<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
            <channel><title>Presseurop | <![CDATA[Parlament europejski]]></title>
                <link>http://www.presseurop.eu/pl</link>
                <description>Najlepsze artykuły z prasy europejskiej w 10. językach</description>
                <language>pl</language><item><title>Instytucje | Parlament Europejski - deficyt demokracji (The Economist, Londyn)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1654861-parlament-europejski-deficyt-demokracji</link><description><![CDATA[W UE, którą wszyscy chcieliby widzieć bardziej demokratyczną, eurodeputowani nie wypełniają jeszcze swojej roli przedstawicieli narodu. Winny takiego stanu rzeczy jest nie tylko system wspólnotowy, który pozbawia ich niezależności, ale i nieodpowiedni styl pracy. (Article)]]></description><pubDate>Mon, 19 Mar 2012 15:23:01 +0100</pubDate><guid>1654861</guid></item>
<item><title>Żywność | Ogromne marnotrawstwo europejskiej żywności</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/1420821-ogromne-marnotrawstwo-europejskiej-zywnosci</link><description><![CDATA[<p>W Europie prawie 50% jadalnej i zdrowej żywności &bdquo;jest marnotrawionej podczas rozmaitych etap&oacute;w przetwarzania w drodze na st&oacute;ł konsumenta&rdquo;, <a target="_self" href="http://www.elpais.com/articulo/sociedad/Europa/desperdicia/tercio/alimentos/elpepisoc/20120120elpepisoc_9/Tes">pisze <em>El Pa&iacute;s</em></a>. Oznacza to przeciętnie &bdquo;p&oacute;ł kilograma dziennie, z dużymi r&oacute;żnicami w zależności od kraju i branży&rdquo;, precyzuje madrycki dziennik, cytuje przy tym wnioski z <a target="_self" href="http://www.europarl.europa.eu/news/en/pressroom/content/20120118IPR35648/html/Parliament-calls-for-urgent-measures-to-halve-food-wastage-in-the-EU">raportu Komisji Europejskiej</a> poświęconego tej sprawie, a omawianego 19 stycznia w Parlamencie Europejskim.</p>
<p>Chociaż debata nie jest wiążąca i Komisji przysługuje ostatnie słowo, może spełnić &nbsp;rolę &bdquo;głośnego dzwonka alarmowego&rdquo;, uważa <em>El Pa&iacute;s</em>. Każdy Europejczyk marnuje rocznie&nbsp;</p>
<blockquote><p>179 jadalnych i zdrowych kilogram&oacute;w jedzenia [...], z czego bardzo dużo &ndash; 42% &ndash; wyrzucają sami konsumenci (z tych odpad&oacute;w domowych 60% nadawałoby się do spożycia). Producenci są na drugimi miejscy w tym mało szczytnym działaniu &ndash; 39%;&nbsp;branża cateringowa&nbsp;&ndash; 14%; dalej na liście rozrzutnych figurują dystrybutorzy &ndash; 5%. </p>
</blockquote>
<p>Ponieważ wiadomo, że 16 milion&oacute;w mieszkańc&oacute;w Starego Kontynentu jest wspomaganych przez organizacje charytatywne, raport sugeruje </p>
<blockquote><p>przekazywanie niespożytego jedzenia uboższym, zamiast wyrzucania go na śmietnik.</p>
</blockquote>
<p>Dokument ten sporządzony przez włoskiego deputowanego z partii socjalistycznej MEP Salvatora Caronny wzywa Komisję do promowania środk&oacute;w zmniejszania ilości odpad&oacute;w, takich jak podw&oacute;jne datowanie [ostateczna data sprzedaży i ostateczna data konsumpcji] oraz obniżanie cen uszkodzonych produkt&oacute;w żywnościowych, lub bliskich końca terminu spożycia.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 20 Jan 2012 13:33:14 +0100</pubDate><guid>1420821</guid></item>
<item><title>Węgry-UE | Początek próby sił</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1410421-poczatek-proby-sil</link><description><![CDATA[<p>Komisja Europejska skierowała 17 stycznia do węgierskiego rządu trzy pisma, w kt&oacute;rych wzywa go do wypełnienia zobowiązań i daje trzy miesiące na dostosowanie się do prawodawstwa europejskiego w trzech obszarach: niezależności banku centralnego, niezależności systemu sądownictwa i niezależności urzędu ochrony danych osobowych. Jeśli Budapeszt nie odpowie w tym terminie, Komisja będzie mogła wszcząć procedurę przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Parlament Europejski miał debatować o procedurze naruszenia 18 stycznia w obecności premiera Viktora Orb&aacute;na.