &ndash; oznacza instytucjonalizację Europy wielu prędkości i jasno już postawioną kwestię przyszłości Wielkiej Brytanii w UE.</p>
<p>Jeśli nawet trzeba będzie zabrać się do rozwiązywania kluczowych problem&oacute;w politycznych, łatwiej byłoby zaakceptować tę cenę, gdyby udało się osiągnąć dwie rzeczy. Po pierwsze, Niemcy, kt&oacute;re wymogły już na innych dyscyplinę, powinny pogodzić się z myślą, że stabilność monetarna nie wyklucza pewnego rodzaju solidarności &ndash; euroobligacji czy też wyraźniejszego wsparcia EBC dla kraj&oacute;w zagrożonych.</p>
<p>Po wt&oacute;re, europejskie rządy powinny sobie uświadomić, że należy dać sobie spok&oacute;j z logiką oszczędności i położyć fundamenty pod prawdziwą politykę wzrostu na miarę Unii. Mają już potrzebny do tego instrument: <a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/article/166271-w-2020-roku-bedziemy-bogaci">Strategię Europa 2020</a>, kt&oacute;rą należałoby wreszcie potraktować poważnie.</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 09 Dec 2011 16:31:28 +0100</pubDate><guid>1269061</guid></item>
<item><title>Rada Europejska | Drogo okupione porozumienie (Die Zeit, Hamburg)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1269231-drogo-okupione-porozumienie</link><description><![CDATA[Angela Merkel i Nicolas Sarkozy dokonali z pewnością wielkiego kroku na drodze do realizacji swojego celu – unii fiskalnej. Ale za jaką cenę? Wyłączona jest z niej Wielka Brytania, alternatywa wydaje się prosta: uratowanie albo rozpad Unii. (Article)]]></description><pubDate>Fri, 09 Dec 2011 15:21:13 +0100</pubDate><guid>1269231</guid></item>
<item><title>Kryzys zadłużenia | Sarko, Merko, Euro | Cartoon (The New York Times, Nowy Jork)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1263161-sarko-merko-euro</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Thu, 08 Dec 2011 16:43:09 +0100</pubDate><guid>1263161</guid></item>
<item><title>Kryzys w strefie euro | Niepokojący wzlot agencji ratingowych (Libération, Paryż)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1258801-niepokojacy-wzlot-agencji-ratingowych</link><description><![CDATA[Agencja Standard &amp; Poor’s, wziąwszy strefę euro pod obserwację w przeddzień szczytu Rady Europejskiej, dała dowód na to, że wyłoniła się nowa niczym nieograniczona władza ekonomiczna, która zakłóca system demokratyczny, ubolewa Libération. (Article)]]></description><pubDate>Wed, 07 Dec 2011 14:51:53 +0100</pubDate><guid>1258801</guid></item>
<item><title>Komu po drodze z Merkel i Sarkozy'm?</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1255161-komu-po-drodze-z-merkel-i-sarkozy-m</link><description><![CDATA[<p>Tekst przewiduje zwłaszcza reformę traktatową, kt&oacute;ra miałaby wprowadzić zasadę utrzymania dyscypliny fiskalnej, a także &bdquo;natychmiastowe&rdquo; i &bdquo;automatyczne&rdquo; sankcje wobec kraj&oacute;w, kt&oacute;rych deficyt przekraczałby poziom 3 proc. PKB. Paryż i Berlin postulują r&oacute;wnież przyjęcie &bdquo;na szczeblu europejskim wzmocnionej i zharmonizowanej złotej reguły&rdquo;, tak aby każdy kraj m&oacute;gł ustanowić mechanizmy gwarancyjne służące realizacji celu w postaci zachowania r&oacute;wnowagi budżetowej. A tymczasem agencja ratingowa Standard &amp; Poor&rsquo;s powiadomiła o umieszczeniu pod &bdquo;negatywnym nadzorem&rdquo; kraj&oacute;w strefy euro, w tym sześciu mających &bdquo;potr&oacute;jne A&rdquo;.</p><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.621352890972048">W Madrycie </span><a target="_self" href="http://www.elpais.com/articulo/opinion/pata/coja/elpepiopi/20111206elpepiopi_1/Tes"><span id="internal-source-marker_0.621352890972048"><em>El Pa&iacute;s</em> określa</span></a><span id="internal-source-marker_0.621352890972048"> to porozumienie jako &bdquo;koślawe&rdquo;, bo w og&oacute;le &bdquo;niewystarczające&rdquo;, a we wszystkich swoich aspektach &bdquo;dyskusyjne&rdquo;, zwłaszcza dlatego, że nie ma w nim słowa o podziale odpowiedzialności:<br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/pais-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">To nie jest wystarczające, gdyż Merkel i Sarkozy nie zarysowują, wbrew swoim wypowiedziom, unii fiskalnej […], a kładą jedynie nacisk na dyscyplinę budżetową. W razie bojkotu ze strony niektórych krajów, reforma traktatu, dokonana pod groźbą, miałaby dotyczyć tylko strefy euro, ale wywiera ona presję na wszystkich; a ponadto otwiera puszkę Pandory pełną niekończących się i paraliżujących bizantyjskich dyskusji – przyjęcie obecnych traktatów wymagało dziesięciu lat. Ale najważniejszą luką jest brak wyrazistości w sprawie pilnych mechanizmów umożliwiających wyjście z kryzysu. Jest ledwie wzmianka o przyśpieszonym uruchomieniu ostatecznego funduszu ratunkowego w 2012 r., głośne milczenie w kwestii nieodzownej przecież roli EBC i pożałowania godna odmowa wprowadzenia euroobligacji. Marny to plon; jeżeli nie zostanie on zwiększony podczas szczytu [8 i 9 grudnia], to zadowolenie rynków nie potrwa długo.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>&bdquo;Berlin zdobył przewagę&rdquo;, </span><a target="_self" href="http://www3.lastampa.it/esteri/sezioni/articolo/lstp/433220/"><span>zauważa<em> La Stamp</em></span><em><span>a</span></em></a><span>. Turyński dziennik, co prawda, docenia to, że Merkel i Sarkozy uznali niezależność szefa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego, ale zarazem jednak wyraża ubolewanie, że porozumienie między nimi zostało osiągnięte kosztem euroobligacji. Jeśli chodzi o całą resztę, &bdquo;to nie ma tam niczego nowego&rdquo;: <br />
</span><em><span><br />
</span></em></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/stampa-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">najbardziej uderzające jest to, o czym oni akurat nie mówili, duet uniknął rozmowy o EBC, gdyż Sarkozy chce, aby dokonywał on bardziej aktywnych interwencji, a Merkel pragnie, żeby trzymał się on swojej roli stabilizacyjnej.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567">W Portugalii </span><a target="_self" href="http://www.jornaldenegocios.pt/home.php?template=SHOWNEWS_V2&amp;id=523803"><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567"><em>Jornal de Neg&oacute;cios</em> zaznacza</span></a><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567">, że <br />