</p><div class="extract"><div class="intror"><p><span>Bruksela przywołuje Viktora Orb&aacute;na do porządku, <a href="http://www.nol.hu/velemeny/20120118-az_erotlenseg_nyelve" target="_self">ogłasza na swojej jedynce <em>N&eacute;pszabads&aacute;g</em></a>. Europa, jak zauważa lewicowy dziennik,</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/nepszabadsag-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">mówi dziś jednym głosem: albo węgierski naród się przebudzi i zmieni przy okazji najbliższych wyborów rząd, albo dojdzie do bankructwa państwa i rząd przyjmie wreszcie europejski ‘dyktat’. Europejska dyplomacja nie wyobraża sobie innych scenariuszy.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Ale przecież, jak zauważa <em>N&eacute;pszabads&aacute;g</em>, instytucje europejskie nie dysponują, jak się zdaje, niezbędnymi środkami nacisku:</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/nepszabadzag.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Komisja przemawia językiem prawa, Parlament Europejski – językiem polityki, ale Orbán rozumie wyłącznie język siły. Siłą w Europie jest Rada, czyli same państwa członkowskie. Gdyby politycy poszczególnych krajów (zwłaszcza tych największych) zdecydowali się skierować [do premiera] stanowcze i jednoznaczne ostrzeżenie, może by to zadziałało. […] Nie wolno lekceważyć nacisków Parlamentu Europejskiego, ale jakie są tych debat skutki? Żadne. </p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Natomiast <a href="http:// http://mno.hu/vezercikk/terden-allva-1044273" target="_self"><em>Magyar Nemzet</em> pisze</a>, że &bdquo;Komisja Europejska krytykuje trzy konkretne ustawy, ale to jeszcze nie koniec świata. Chodzi wyłącznie o kwestie techniczne, nie polityczne i nie emocjonalne. Dziś sprawą powinni się zająć prawnicy&rdquo;. Prawicowy dziennik ostrzega jednak:</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/magyar-nemzet.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">Europa nie ufa Węgrom, nie wierzy w ich politykę gospodarczą ani w ich demokratyczne zaangażowanie. Ale nie traćmy czasu na dąsy. Musimy rozmawiać o wszystkim, bo Unii nie opłaca się rzucać Węgier na kolana. Jak mogliśmy się przekonać podczas ostatniego weekendu [uczestnicy antyeuropejskiej demonstracji zorganizowanej przez skrajnie prawicową partię Jobbik spalili m.in. europejskie flagi], skrajna prawica może skorzystać na płynących z Unii słowach przesadnej krytyki.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span id="internal-source-marker_0.5486746361757074"> </span></p>
<p>W najbliższym czasie gra toczyć się będzie wok&oacute;ł hasła &bdquo;Węgry albo Orb&aacute;n&rdquo;, <a href="http://www.nepszava.hu/articles/article.php?id=511790" target="_self">podsumowuje na pierwszej stronie <em>N&eacute;pszava</em></a>. Nie wolno jednak zapominać, przypomina lewicowy dziennik, że trzy naruszenia wskazane przez Komisję.</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Nepszava-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">to tylko wierzchołek góry lodowej. Główny problem polega na tym, że Orbán buduje system polityczny i gospodarczy niezgodny z europejskimi wartościami. […] Można się usprawiedliwiać, targować, żonglować słowami jak prawnicy. Ale dziś w Strasburgu Orbán usłyszy od eurodeputowanych o wiele ostrzejszą krytykę. Trzeba odnaleźć swoje miejsce w szeregu, i zrobić to nie w Strasburgu, ale w domu. I to jak najszybciej.</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Wed, 18 Jan 2012 15:39:40 +0100</pubDate><guid>1410421</guid></item>
<item><title>Parlament Europejski | Kodeks postępowania dla deputowanych</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/1238261-kodeks-postepowania-dla-deputowanych</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Panowie, jest rzeczą niedozwoloną, aby przyjmować łap&oacute;wki&rdquo;. Takim to tytułem dziennik <em><a target="_self" href="http://www.elmundo.es/">El Mundo</a></em>. opatrzył artykuł informujący o tym, że Parlament Europejski ma niebawem przyjąć nowy kodeks postępowania dla eurodeputowanych. Aby uniknąć powt&oacute;rzenia się <a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/562711-trzech-deputowanych-nakrytych-w-lobbingowej-ustawce">skandalu, ujawnionego w marcu</a> przez brytyjski dziennik <em>The Sunday Times</em>, w kt&oacute;rym brało udział kilku europarlamentarzyst&oacute;w; przyjmowali oni łap&oacute;wki w zamian za &bdquo;właściwe&rdquo; głosowanie w sprawie tych czy innych zapis&oacute;w wsp&oacute;lnotowego ustawodawstwa. Nowe reguły mają &bdquo;zapobiec pokusom czerpania korzyści z przekupstwa w mieście, w kt&oacute;rym prawie 15 000 os&oacute;b zajmuje się lobbingiem&rdquo;, wyjaśnia <em>El Mund</em>o. Od teraz zabronione będzie &bdquo;przyjmowanie łap&oacute;wek lub prezent&oacute;w wartości przekraczającej 150 euro&rdquo;, wyszczeg&oacute;lnia regulamin przygotowany przez komisję ds. konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego. Wejdzie on w życie przed świętami Bożego Narodzenia, &bdquo;w czasie, gdy rosną stosy prezent&oacute;w w biurach przedsiębiorc&oacute;w i polityk&oacute;w&rdquo;. Dziennik informuje dalej, że:</p>
<blockquote><p>&bdquo;Wszyscy parlamentarzyści mają w ten sam spos&oacute;b powiadamiać o swoich działaniach i przychodach uzyskanych w okresie trzech lat poprzedzających ich nominacje, będą też musieli ujawnić wszystkie wpływy z innych działań, przekraczającej 5000 euro rocznie&quot;. &bdquo;Deputowani muszą przekazać przewodniczącemu wszelkie prezenty uzyskane w trakcie pełnienia oficjalnych funkcji parlamentarzyst&oacute;w&rdquo;, wyjaśnia tekst. </p>
<p>&bdquo;Płace 754 deputowanych [kt&oacute;re mogą przekraczać 10 000 euro netto na miesiąc] są r&oacute;wnież przyczyną ciągłego oburzenia w społeczeństwie objętym głębokim kryzysem. Ta utrata wiarygodności zmusiła Parlament Europejski do opracowania powyższych reguł przewidujących rozmaite sankcje wobec tych, kt&oacute;rzy je naruszą. </p>
<p>Do dzisiaj nie było żadnego tego rodzaju dokumentu, a tylko rozmaite pojedyncze reguły, rozproszone w przepisach wewnętrznych Parlamentu.[...] Deputowani będą musieli teraz &rsquo;przedstawiać przewodniczącemu deklarację interes&oacute;w&lsquo;, kt&oacute;ra będzie obejmowała ich parlamentarne pensje, ich r&oacute;wnoległą działalność zarobkową oraz ich udział w organizacjach przedsiębiorc&oacute;w, stowarzyszeniach, czy też organizacjach pozarządowych&rdquo;.&nbsp;</p>
</blockquote>
<blockquote></blockquote> (News in brief)]]></description><pubDate>Thu, 01 Dec 2011 16:12:22 +0100</pubDate><guid>1238261</guid></item>
<item><title>Budżet UE | Bruksela zaciska pasa</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/1193791-bruksela-zaciska-pasa</link><description><![CDATA[<p>Piętnaście godzin &bdquo;morderczych&rdquo; negocjacji &ndash; tyle było trzeba, aby osiągnąć porozumienie w sprawie <a target="_self" href="http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/11/499&amp;format=HTML&amp;aged=1&amp;language=PL&amp;guiLanguage=en">przyszłorocznego budżetu Unii Europejskiej</a>. W minioną sobotę zapadła decyzja, że zwiększy się on tylko o 2% do 129 mld euro. Oznacza to &ndash; <a target="_self" href="http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/567808,bruksela_ogranicza_wydatki_to_moze_byc_dla_polski_niebezpieczny_precedens.html">jak zauważa <em>Dziennik Gazeta Prawna</em></a> &ndash; że będzie to pierwszy w historii &bdquo;realny spadek wydatk&oacute;w Brukseli&rdquo;, albowiem wskaźnik inflacji wyni&oacute;sł w październiku 3%. Ko misja Europejska i Parlament Europejski, kt&oacute;re postulowały zwiększenie budżetu w przyszłym roku o 5%, musiały ustąpić pod presją kraj&oacute;w będących płatnikami netto.</p>