</span><span><br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/jornal-negocios-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">ci, którzy znają Europę, wiedzą już, że duet Merkozy wytyczył niepewną drogę, aby zapobiec natychmiastowemu upadkowi euro, ale zarazem pogłębia rany otwarte po wybuchu tego kryzysu w 2010 r., jeśli chodzi o kwestię suwerenności i demokracji w krajach europejskich i w samej UE.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567"> </span><span>Gdy inna portugalska gazeta, </span><a target="_self" href="http://jornal.publico.pt/noticia/06-12-2011/a-europa-do-diktat-da-alemanha-23561931.htm"><span><em>P&uacute;blico</em>, wyraża pogląd</span></a><span>, że<br />
</span><span> <br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/publico-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Niemcy szykują się do germanizacji Europy […]. Nawet jeśli akceptuje się pomysł, że należy ’wzmocnić i zharmonizować’ integrację fiskalną i budżetową w strefie euro, to żądania wysuwane przez parę Merkozy przypominają reparacje wojenne. Wymagania i jeszcze raz wymagania, które się stawia pokonanym i pognębionym, a w zamian nic, co wymaga wysiłku, pieniędzy i solidarności.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567">Estoński </span><a target="_self" href="http://pluss.postimees.ee/657088/kari-kasper-uue-euroopa-poole/"><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567"><em>Postimees</em> ubolewa</span></a><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567"> natomiast, że po raz kolejny &bdquo;przyw&oacute;dcy państw unijnych osłabili instytucje europejskie&rdquo;: <br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/postimees-logo.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Wszelkie działania na rzecz ratowania strefy euro są koordynowane przez Radę Europejską, gdy tymczasem ta instytucja nigdy nie była organem demokratycznego zarządzania. Tak więc należałoby zwiększyć głos parlamentu. Powrót zaś do Europy narodów oznaczałby właśnie regres w zakresie demokratycznego zarządzania, a na tle polityki światowej byłby bodaj większą katastrofą niż 11 września 2001 r. albo wojny w Iraku i w Afganistanie.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567">Także poza strefą euro dominuje sceptycyzm. Tak więc w Bukareszcie </span><a target="_self" href="http://www.adevarul.ro/ovidiu_nahoi_-_editorial/Vom_trai_in_alta_tara_7_603009697.html#"><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567"><em>Adevărul</em> smutno konstatuje</span></a><span id="internal-source-marker_0.46166416903383567">, że nowa Europa nie będzie doskonała i nie będzie wyglądać jak poezja&rdquo;: <br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/adevarul-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Pomijając subtelności francuskiej polityki, Europa podąża dalej swoją drogą, zakotwiczona przy Niemczech. […] Wszystko będzie się obracać wokół rdzenia strefy euro, a inne kraje, które do niego nie należą, będą musiały walczyć o to, żeby dotrzymać kroku. Rumunia, Polska, kraje bałtyckie tak uczynią, bo jest to w naszym interesie. Nie ma innego wyboru.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Wreszcie <a target="_self" href="http://www.rp.pl/artykul/9133,764925-Unia-europejskich--kompromisow.html">w ocenie <em>Rzeczpospolitej</em></a> porozumienie między Merkel a Sarkozym w sprawie unii stabilności nie oznacza w żadnej mierze przełomu ani rewolucji, bo jest &bdquo;to dalej ta sama stara Unia grzęznąca w kompromisach&rdquo;:<span> <br />
</span><span> </span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/rzeczpospolita-100_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">gdyby słowo „kompromis" można było narysować, to pewnie dawno temu zawisłoby na unijnej fladze w miejsce tych wszystkich gwiazdek. A tak to zachodzić będziemy teraz w głowę, która z tych gwiazdek pierwsza wypadnie. Choć pewnie i tu uda się znaleźć kompromis. Okaże się, że w Unii też można być, będąc poza nią.</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Tue, 06 Dec 2011 17:24:44 +0100</pubDate><guid>1255161</guid></item>
<item><title>Kryzys w strefie euro | Nie Paryż, nie Berlin, ale Frankfurt (Les Echos, Paryż)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1250511-nie-paryz-nie-berlin-ale-frankfurt</link><description><![CDATA[Niemieckie propozycje zmierzające do zwiększenia dyscypliny w strefie euro są trudne do przełknięcia we Francji. Szereg germanofobicznych komentarzy ukazuje bezsporną rzeczywistość – Francuzi, owszem chcą wspólnej Europy, ale pod warunkiem, że będzie ona ukształtowana na francuską modłę, stwierdza publicysta dziennika Les Echos. (Article)]]></description><pubDate>Mon, 05 Dec 2011 17:01:27 +0100</pubDate><guid>1250511</guid></item>
<item><title>Euro na zakręcie</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1225831-euro-na-zakrecie</link><description><![CDATA[<div class="extract"><div class="intror"><p>&bdquo;Czy euro przetrwa Boże Narodzenie?&rdquo;, <a target="_self" href="http://www.lejdd.fr/Economie/Actualite/Attali-annonce-un-troisieme-plan-de-rigueur-429769/?from=headlines">zastanawia się <em>Le Journal du Dimanche</em></a>. Pytanie to trapi całą Unię Europejską. Paryski dziennik, roztaczając katastroficzną wizję, podąża tropem eseisty Jacques&rsquo;a Attali, według kt&oacute;rego euro załamie się przed końcem roku, jeśli przyw&oacute;dcy &bdquo;nie sięgną wzrokiem dalej, niż im to wyznaczają terminy wybor&oacute;w&rdquo;. Pozostał &bdquo;miesiąc na ratowanie euro&rdquo;, przekonuje gazeta: </p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/JDD-2811201-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Po Grecji, Irlandii i Portugalii śmiertelny wirus ogarnął Włochy. Ten niebywale zadłużony kraj musiał zaciągnąć w tym tygodniu niezwykle wysoko oprocentowane pożyczki. W piątek wierzyciele zażądali od niego 7,8% za dwuletnią pożyczkę, czyli o 3,2 punktu więcej niż dwa miesiące temu. […] Jeśli trzecia gospodarka strefy stanie się niewypłacalna, unia walutowa długo nie przetrwa. Napięcie osiągnęło szczyt. W przeddzień weekendu agencja Standard&Poor’s obniżyła notowania Belgii. W najbliższy czwartek Paryż musi zaciągnąć pożyczkę od 3 do 4,5 miliarda euro. To prawdziwy test, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że wierzyciele zaczynają się odwracać od Niemiec, które mają przecież lepsze notowania. Berlin chciał w tym tygodniu zebrać na rynkach 6 miliardów euro. Udało mu się zgromadzić tylko 3,6. Prawdziwa niespodzianka.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>&bdquo;Kryzys euro i zadłużenia znalazł się na zakręcie, kt&oacute;ry pozostawi piętno na europejskiej gospodarce, a nawet na konstytucyjnych strukturach kontynentu&rdquo;, <a target="_self" href="http://rassegna.governo.it/testo.asp?d=73054804">uważa <em>Corriere della Sera</em></a>: </p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Corriere-della-sera-2811-100.JPG" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Za kilka tygodni nic nie będzie już takie jak przedtem, ale nikt nie ma pewności, że wszystko się potoczy zgodnie z planowanym kalendarzem […] Od jutra Włochy się zmierzą z bardzo kontrowersyjną emisją papierów dłużnych. Tego samego dnia, czyli we wtorek, eurogrupa przeanalizuje francuskie i (przede wszystkim) niemieckie propozycje utworzenia tego, co kanclerz Angela Merkel nazywa unią fiskalną. […] Zmiany te, jeśli nie dojdzie do niespodzianki, zostaną zatwierdzone na europejskim szczycie 9 grudnia. Dzień wcześniej EBC podejmie decyzję w sprawie rozłożonej na dwa lub (co bardziej prawdopodobne) na trzy lata nieograniczonej oferty płynności, by dać chwilę oddechu bankom. Wtedy właśnie szef rządu Mario Monti przedstawi na posiedzeniu Rady Ministrów program działań stabilizacyjnych dla Włoch. Wszystko będzie gotowe, by EBC mógł wkroczyć do akcji. Ogłosić progi różnicy długu publicznego [różnicy między najniższymi i najwyższymi stopami procentowymi obligacji państwowych], powyżej których będzie interweniować bez ograniczeń na rynkach. Progi będą jednak dość wysokie, by skłonić państwa do działania na rzecz obniżenia stóp. Taką drogę trzeba będzie przejść, by skończyć z kryzysem. Europa się do niej przygotowuje, tyle tylko że w przeszłości zbyt często na niej błądziła. </p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><em>La Stampa</em> zauważa, że Angela Merkel i Nicolas Sarkozy wciągnęli do porozumienia Mario Montiego, by zmienić europejskie traktaty. Tytułuje sw&oacute;j artykuł &bdquo;tr&oacute;jstronny pakt dla Europy&rdquo;. Ekonomista <a target="_self" href="http://www.lastampa.it/_web/cmstp/tmplRubriche/editoriali/gEditoriali.asp?ID_blog=25&amp;ID_articolo=9492">Franco Bruni stwierdza na łamach turyńskiego dziennika, że</a>...</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/La-stampa-28112011-100.JPG" alt="" class="iquote" /><p class="quote">kłopoty z włoskim zadłużeniem stały się, jak się zdaje, głównym problemem światowej gospodarki. Niewykluczone, że jest w tym trochę przesady. W niektórych fazach kryzysów finansowych wszystko wydaje się zbyt dramatyczne, to typowe, zwłaszcza wtedy, gdy środki dostosowawcze i reformy napotykają na opór polityczny i społeczny. Nadmierne dramatyzowanie przejawia się również w nieustannym rozprawianiu o upadku euro. Sęk w tym, że nie wszyscy wiedzą, o czym mówią i nie wszyscy rozumieją, że niczego to nie rozwiąże, za to wszystkim zaszkodzi. </p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>W podobnym tonie <a target="_self" href="http://www.latribune.fr/actualites/economie/union-europeenne/20111127trib000667005/paris-et-berlin-preparent-l-europe-version-2012.html">pisze <em>La Tribune</em></a>: </p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/La-tribune-28112011-100.JPG" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Tik tak, tik tak… Zegar, który odmierza szanse przetrwania euro jest nieubłagany. […] Oficjalnie Niemcy nadal się sprzeciwiają szerzej zakrojonej interwencji EBC. Zważywszy na tempo, w jakim postępuje kryzys, uparta niezgoda na to przypomina zachowanie strażaka, który dopuściłby do spłonięcia domu, by nauczyć dzieci, jak niebezpieczna jest zabawa zapałkami.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Madrycki <a target="_self" href="http://www.eleconomista.es/economia/noticias/3564106/11/11/Alemania-seleccionara-a-nueve-paises-para-avanzar-en-el-refuerzo-del-euro.html"><em>El Economista</em> jest przekonany</a>, że euroland rozpadnie się na dwie strefy: w jednej będą najbardziej &bdquo;zacne&rdquo; kraje, w drugiej &ndash; najbardziej zagrożone. I to Angela...</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/El-economista-28112011-100_0.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Merkel dokona selekcji dziewięciu krajów, z których powstanie strefa ‘supereuro’”, uważa dziennik, bo to ona chce doprowadzić do podpisania z poszczególnymi krajami porozumienia w sprawie nowego paktu stabilności przypominającego mechanizm umowy z Schengen. Dziewięć krajów to według unijnych reguł minimum potrzebne do przyjęcia porozumień o wzmocnionej współpracy. Merkel podoba się to rozwiązanie z dwóch oczywistych powodów: nie wymaga zbyt wiele czasu i jest łatwe do wprowadzenia. Umowa mogłaby wejść w życie w styczniu lub w lutym 2012 r., czyli w okamgnieniu w porównaniu z czasem potrzebnym do nowelizacji traktatu, która wymaga zawsze co najmniej roku. […] Włochy i Hiszpania weszłyby do tego klubu. Włączenie obu tych krajów jest dla nich sprawą o pierwszorzędnym znaczeniu, ponieważ sygnatariusze umowy mogliby liczyć na stałe wsparcie EBC. Nie mówiąc o tym, że udałoby się dzięki temu uniknąć podziału na Północ i Południe.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Berliński <em>Die Welt</em> przepowiada nadejście &bdquo;elitarnych obligacji państwowych&rdquo;, kt&oacute;rych orędownikiem są Niemcy: &bdquo;Sześć kraj&oacute;w strefy euro z najwyższym wskaźnikiem wypłacalności (potr&oacute;jne A) ustanowi wsp&oacute;lne bony skarbowe, oprocentowane w najlepszym razie na 2,0 do 2,5%&rdquo;. <a target="_self" href="http://www.welt.de/debatte/kommentare/article13738318/Jetzt-regiert-Angela-Merkels-harte-Hand-in-Europa.html">Dziennik wyraża w swoim komentarzu pogląd</a>, że...</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Die-welt-28112011-100_0.JPG" alt="" class="iquote" /><p class="quote">rynki domagają się wiarygodnego sygnału. […] Nowe porozumienie, bez względu na to, co się z nim dalej stanie, będzie pewnym komunikatem: w Europie rządzi żelazną ręką Merkel.</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Mon, 28 Nov 2011 16:53:20 +0100</pubDate><guid>1225831</guid></item>
<item><title>Para „Merkozy" nie jest już sama | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/1216901-para-merkozy-nie-jest-juz-sama</link><description><![CDATA[<p>Uspakajający wietrzyk owiewał Europę przez ostatnie kilka dni. To nie były jeszcze jakieś całkowicie nowe podmuchy, ale miały one wielkie symboliczne znaczenie. Podczas spotkania na szczycie 24 listopada w Strasburgu, czyli kolejnych rozm&oacute;w w sprawie możliwych rozwiązań wyjścia z kryzysu zadłużeniowego, para &bdquo;Merkozy&rdquo; nie była już sama. Obecny był r&oacute;wnież premier Włoch, Mario Monti i pokazał, że absolutnie nie ma najmniejszego zamiaru nosić teczki za francusko-niemieckim tandemem.</p>