<p>&bdquo;Bogate kraje postawiły na swoim&rdquo;, pisze warszawski dziennik i jednym tchem wymienia członk&oacute;w zwycięskiego obozu. To Wielka Brytania, Holandia, Szwecja, Austria, Dania i Finlandia. Zabiegały one od dawna o realne zamrożenie wydatk&oacute;w Brukseli, argumentując, że Komisja nie może ich zwiększać, skoro wszyscy wok&oacute;ł oszczędzają. &bdquo;Wynik negocjacji nad budżetem na 2012 r. może okazać się precedensem dla znacznie poważniejszych rokowań nad kolejną <a target="_self" href="http://ec.europa.eu/budget/biblio/documents/fin_fwk1420/fin_fwk1420_en.cfm">perspektywą finansową na lata 2014&ndash;2020</a>&rdquo;. <em>DGP </em>podkreśla to w konkluzji i informuje o już wyrażonej zapowiedzi Wielkiej Brytanii, wspieranej przez Francję i Niemcy &ndash; że ta nie zgodzi się na podniesienie wydatk&oacute;w powyżej poziomu inflacji. Nowa perspektywa finansowa Unii ma zostać przyjęta przed końcem przyszłego roku.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Mon, 21 Nov 2011 13:40:05 +0100</pubDate><guid>1193791</guid></item>
<item><title>W zawieszeniu | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/1113991-w-zawieszeniu</link><description><![CDATA[<p>Poza utworzeniem eurobligacji mamy wszystko, czego można było oczekiwać. Jeśli wierzyć temu bankierowi cytowanemu przez&nbsp;<em><a target="_self" href="http://abonnes.lemonde.fr/crise-financiere/article/2011/10/27/le-marche-soulage-jugera-sur-pieces_1594903_1581613.html">Le&nbsp;Monde</a></em>, osiągnięte w nocy z 26 na 27 października porozumienie o zmniejszeniu greckiego długu, dekapitalizacji bank&oacute;w i wzmocnieniu Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF) może zapoczątkować rozwiązanie kryzysu strefy euro.</p>
<p>Ale doświadczenie z poprzednimi porozumieniami, zawartymi w ostateczności, po trudnych negocjacjach, skłania do ostrożności. Drogi rynk&oacute;w są czasem nieodgadnione i nadal istnieje ryzyko, że mieliśmy do czynienia z jeszcze jednym szczytem, kt&oacute;ry nic nie dał. Nie pokusimy się wiec o prognozy.</p>
<p>Natomiast, w sytuacji, gdy przyw&oacute;dcy europejscy ostrzegli, że stawką&nbsp;w tej grze jest los Unii, rzut oka na europejski pejzaż&nbsp;po tym podw&oacute;jnym szczycie pozwala dostrzec, że kryzys polityczny, kt&oacute;ry kryje się&nbsp;za kryzysem finansowym, ledwie się zaczął. Wielu obserwator&oacute;w zauważyło, że strefa euro zmierza ku ściślejszej integracji, a to rodzi dużo znak&oacute;w zapytania.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>
<p>Dramatyczność polemiki miedzy Angelą&nbsp;Merkel a Nicolasem Sarkozym uwydatniła fakt, że oś Paryż-Berlin znowu jest jedynym motorem Europy. Tyle że nie jesteśmy już w Europie sześciu ani dwunastu i jego wydajność nie może być tak znaczna jak przed kolejnymi rozszerzeniami i powołaniem takich wyposażonych szerokie uprawnienia organ&oacute;w jak Europejski Bank Centralny.&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p>
<p>Pojedynek między Nicolasem Sarkozym a Davidem Cameronem i debata w Izbie Gmin nad referendum w sprawie przynależności Zjednoczonego Kr&oacute;lestwa do UE świadczą o tym, że Londyn poszukuje swojego miejsca w powstającej architekturze i że &bdquo;Merkozy&rdquo; nie zrobi podarunku Brytyjczykom, kt&oacute;rzy długo mieli wpływ na liberalną ewolucję Komisji Europejskiej bez brania na siebie pełnej odpowiedzialności politycznej.&nbsp;&nbsp;</p>
<p>Ale swojego miejsca poszukują nie tylko oni. Dziewięć innych kraj&oacute;w nienależących do strefy euro, jak Polska czy Szwecja, zaczyna już kontestować powstawanie Europy o dw&oacute;ch szybkościach. Zapewne, strefa Schengen czy obronność europejska są tego rodzaju konstrukcjami o zmiennej geometrii. Ale nie zakładają sterowania tak ścisłego, jak kontrola budżet&oacute;w państwowych czy utworzenie stanowiska europejskiego ministra finans&oacute;w.&nbsp;&nbsp;</p>
<p>W tym miejscu dochodzimy do sedna przyszłej niestabilności. Rząd ekonomiczny, do kt&oacute;rego powołania zmierzają&nbsp;wysiłki Berlina i Paryża, popieranych przez Holandię i Finlandię, narusza bowiem suwerenność państw i trudno przy nim nie pytać o demokratyczną kontrolę. Pisze o tym słynny niemiecki socjolog&nbsp; J&uuml;rgen Habermas w eseju, kt&oacute;rego <a target="_self" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/article/1106991-juergen-habermas-demokracja-jest-w-opalach">fragmenty publikuje&nbsp;&nbsp;Presseurop</a>.</p>