<p>Ale stan (gospodarczy) tego związku, zawartego niczym małżeństwo z rozsądku, stopniowo się pogarsza, gdyż <a href="http://www.rue89.com/rue89-eco/2011/11/11/pour-jacques-attali-la-france-deja-perdu-son-triple-226443" target="_self">jak podkreśla wielu obserwator&oacute;w</a>, Francja straciła już przynajmniej wirtualnie swoje cenne potr&oacute;jne A, a dług niemiecki nie jest już tak atrakcyjny, jak był niegdyś, co ujawniła <a href="http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1210831-nie-angeli-merkel-niszczy-unie" target="_self">częściowa porażka emisji papier&oacute;w 23 listopada</a>.</p>
<p>Para, kt&oacute;rej wewnętrzna r&oacute;żnica zdań w sprawie środk&oacute;w, jakie należałoby wprowadzić, żeby przeciwstawić się atakom spekulacyjnym przy operacjach na długach publicznych &ndash; emisji <a href="http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1210461-euroobligacje-jedynym-ratunkiem" target="_self">euroobligacji </a>i pożyczek dla państw, w zamian za wpisanie do traktat&oacute;w rygoru budżetowego i harmonizacji podatkowej &ndash; utrzymuje strefę wsp&oacute;lnego pieniądza w niepewności. Tymczasem każdy dodatkowy dzień mijający wśr&oacute;d chaosu prowadzi do groźby rozpadu.</p>
<p>Prasa w Italii, cieszy się z &bdquo;powrotu Włoch do Europy&rdquo;, po latach obojętności i gaf popełnianych przez Berlusconiego, a wejście na scenę trzeciej gospodarki strefy euro, reprezentowanej przez bardzo szanowanego byłego komisarza europejskiego, budzi nadzieję, że dojdzie do odblokowania sytuacji, w kt&oacute;rej znaleźli się wszyscy, kt&oacute;rzy do wspomnianej strefy przynależą. Nie wygląda na to, żeby Monti m&oacute;gł czy też chciał odgrywać rolę arbitra między Paryżem a Berlinem, jest on jednak na tyle dobrze usytuowany, że m&oacute;głby być mediatorem.</p>
<p>Kimś, kt&oacute;ry &ndash; o czym poinformował w Strasburgu swoich dw&oacute;ch partner&oacute;w, herold&oacute;w metody międzyrządowej &ndash; uważa, że rozwiązanie kryzysu politycznego i ekonomicznego UE prowadzi przez respektowanie, wzmocnienie działań oraz instytucji wsp&oacute;lnotowych. W tych kwestiach wie, że ma poparcie przewodniczącego Komisji Europejskiej, Jos&eacute; Manuela Barroso, kt&oacute;ry ostatnio <a href="http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief-cover/1199411-zli-uczniowie-do-kontroli" target="_self">w tym duchu się wypowiadał.</a></p>
<p>Oto, co powinno uspokoić tych, kt&oacute;rzy, kiedy czas goni, a oczekiwania rosną, obawiają się, że &bdquo;Merkozy&rdquo; zostanie zastąpiony nowym zarządem, czymś w rodzaju tr&oacute;jkąta małżeńskiego. I tylko dziennikarze europejscy się delektują wyszukiwaniem mu nazwy: &bdquo;Sarmonkel&rdquo;, &bdquo;Merkozonti&rdquo;, &bdquo;Merkonti&rdquo; czy też &bdquo;AnNima&rdquo; czy &bdquo;MMS&rdquo;, to tylko te najbardziej popularne, sami sobie wybierzcie, jeśli was to bawi.</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 25 Nov 2011 16:46:40 +0100</pubDate><guid>1216901</guid></item>
<item><title>Kto się boi Niemiec (5) | Grunt to rodzinka (Die Zeit, Hamburg)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1217301-grunt-rodzinka</link><description><![CDATA[Surowi rodzice, czarne owce i nie zawsze prosta miłość – taka jest rodzina europejskich krajów. A według dziennikarza Die Zeit, który ją opisuje, powinna ona bronić swojego dziedzictwa solidarności. (Article)]]></description><pubDate>Fri, 25 Nov 2011 16:21:48 +0100</pubDate><guid>1217301</guid></item>
<item><title>Oszczędności | Przejście przez bród | Cartoon (Trouw, Amsterdam)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1205811-przejscie-przez-brod</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Wed, 23 Nov 2011 17:42:37 +0100</pubDate><guid>1205811</guid></item>
<item><title>Kryzys euro | Grupa frankfurcka - europejskie komando (The Spectator, Londyn)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1177171-grupa-frankfurcka-europejskie-komando</link><description><![CDATA[Mała grupka niewybieralnych unijnych urzędników, skupionych wokół Angeli Merkel i Nicolasa Sarkozy&#039;ego, otrzymała zadanie zarządzania strefą euro i odsuwania od władzy nieposłusznych przywódców, pisze konserwatywny brytyjski tygodnik The Spectator. (Article)]]></description><pubDate>Wed, 16 Nov 2011 16:00:44 +0100</pubDate><guid>1177171</guid></item>
<item><title>Kryzys strefy euro | Światło na końcu tunelu | Cartoon (De Volkskrant, Amsterdam)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1162051-swiatlo-na-koncu-tunelu</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Fri, 11 Nov 2011 16:22:14 +0100</pubDate><guid>1162051</guid></item>
<item><title>Grupa Frankfurcka | Ósemka trzymająca władzę</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/1155751-osemka-trzymajaca-wladze</link><description><![CDATA[<p>Podczas szczytu G20 w Cannes powstało nowe &bdquo;lobby polityczno-gospodarcze&rdquo;, ujawnia <a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/fr/content/source-information/298-el-mundo"><em>El Mundo</em></a> &ndash; Grupa Frankfurcka (GF), kt&oacute;ra składa się z ośmiu os&oacute;b. Są to:</p>
<blockquote><p>&quot;Kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz prezydent Francji Nicolas Sarkozy, kt&oacute;rzy, według opinii prasy europejskiej, coraz bardziej stają się dwugłowym &lsquo;Merkozym&rsquo;. Należą do niej r&oacute;wnież Jean-Claude Juncker, szef eurogrupy, Christine Lagarde, dyrektorka zarządzająca MFW, Jos&eacute; Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej, Herman Van Rompuy, przewodniczący Rady Europejskiej, Mario Draghi, prezes EBC i Olli Rehn, komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych. Grupa zrodziła się przypadkowo pod dachem zabytkowej opery we Frankfurcie, 19 października br., gdzie ci dostojnicy uczestniczyli w spotkaniu pożegnalnym Jean-Claude Tricheta jako prezesa EBC&quot;.</p>
</blockquote>
<p>Ta nieformalna grupa, jak sądzi <em>El Mundo</em>, unaoczniła</p>
<blockquote><p>&quot;konflikt miedzy demokratyczną praworządnością a pilną koniecznością znalezienia rozwiązania kryzysu euro. [&hellip;] Kilku analityk&oacute;w podziela pogląd, że ten nowy rząd cieni jest najlepszym sposobem ustanowienia przeciwwagi dla władzy duetu &lsquo;Merkozy&rsquo;, albowiem obecność instytucji europejskich w GF daje możliwość wsp&oacute;łudziału mniej potężnych kraj&oacute;w&quot;.</p>
<p>&quot;Najbardziej krytyczni nazywają GF &lsquo;politbiurem&rsquo; z powodu braku demokratycznego umocowania tej grupy decyzyjnej. M&oacute;wią, że to ona wysłała Jeorjosa Papandr&eacute;u na ścięcie, jak też wymierzyła nokautujący cios Silvio Berlusconiemu. Obrońcy twierdzą, że jest niezbędnym antidotum pozwalającym zakończyć kryzys euro&rdquo;.</p>
</blockquote> (News in brief)]]></description><pubDate>Thu, 10 Nov 2011 15:04:07 +0100</pubDate><guid>1155751</guid></item>
<item><title>Grecja | Iskra demokracji | Cartoon (The Economist, Londyn)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1138111-iskra-demokracji</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Fri, 04 Nov 2011 17:23:04 +0100</pubDate><guid>1138111</guid></item>
<item><title>TINA za sterami | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/1137411-tina-za-sterami</link><description><![CDATA[<p>Odkąd kryzys zadłużenia zagraża trwałości wsp&oacute;lnej waluty, stery na okręcie euro przejął <a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1041761-kohl-i-mitterrand-nie-spisywaliby-sie-lepiej">duet nazywany &bdquo;Merkozy&rdquo;</a>. Nie na mocy jakiegokolwiek porozumienia między krajami członkowskimi, a tylko ze względu na prosty fakt, bo nie ma alternatywy &ndash; There Is No Alternative &ndash; czyli TINA, jak mawiała pewna osoba, kt&oacute;rą z kolei zwano <a target="_self" href="http://www.margaretthatcher.org/speeches/results.asp?ps=500&amp;w=%22There%20is%20no%20alternative%22">Żelazną Damą</a>.</p>
<p>Albo raczej ta alternatywa jest. Istnieje przecież Komisja Europejska, strażniczka traktat&oacute;w i &bdquo;rząd gospodarczy&rdquo; UE, o czym <a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1066001-euro-dzieli-europe">przypomniał niedawno</a> jej przewodniczący Jos&eacute; Manuel Barroso. Jednak gdy chodzi o obszar wsp&oacute;lnej waluty, to g&oacute;rę biorą uczestnicy eurogrupy &ndash; ministrowie gospodarki, a więc rządy. Czyli znowu Paryż i Berlin. </p>
<p><a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1083671-zmierzch-federalistycznego-idealu">Niedawne mianowanie</a> przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya jako &bdquo;pana euro&rdquo;, co nastąpiło z błogosławieństwem Angeli Merkel i Nicolasa Sarkozy&rsquo;ego, wzmacnia rolę państw członkowskich, z Niemcami i Francją na czele, w ekonomicznym zarządzaniu eurolandem. </p>
<p>Sęk w tym, że o takiej konfiguracji ani słowa w żadnym porozumieniu, a decyzje podejmowane przez parę &bdquo;Merkozy&rdquo; w coraz mniejszym stopniu, jak się wydaje, są przedmiotem jakiejkolwiek debaty, nawet w samej strefie euro. Żaden inny kraj nie jest bowiem w stanie wpływać na przebieg dyskusji, ani odegrać roli przeciwwagi dla tej ciężkiej artylerii, kt&oacute;ra nie za bardzo już się patyczkuje przy kontaktach z partnerami, co pokazał ton, w jakim para &bdquo;Merkozy&rdquo; potępiła hipotezę referendum w Grecji. </p>
<p>Jeśli chodzi o innych &bdquo;dużych&rdquo;, to Włochy, trzecia co do wielkości gospodarka w strefie euro, są pod ostrzałem ze względu na niepewną sytuację finans&oacute;w publicznych oraz własnego rządu, a Hiszpania będąca w wirze kampanii wyborczej nie wyszła poza utarte koleiny. </p>
<p>Te dotknięte kryzysem zadłużenia kraje są, podobnie jak Portugalia i Irlandia, bardzo dalekie od oceny &bdquo;triple A&rdquo; wystawianej przez agencje ratingowe, kt&oacute;ra to ocena zdaje się dawać nadprzyrodzone moce krajom, kt&oacute;re jeszcze ją mają. Co, nawiasem m&oacute;wiąc, wyjaśnia powody, dla kt&oacute;rych francuskiemu prezydentowi obsesyjnie zależy na utrzymaniu swojego kraju w tym obecnie najbardziej cenionym kręgu. Inni członkowie tego klubu należący do strefy euro &ndash; Austria, Finlandia, Luksemburg i Holandia &ndash; nie mają odpowiedniej pozycji albo ustawiają się w szeregu za francusko-niemiecką parą. </p>
<p>Ale jeżeli ta para nawet, a być to może, potrafi uniknąć wpadnięcia na najgroźniejsze rafy, to nie wydaje się, aby miała jasne wyobrażenie o tym, dokąd chce poprowadzić okręt euro &ndash; i zresztą nie uzyskała do tego żadnego mandatu. Ten brak jasności oraz prawowitości odciska swe piętno na przebiegu kryzysu i sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z nawigacją &bdquo;na oko&rdquo;. A tymczasem w obliczu nawałnicy jesteśmy gotowi oddać ster komuś innemu tylko pod warunkiem, że to będzie ktoś, kto jest w stanie szczęśliwie doprowadzić statek i załogę do portu.</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 04 Nov 2011 15:54:46 +0100</pubDate><guid>1137411</guid></item>
<item><title>Niemcy/UE | Hegemon mimo woli (Die Zeit, Hamburg)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1122921-hegemon-mimo-woli</link><description><![CDATA[Niemcy dyktują porządek obrad na szczytach unijnych, wyznaczają zasady, trzymają  cały kontynent w niepewności, a w końcu dostają to, czego chcieli. Od momentu wybuchu kryzysu euro kraj ten nieoczekiwanie stoi zupełnie sam na czele Europy – zadanie to najwyraźniej go przerasta. (Article)]]></description><pubDate>Thu, 03 Nov 2011 15:27:46 +0100</pubDate><guid>1122921</guid></item>
<item><title>W zawieszeniu | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/1113991-w-zawieszeniu</link><description><![CDATA[<p>Poza utworzeniem eurobligacji mamy wszystko, czego można było oczekiwać. Jeśli wierzyć temu bankierowi cytowanemu przez&nbsp;<em><a target="_self" href="http://abonnes.lemonde.fr/crise-financiere/article/2011/10/27/le-marche-soulage-jugera-sur-pieces_1594903_1581613.html">Le&nbsp;Monde</a></em>, osiągnięte w nocy z 26 na 27 października porozumienie o zmniejszeniu greckiego długu, dekapitalizacji bank&oacute;w i wzmocnieniu Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) może zapoczątkować rozwiązanie kryzysu strefy euro.</p>
<p>Ale doświadczenie z poprzednimi porozumieniami, zawartymi w ostateczności, po trudnych negocjacjach, skłania do ostrożności. Drogi rynk&oacute;w są czasem nieodgadnione i nadal istnieje ryzyko, że mieliśmy do czynienia z jeszcze jednym szczytem, kt&oacute;ry nic nie dał. Nie pokusimy się wiec o prognozy.</p>
<p>Natomiast, w sytuacji, gdy przyw&oacute;dcy europejscy ostrzegli, że stawką&nbsp;w tej grze jest los Unii, rzut oka na europejski pejzaż&nbsp;po tym podw&oacute;jnym szczycie pozwala dostrzec, że kryzys polityczny, kt&oacute;ry kryje się&nbsp;za kryzysem finansowym, ledwie się zaczął. Wielu obserwator&oacute;w zauważyło, że strefa euro zmierza ku ściślejszej integracji, a to rodzi dużo znak&oacute;w zapytania.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>