<p>Gdy na to w ten spos&oacute;b spojrzeć, UE znajdzie się między młotem a kowadłem. Bo jej przyw&oacute;dcy powinni połączyć skuteczność polityczną z demokratyczna praktyką. Natomiast żmudny proces ratyfikacji porozumienia z 21 lipca dowodzi, że tempo działania parlament&oacute;w narodowych jest zbyt powolne w stosunku do tempa narzuconego przez rynki.&nbsp;</p>
<p>Co więcej, jak napisał&nbsp; w tym tygodniu&nbsp;<a target="_self" href="http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2011/oct/26/europe-national-debates">Timothy&nbsp;Garton&nbsp;Ash</a>, gdy się obserwuje debaty parlament&oacute;w brytyjskiego i niemieckiego, dostrzega się, że systemy demokratyczne państw narodowych wyrażają interesy o sprzecznym charakterze, kt&oacute;re prowadzą do zablokowania Unii. Ale ponieważ nikt nie jest w stanie zbudować demokracji europejskiej opartej na parlamencie wybranym z ponadnarodowych list kandydat&oacute;w, z ponadnarodowymi debatami, decyzje będą nadal podejmowane przez przyw&oacute;dc&oacute;w zebranych za zamkniętymi drzwiami i żyrowane przez posł&oacute;w, kt&oacute;rych wybrano gł&oacute;wnie do spraw wewnętrznych. Euro da się może uratować, ale UE wciąż jeszcze nie doszła do końca ścieżki przez trzęsawisko.</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 28 Oct 2011 17:55:44 +0100</pubDate><guid>1113991</guid></item>
<item><title>Dziennikarstwo | Kontrowersyjna nagroda</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/1073871-kontrowersyjna-nagroda</link><description><![CDATA[<p>Parlament Europejski ogłosił 19 października laureat&oacute;w przyznawanej przez siebie czwartej nagrody za działalność dziennikarską 2011 r. <a href="http://www.europarl.europa.eu/fr/pressroom/content/20111017IPR29432/html/Prix-du-PE-pour-le-journalisme-2011-France-Italie-Finlande-et-Allemagne" target="_self">Wyr&oacute;żnieni zostali </a>&ndash; Francuz Romain Gubert (prasa papierowa), Włoch Massimiliano Nespola (Internet), Fin Tero Koskinen (telewizja) i Niemiec Steffen Wurzel (radio). Wszyscy oni przyczynili się do &bdquo;lepszego zrozumienia instytucji i polityki UE&rdquo;,&nbsp;<a href="http://www.expressen.se/ledare/1.2594765/malin-siwe-ris-for-eu-pris" target="_self">wyjaśnia <em>Expressen</em></a>. Dla tego szwedzkiego tabloidu, kt&oacute;ry nigdy nie był szczeg&oacute;lnie łagodny wobec Brukseli, &bdquo;to nie jest rozsądne wyr&oacute;żnienie&rdquo;, bowiem &bdquo;celem dziennikarstwa nie jest zwiększanie zrozumienia polityki UE, ani też jej bizantyjskiej biurokracji, ale dociekanie i wyjaśnianie, a to jest coś zupełnie innego&rdquo;. &bdquo;UE dokonała wielu rzeczy, od kt&oacute;rych powinna była się wstrzymać&rdquo;, dodaje gazeta. &bdquo;Jedną z nich jest wynagradzanie dziennikarzy. Nie można oczekiwać wolnej prasy, a jednocześnie opłacać tych, kt&oacute;rzy piszą &lsquo;dobre rzeczy&rsquo;&nbsp;na &lsquo;dobre tematy&rsquo;&rdquo;.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Wed, 19 Oct 2011 14:17:18 +0100</pubDate><guid>1073871</guid></item>
<item><title>Barroso wojowniczy, ale bezbronny</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/press-review/1006411-barroso-wojowniczy-ale-bezbronny</link><description><![CDATA[<div class="extract"><div class="intror"><p>&bdquo;Jos&eacute; Manuel Barroso się odnalazł!&rdquo;, ironizuje <em>Mediapart</em>. &bdquo;Komisja Europejska dała w środę w Strasburgu znak życia. Od miesięcy m&oacute;wiło się, że jej przewodniczący [&hellip;] gdzieś przepadł w związku z niespotykanymi dotąd zawirowaniami finansowymi w strefie euro&rdquo;.<em><br />
<br />
</em></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Mediapart-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">„By udowodnić sceptykom, że ma dziś więcej animuszu niż kiedykolwiek dotąd, Barroso przedstawił dwie sztandarowe propozycje, które mają uspokoić rynki finansowe: po pierwsze – podatek od transakcji finansowych dla całej Unii, po drugie – euroobligacje dla strefy euro”.