<p>Dramatyczność polemiki miedzy Angelą&nbsp;Merkel a Nicolasem Sarkozym uwydatniła fakt, że oś Paryż-Berlin znowu jest jedynym motorem Europy. Tyle że nie jesteśmy już w Europie sześciu ani dwunastu i jego wydajność nie może być tak znaczna jak przed kolejnymi rozszerzeniami i powołaniem takich wyposażonych szerokie uprawnienia organ&oacute;w jak Europejski Bank Centralny.&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>
<p>Pojedynek między Nicolasem Sarkozym a Davidem Cameronem i debata w Izbie Gmin nad referendum w sprawie przynależności Zjednoczonego Kr&oacute;lestwa do UE świadczą o tym, że Londyn poszukuje swojego miejsca w powstającej architekturze i że &bdquo;Merkozy&rdquo; nie zrobi podarunku Brytyjczykom, kt&oacute;rzy długo mieli wpływ na liberalną ewolucję Komisji Europejskiej bez brania na siebie pełnej odpowiedzialności politycznej.&nbsp;&nbsp;</p>
<p>Ale swojego miejsca poszukują nie tylko oni. Dziewięć innych kraj&oacute;w nienależących do strefy euro, jak Polska czy Szwecja, zaczyna już kontestować powstawanie Europy o dw&oacute;ch szybkościach. Zapewne, strefa Schengen czy obronność europejska są tego rodzaju konstrukcjami o zmiennej geometrii. Ale nie zakładają sterowania tak ścisłego, jak kontrola budżet&oacute;w państwowych czy utworzenie stanowiska europejskiego ministra finans&oacute;w.&nbsp;&nbsp;</p>
<p>W tym miejscu dochodzimy do sedna przyszłej niestabilności. Rząd ekonomiczny, do kt&oacute;rego powołania zmierzają&nbsp;wysiłki Berlina i Paryża, popieranych przez Holandię i Finlandię, narusza bowiem suwerenność państw i trudno przy nim nie pytać o demokratyczną kontrolę. Pisze o tym słynny niemiecki socjolog&nbsp; J&uuml;rgen Habermas w eseju, kt&oacute;rego <a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1106991-juergen-habermas-demokracja-jest-w-opalach">fragmenty publikuje&nbsp;&nbsp;Presseurop</a>.</p>
<p>Gdy na to w ten spos&oacute;b spojrzeć, UE znajdzie się między młotem a kowadłem. Bo jej przyw&oacute;dcy powinni połączyć skuteczność polityczną z demokratyczna praktyką. Natomiast żmudny proces ratyfikacji porozumienia z 21 lipca dowodzi, że tempo działania parlament&oacute;w narodowych jest zbyt powolne w stosunku do tempa narzuconego przez rynki.&nbsp;</p>
<p>Co więcej, jak napisał&nbsp; w tym tygodniu&nbsp;<a target="_self" href="http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2011/oct/26/europe-national-debates">Timothy&nbsp;Garton&nbsp;Ash</a>, gdy się obserwuje debaty parlament&oacute;w brytyjskiego i niemieckiego, dostrzega się, że systemy demokratyczne państw narodowych wyrażają interesy o sprzecznym charakterze, kt&oacute;re prowadzą do zablokowania Unii. Ale ponieważ nikt nie jest w stanie zbudować demokracji europejskiej opartej na parlamencie wybranym z ponadnarodowych list kandydat&oacute;w, z ponadnarodowymi debatami, decyzje będą nadal podejmowane przez przyw&oacute;dc&oacute;w zebranych za zamkniętymi drzwiami i żyrowane przez posł&oacute;w, kt&oacute;rych wybrano gł&oacute;wnie do spraw wewnętrznych. Euro da się może uratować, ale UE wciąż jeszcze nie doszła do końca ścieżki przez trzęsawisko.</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 28 Oct 2011 17:55:44 +0100</pubDate><guid>1113991</guid></item>
<item><title>Polityka | Unijna rodzinka | Cartoon (The Guardian, Londyn)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1108271-unijna-rodzinka</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Thu, 27 Oct 2011 17:14:08 +0100</pubDate><guid>1108271</guid></item>
<item><title>Kryzys zadłużenia | Tintin w eurolandzie | Cartoon (Le Soir, Bruksela)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1091861-tintin-w-eurolandzie</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Mon, 24 Oct 2011 18:12:11 +0100</pubDate><guid>1091861</guid></item>
<item><title>Szczyt UE | Włochy - doskonały kozioł ofiarny (Corriere della Sera, Mediolan)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1091721-wlochy-doskonaly-koziol-ofiarny</link><description><![CDATA[Podczas szczytu Rady Europejskiej 23 października Niemcy i Francja powystawiały dobre i złe cenzurki tym spośród swoich partnerów ze strefy euro, którzy zmagają się z trudnościami, w szczególności Włochom. Jeśli krytyka bezczynności rządu Berlusconiego jest uzasadniona, to przecież nie tylko Rzymowi można zarzucać powolność – obecny kryzys jest również spowodowany opieszałością, i to od samego jego początku, Berlina i Paryża, uważa Corriere della Sera. (Article)]]></description><pubDate>Mon, 24 Oct 2011 17:12:55 +0100</pubDate><guid>1091721</guid></item>
<item><title>Angela sama u steru</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1091891-angela-sama-u-steru</link><description><![CDATA[<div class="extract"><div class="intror"><p>&bdquo;Nicolas Sarkozy ustępuje Angeli Merkel, aby umożliwić odpowiedź na kryzys euro&rdquo;, w taki spos&oacute;b <a target="_self" href="http://jornal.publico.pt/noticia/24-10-2011/intransigencia-alema-23263389.htm"><em>P&uacute;blico</em> podsumowuje</a> wyniki spotkania na najwyższym szczeblu z 23 października. Francuskiemu prezydentowi nic innego nie pozostawało &bdquo;w obliczu niemieckiego nieprzejednania&rdquo; i dyskusje ograniczyły się do kwestii wywołujących tarcia:<em><span id="internal-source-marker_0.19374389153021532"> <br />
</span></em></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/publico-24102011-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">wczoraj debata doszła do punktu, w którym zastanawiano się, czy należy poprosić  Chiny o pomoc… Atmosfera była również  naznaczona przez determinację  Angeli Merkel, zdecydowanej nie odstąpić ani na jotę od własnej strategii. W zasadzie to się udało, a strategia się nie zmieniła: jedynym sposobem wyjścia z kryzysu jest narzucenie oszczędności i dyscypliny zadłużonym krajom. Dotyczy to zarówno Portugalii, Grecji, Włoch, jak i Hiszpanii, a nawet Francji. Nowością jest natomiast to, że słychać coraz więcej głosów protestu przeciwko takiej postawie. Kraje UE obniżają swoje prognozy wzrostu i groźba recesji staje się coraz silniejsza. Ale Berlin pozostaje zupełnie obojętny.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312">W Grecji </span><a target="_self" href="http://www.enet.gr/?i=news.el.politikh&amp;id=320323"><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312"><em>Eleftherotypia</em> uważa</span></a><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312">, że premier Jeorios Papandreu i jego minister finans&oacute;w Ewangelos Wenizelos występowali &bdquo;w roli zwykłych figurant&oacute;w w Brukseli&rdquo;, gdzie &bdquo;Europejczycy ustawili samowolnie gilotynę przeznaczoną dla ich kraju. Z kolei inna grecka gazeta </span><a target="_self" href="http://www.ethnos.gr/article.asp?catid=22770&amp;subid=2&amp;pubid=63491058"><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312"><em>To Ethnos</em> potępia</span></a><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312"> na pierwszej stronie &bdquo;szantaż ze strony Merkel&rdquo; : <br />