Ale paryski portal podchodzi do tego dość sceptycznie, pamiętając o tym, że „jedyna propozycja, jaką tenże Barroso wyłożył na stół dokładnie rok temu (zielone światło dla europejskiego zadłużenia mającego służyć finansowaniu konkretnych projektów inwestycyjnych), nie została dotąd wdrożona”. 
„Portugalczyk ma kłopot z przeforsowaniem tematów z dziedziny regulacji finansowych w sytuacji ostrego kryzysu, ponieważ spędził znaczną część swojej pierwszej kadencji (2004–2009) na rozmontowywaniu niewielu regulacji, jakie jeszcze wtedy na rynkach istniały. (…) Jakże mógłby dziś utrzymywać, że jest w stanie zaprowadzić na nich porządek?”</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p><span>Według lizbońskiego <em>P&uacute;blico </em>wystąpienie Barroso miało &bdquo;jeden gł&oacute;wny polityczny cel: chodziło o to, by nie dopuścić do przyjęcia francusko-niemieckiej propozycji gospodarczego rządu przedstawionej 16 sierpnia przez kanclerz Angelę Merkel i prezydenta Nicolasa Sarkozy&rsquo;ego&rdquo;. </span><em><span><br />
</span></em><span><br />
</span></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Publico-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">„Wczoraj pan Barroso odpowiedział im, że ‘władzę gospodarczą’ sprawować może wyłącznie Komisja. Powiedział to na forum jedynej europejskiej instytucji, która się pod tym względem liczy – Parlamentu Europejskiego. Jego wystąpienie brzmiało trochę tak, jak wyznanie słabości. Komisji, której przewodniczy, prawie nie było widać pośród walczących z zawirowaniami kryzysu. Była wciąż spychana na margines przez zdeterminowany duet francusko-niemiecki. Przyglądała się bezradnie, jak władza przesuwa się w kierunku Berlina. Tym, kto naprawdę walczył ze zgubnymi skutkami kryzysu, był Europejski Bank Centralny. Ktoś może powie, że to nieuchronny bieg wydarzeń, który nabrał tempa za sprawą kryzysu zadłużenia”.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Tak czy owak, trzeba przyznać, że Komisja coś robi, zauważa <em>El Pa&iacute;s</em>, według kt&oacute;rego wystąpienie Barroso w Parlamencie Europejskim było</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/Pais-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">„przykładem realizmu w marazmie nieporadności i zbędnej retoryki cechującej ostatnio zarządzanie kryzysem w strefie euro”.</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Wśr&oacute;d propozycji przedstawionych przez przewodniczącego Komisji P&uacute;blico zwraca zwłaszcza uwagę na wskaźnik 0,01%. To wysokość &bdquo;podatku Tobina&rdquo;, kt&oacute;rym Bruksela &bdquo;zamierza obłożyć od 2014 r. transakcje międzybankowe&rdquo;:</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/publico-es-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">„Pokazuje on, jak nieśmiałe jest to przedsięwzięcie w porównaniu z 4 600 miliardami euro, które obywatele europejscy wpompowali w system finansowy od początku kryzysu. Zresztą nie wiadomo jeszcze, czy będzie ono mogło wejść w życie, ponieważ ociężała machina finansowa Unii wymaga, by wszelkie modyfikacje przepisów podatkowych były jednogłośnie zatwierdzone przez wszystkie kraje członkowskie. A rząd brytyjski wyraził już swój sprzeciw wobec tego podatku.