</span><em><span> <br />
</span></em></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/to-ethnos-24102011-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Pani kanclerz robi wszystko, aby narzucić swój reżim oszczędnościowy i nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji. A dla Greków oznacza to bardzo długotrwałe oszczędności.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312">Innym atakowanym &bdquo;złym płatnikiem&rdquo; są Włochy. </span><a target="_self" href="http://www.lastampa.it/_web/cmstp/tmplRubriche/editoriali/gEditoriali.asp?ID_blog=25&amp;ID_articolo=9356%20"><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312">Marta Dass&ugrave; przyznaje na łamach <em>La Stampy</em></span></a><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312">, że jedynym państwem mającym odpowiednią pozycję i narzędzia do tego, aby wyprowadzić Europę z kryzysu wsp&oacute;lnej waluty, są Niemcy, kt&oacute;re jednak w tych kwestiach &bdquo;mają ręce związane przez własny parlament&rdquo;:&nbsp;<br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/la-stampa-24102011-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Unia walutowa będzie mogła przezwyciężyć obecny kryzys wyłącznie wówczas, gdy kraje, którą nią obecnie kierują – poczynając od Niemiec – rozszerzą swój zakres solidarności […] i tylko pod warunkiem, że zadłużone kraje zwiększą poziom własnej wiarygodności – poprzez reformy – oraz dyscyplinę budżetową. Z tego punktu widzenia podwójny szczyt odbywający się w tych dniach przynosi potencjalny postęp, przynajmniej na papierze. Jeżeli niemiecki plan zadziała, to narodzi się wielopoziomowa Europa, z nowym twardym rdzeniem opartym na euro i instytucjach częściowo oddzielonych od tych, które są wspólne dla całej 27.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>W Hiszpanii <em>El Peri&oacute;dico</em> stwierdza na pierwszej stronie, że &bdquo;Euro poddaje się Merkel&rdquo;. <a target="_self" href="http://www.elperiodico.com/es/noticias/economia/merkel-impone-tesis-sobre-fondo-rescate-europeo-1194501">Według katalońskiego dziennika</a> pani kanclerz &bdquo;narzuciła swoje poglądy&rdquo; podczas niedzielnego szczytu: <br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/el-periodico-24102011-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Angela Merkel i Europejski Bank Centralny kategorycznie sprzeciwili się możliwości nieograniczonego finansowania przez tę instytucję [krajów pogrążonych w trudnościach], bo ich zdaniem stanowiłoby to naruszenie traktatów UE, które zabraniają EBC finansowania długu publicznego państw członkowskich. Pomimo wsparcia Hiszpanii i większości krajów w strefie euro, Nicolas Sarkozy był zmuszony ustąpić w obliczu bloku sformowanego przez Niemcy, Holandię, Finlandię i EBC.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312">Z niemieckiej perspektywy </span><a target="_self" href="http://www.sueddeutsche.de/geld/krisengipfel-von-bruessel-blick-in-den-abgrund-1.1171389"><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312"><em>S&uuml;ddeutsche Zeitung</em> ocenia</span></a><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312">, że Europa po raz pierwszy od początku kryzysu przegląda się w lustrze, kt&oacute;re pokazuje, jak jest naprawdę. A to, co w widzi, nie wygląda zachęcająco, najzwyczajniej w świecie dostrzega się tam &bdquo;otchłań&rdquo;,  pisze  monachijski dziennik: <br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/suddeutsche-zeitung-2410201.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Pomimo miliardów, które pozostają udostępnione na papierze, należy pamiętać, że bez względu na to, ile pieniędzy uda się uruchomić, i tak nie pozwoli to uratować euro. W ten sposób kupujemy jedynie czas na rozwiązanie głębokich problemów. Trzeba powstrzymać ekonomiczne oddalanie się siedemnastu państw członkowskich; do tego potrzebne jest mocne zarządzenie. Ponieważ czas nagli, środowy szczyt musi wprowadzić rzeczywiste zmiany, takie jak utworzenie silnego i niezależnego komisarza ds. budżetu, czego domaga się wiele krajów. Berlin, który na początek występuje o zmianę traktatów, ryzykuje, że dryf euro przerodzi się w upadek.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><a target="_self" href="http://www.welt.de/debatte/kommentare/article13676844/Die-einen-drucken-Geld-die-anderen-zahlen-dafuer.html"><em>Die Welt</em> broni</a> natomiast punktu widzenia niemieckiego rządu:<em><span id="internal-source-marker_0.09499656270514312"> <br />
</span></em></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Die-Welt-24102011-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Jeżeli jedni chcą  drukować pieniądze, zamiast zadbać  o przyszłość swojej gospodarki, to znaczy, że drudzy będą musieli zapłacić rachunek. Zaufanie obywateli i rynków powróci jedynie wówczas, gdy wszyscy członkowie strefy euro będą przestrzegać zasad stabilności – albo opuszczą ten klub.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.4671535379466263">We Francji </span><a target="_self" href="http://www.liberation.fr/economie/01012367426-degrade"><span id="internal-source-marker_0.4671535379466263"><em>Lib&eacute;ration</em> ocenia</span></a><span id="internal-source-marker_0.4671535379466263">, że kryzys euro ujawnił asymetrię w łonie francusko-niemieckiej pary, i to zdecydowanie na korzyść Berlina: <br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/liberation-24102011-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">W przypadku tej starej francusko-niemieckiej pary jeden z partnerów wyraźnie dominuje odtąd nad drugim. A przecież  taki stan rzeczy nie trwa wcale od wczoraj: euro od samego początku zostało zaprojektowane, mając za fundament Deutsche Mark i osobliwą niemiecką kulturę pieniądza, na której swe piętno odcisnął dramat hiperinflacji z lat 30. i bankructwa polityki. Ale tę dominację łagodziła potęga i znaczenie tej zbiorowej przygody związanej z wprowadzeniem wspólnej waluty. Gwałtowny przebieg kryzysu finansowego sprawił, że maska opadła. Gdy się to widzi z niemieckiej perspektywy, to miejsce, głos i wpływ Francji zostały zdegradowane. Posunięcia proponowane przez Pałac Elizejski w celu rozwiązania kryzysu euro – bez względu na to, jak są trafne i rzeczowe – przebijają się z coraz większym trudem. Z całym szacunkiem dla śmiałego działania francuskiego prezydenta, który przy każdej okazji przykleja się do pani kanclerz, nasza wiarygodność finansowa doznała przez to poważnego uszczerbku […]</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Mon, 24 Oct 2011 15:35:38 +0100</pubDate><guid>1091891</guid></item>
<item><title>Kryzys w strefie euro | Zmierzch federalistycznego ideału (, )</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1083671-zmierzch-federalistycznego-idealu</link><description><![CDATA[Oprócz przewidzianego na 23 października szczytu w sprawie kryzysu w strefie euro prawdopodobnie odbędzie się, na prośbę Francji i Niemiec, jeszcze jeden – 26 października. Metody stosowane w walce z kryzysem na obszarze jednolitego pieniądza wykazują, iż, mimo różnicy zdań, oś Berlin–Paryż oraz współpraca międzyrządowa są większym gwarantem powodzenia niż opieranie się na ideałach federalizmu. (Article)]]></description><pubDate>Fri, 21 Oct 2011 18:29:31 +0100</pubDate><guid>1083671</guid></item>
<item><title>Decydująca jesień | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/1082981-decydujaca-jesien</link><description><![CDATA[<p>Raz jeszcze poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko. &bdquo;W czasie dziesięciu dni nasz los się rozstrzygnie&rdquo;, <a target="_self" href="http://elysee.blog.lemonde.fr/2011/10/18/sarkozy-notre-destin-se-joue-dans-les-dix-jours/">przekonywał w tym tygodniu Nicolas Sarkozy</a>, wkr&oacute;tce przed szczytem przyw&oacute;dc&oacute;w strefy euro zwołanym na niedzielę 23 października. </p>
<p>Tylko o jakim losie tutaj się m&oacute;wi? Od lutego 2010 r. siedemnastka należąca do strefy euro odbywa kolejne &bdquo;decydujące szczyty&rdquo;, często w trybie pilnym, żeby uzgodnić kwoty i zasady pomocy Grecji i innym zagrożonym krajom. Za każdym razem politycy i większość komentator&oacute;w chwalą sobie kolejny, choć bolesny krok naprz&oacute;d &ndash; obietnice pożyczek mających ulżyć Grecji, decyzje dotyczące pomocy bezpośredniej, a potem tworzenia i umacniania Funduszu Stabilności, koordynacji polityki budżetowej itd., itd&hellip;</p>
<p>I za każdym razem po kilku dniach lub kilku tygodniach wszystko trzeba zaczynać od początku &ndash; ponieważ Grecja nadal pogrąża się w kryzysie, następny kraj prosi o pomoc lub agencje ratingowe obniżają noty kilku innych. Rynki stają się &bdquo;nerwowe&rdquo;, a to znaczy, że zakładają pogorszenie sytuacji i co za tym idzie &ndash; rzeczywiście udaje im się pogorszyć ją jeszcze bardziej. A przez ten czas programy oszczędnościowe mnożą się, to zaś wywołuje niepokoje społeczne i pobudza postawy eurosceptyczne.</p>
<p>Na kilka dni przed spotkaniem G20, na kt&oacute;rym Stany Zjednoczone i Chiny będą chciały wykazać  Europie, że skoro nie jest w stanie zaprowadzić porządku w swoich finansach, to uwikłane w kłopoty supermocarstwo i nowa, triumfująca potęga zechcą wziąć to na siebie &ndash; w takiej oto sytuacji widać, jak nasz los zależy od rozwiązania kryzysu zadłużeniowego. Ale czy strefa euro jest tym samym, co UE? Czy wsp&oacute;lna waluta obejmuje całość zamysłu europejskiego?</p>
<p>Wiązać przyszłość całej konstrukcji europejskiej z powodzeniem projektu monetarnego &ndash; czyż nie jest to najlepszy spos&oacute;b wystawiania jej na niebezpieczeństwo? Bez definitywnej odpowiedzi na te pytania przyw&oacute;dcy europejscy będą musieli się ograniczyć do przekonywania i uspokajania rynk&oacute;w, ostrzegając jednocześnie, że stawką w tej grze jest życie Unii Europejskiej. A to, niestety, byłoby postawą w r&oacute;wnym stopniu niesp&oacute;jną, co odpowiadającą rzeczywistości. I tu mieści się odpowiedź na pytanie, dlaczego od p&oacute;łtora roku niepostrzeżenie obsuwamy, by koniec końc&oacute;w znaleźć się w miejscu, gdzie trzeba będzie ostatecznie zdecydować, co chcemy zrobić z Unią.</p>
<p>Zwołany na najbliższą  niedzielę szczyt będzie więc decydujący&hellip; Ale oto Berlin zapowiedział już następny &ndash; na środę, 26 X. Jak na razie wszystko idzie, jak trzeba&hellip;</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 21 Oct 2011 12:12:23 +0100</pubDate><guid>1082981</guid></item>
<item><title>Euro | Ratownicy | Cartoon (De Groene Amsterdammer, Amsterdam)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1070461-ratownicy</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Tue, 18 Oct 2011 17:13:44 +0100</pubDate><guid>1070461</guid></item>
<item><title>Kryzys zadłużenia | Piekielny taniec | Cartoon (NRC Handelsblad, Rotterdam)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1054211-piekielny-taniec</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Thu, 13 Oct 2011 18:42:42 +0100</pubDate><guid>1054211</guid></item>
<item><title>Banki | Dwugłowiec | Cartoon (NRC Handelsblad, Rotterdam)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/1041601-dwuglowiec</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Mon, 10 Oct 2011 17:16:07 +0100</pubDate><guid>1041601</guid></item>
<item><title>Kryzys w strefie euro | Kohl i Mitterrand nie spisywaliby się lepiej (De Volkskrant, Amsterdam)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1041761-kohl-i-mitterrand-nie-spisywaliby-sie-lepiej</link><description><![CDATA[Czy w obliczu kryzysu, a tak można nieraz usłyszeć, europejskim liderom brakuje zdolności przywódczych? Zdaniem publicysty De Volkskrant tym, co naprawdę ich krępuje, są raczej polityczne podziały naszej epoki oraz opinia publiczna. (Article)]]></description><pubDate>Mon, 10 Oct 2011 16:45:35 +0100</pubDate><guid>1041761</guid></item>
<item><title>Grecja | Umarł w doskonałym zdrowiu | Cartoon (Trouw, Amsterdam)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/965581-umarl-w-doskonalym-zdrowiu</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Mon, 19 Sep 2011 17:25:34 +0100</pubDate><guid>965581</guid></item>
<item><title>Grecja | Na wyciągnięcie ręki | Cartoon (Kommersant, Moskwa)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/941271-na-wyciagniecie-reki</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Mon, 12 Sep 2011 18:07:59 +0100</pubDate><guid>941271</guid></item>
<item><title>Kryzys zadłużenia | Cesarska para | Cartoon (The Sunday Business Post, Dublin)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/cartoon/872021-cesarska-para</link><description><![CDATA[ (Cartoon) (Cartoon)]]></description><pubDate>Fri, 19 Aug 2011 17:21:25 +0100</pubDate><guid>872021</guid></item>
</channel></rss>