</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>To nie przewodniczący Komisji &ndash; bez urazy &ndash; powinien wygłosić &bdquo;orędzie o stanie Unii&rdquo;, ale Angela Merkel, twierdzi komentator Marek Magierowski w <em>Rzeczpospolitej</em>:</p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/rzeczpospolita-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">„to nie on pociąga bowiem za najważniejsze sznurki i nie jego będą obwiniać Europejczycy za ewentualny rozpad strefy euro. Unią rządzi kanclerz Niemiec i to na nią skierowane są dziś oczy polityków, ekonomistów i inwestorów z całego globu. […] Przemówienie Barroso było wielokrotnie przerywane oklaskami, a liderzy frakcji w europarlamencie komentowali je niemal entuzjastycznie. Wszyscy świetnie odegrali swoje role w unijnym teatrzyku. Ale prawdziwe życie jest gdzie indziej”.

</p></div><div class="extract"><div class="intror"><p>Demonstracja siły przewodniczącego Komisji przekonała natomiast Marouna Labaki z <em>Le Soir:<br />
</em></p></div><img src="http://www.presseurop.eu/files/le-soir-100.jpg" alt="" class="iquote" /><p class="quote">„José Manuel Barroso jest bardzo zręcznym politykiem. Odrobina taktyki, parę popisów oratorskich, dar przekonywania: przewodniczący Komisji Europejskiej wygłosił wspaniałe, bardzo polityczne ‘orędzie o stanie Unii’. […] Można przypuszczać, że zrodził się wczoraj ‘sojusz’ między Komisją a europarlamentem. Na zbliżeniu tym ucierpią w gruncie rzeczy stolice i cała Rada. Szefowie państw i rządów mają więc się czym martwić…”
</p></div> (Przegląd prasy)]]></description><pubDate>Thu, 29 Sep 2011 17:12:11 +0100</pubDate><guid>1006411</guid></item>
<item><title>Białoruś | Europa ujmuje się za Andrzejem Poczobutem</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/652171-europa-ujmuje-sie-za-andrzejem-poczobutem</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Europa za Poczobutem&rdquo;, <a href="http://wyborcza.pl/1,75248,9588907,Poczobut_oskarzony.html" target="_self">głosi tytuł w <em>Gazecie Wyborczej</em> </a>nazajutrz po formalnym oskarżeniu jej korespondenta na Białorusi i działacza tamtejszej opozycji o rzekome znieważenie prezydenta Aleksandra Łukaszenki i oszczerstwa pod jego adresem. Dziennikarzowi, aresztowanemu 38 dni temu, grożą cztery lata więzienia. W <a href="http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=MOTION&amp;reference=P7-RC-2011-0334&amp;format=XML&amp;language=EN" target="_self">jego obronie wystąpił dwa dni temu Parlament Europejski</a>, kt&oacute;ry wezwał reżim w Mińsku do odstąpienia do zarzut&oacute;w i uwolnienia więźnia. Wcześniej tego samego domagali się między innymi szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton i szef europarlamentu Jerzy Buzek. Jak dotąd białoruskie władze pozostają nieugięte. Nie zgodziły się, co podkreśla warszawski dziennik, zwolnić Poczobuta ani za kaucją, ani za osobistym poręczeniem 40 os&oacute;b. &bdquo;Bezprawie przyobleczone w prokuratorską i sędziowską togę nie przestaje być bezprawiem&hellip; Jest tylko bardziej zakłamane i perwersyjne&rdquo;, <a href="http://wyborcza.pl/1,86117,9588981,Andrzeju__trzymaj_sie_.html" target="_self">podsumowuje <em>Gazeta </em>w swoim komentarzu</a>.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 13 May 2011 13:03:20 +0100</pubDate><guid>652171</guid></item>
<item><title>Instytucje | Ku prawdziwym europejskim posłom?</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/609471-ku-prawdziwym-europejskim-poslom</link><description><![CDATA[<p>Parlament Europejski uczynił właśnie &bdquo;pierwszy krok w kierunku &lsquo;europejskiego prezydenta wyłanianego w wyborach bezpośrednich&rsquo;&rdquo;, <a target="_self" href="http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/eu/8461420/First-step-towards-directly-elected-EU-president.html ">stwierdza&nbsp;<em>The Daily Telegraph</em></a>. Jak wyjaśnia brytyjski dziennik, 19 kwietnia, <a target="_self" href="http://www.europarl.europa.eu/fr/headlines/content/20110415STO17908/html/La-r%C3%A9forme-des-%C3%A9lections-%C3%A9tape-vers-une-d%C3%A9mocratie-v%C3%A9ritablement-europ%C3%A9enne ">komisja parlamentarna przyjęła propozycję Andrew Duffa</a>, brytyjskiego europosła z partii Liberalnych Demokrat&oacute;w, zmierzającą do utworzenia europejskiego okręgu wyborczego, w kt&oacute;rym obywatele UE będą mogli wyłonić 25 nowych deputowanych z list ponadnarodowych. Tacy wybrańcy dołączyliby do grona 751 posł&oacute;w, na kt&oacute;rych głosowano w państwach członkowskich. <a target="_self" href="http://euobserver.com/9/32212 "><em>EUobserver</em> ocenia</a>, że takie ponadnarodowe listy mogłyby &bdquo;wzmacniać legitymizację&rdquo; Parlamentu Europejskiego. Z kolei sam Andrew Duff zapewnia, że to spos&oacute;b, by &bdquo;zmusić europejskie partie polityczne, aby stały się prawdziwymi organizacjami prowadzącymi kampanie, konkurującymi na polu ideologii i polityki&rdquo;.</p>
<p>&bdquo;Chociaż jest jeszcze wiele do zrobienia, to sam pomysł jest dobry&rdquo;, <a target="_self" href="http://www.demorgen.be/dm/nl/2462/Standpunt/article/detail/1253209/2011/04/20/Kieskring.dhtml ">pisze Yves Desmet na łamach <em>De Morgen</em></a>. Komentator zauważa, że &bdquo;Europa coraz bardziej przekształca się w projekt gospodarczo-walutowy, dla kt&oacute;rego największą ambicją jest racjonalizacja krajowych budżet&oacute;w. Co do całej reszty, to praktycznie nie ma żadnego programu czy to politycznego, czy to w wymiarze moralnym&rdquo;. Ostrzega on przed populistycznym nacjonalizmem, kt&oacute;ry wyłania się w wielu krajach członkowskich i jest &bdquo;oparty niemal wyłącznie na strachu przed innymi oraz egoizmie&rdquo;. Pewnie, że &bdquo;europejski okręg wyborczy nie jest panaceum na to wszystko, ale przynajmniej daje politykom szansę znalezienia w wielkiej skali wyborc&oacute;w popierających projekt europejski &ndash; taki, w jaki oni wciąż wierzą. Dopiero w&oacute;wczas politycy ci będą mogli znaleźć przestrzeń dla swego przesłania, że globalizacja i internacjonalizacja nie są tylko zagrożeniem, ale r&oacute;wnież i przede wszystkim szansą&rdquo;.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Wed, 20 Apr 2011 15:22:55 +0100</pubDate><guid>609471</guid></item>
<item><title>Korupcja | „Fałszywi lobbyści" wymuszają reakcję Parlamentu</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/580661-falszywi-lobbysci-wymuszaja-reakcje-parlamentu</link><description><![CDATA[<p>Konferencja Przewodniczących Parlamentu Europejskiego zatwierdziła <a href="http://www.europarl.europa.eu/en/pressroom/content/20110331IPR16697/html/EP-leaders-agree-to-develop-new-rules-for-lobbyists-and-stronger-code-for-MEPs" target="_blank">plan</a> szefa tej instytucji Jerzego Buzka mający na celu wyeliminowanie korupcji wśr&oacute;d parlamentarzyst&oacute;w. <a href="http://www.rp.pl/artykul/635462_Jak-Buzek-walczy-z-aferzystami.html" target="_blank">Według <em>Rzeczpospolitej</em></a> projekt będzie opierać się na czterech filarach &ndash; obowiązkowej rejestracji lobbyst&oacute;w (kt&oacute;ra obecnie pozostaje dobrowolna), wzmocnieniu kodeksu postępowania obowiązującego europosł&oacute;w, aby określić jasne zasady kontaktowania się przez nich z przedstawicielami grup nacisku, zmianie regulaminu (co jest niezbędne w celu przyjęcia nowych przepis&oacute;w) i &ndash; <em>last but not least</em> &ndash; na ustanowieniu parlamentarnej komisji etyki.</p>
<p>&bdquo;Bo dziś&rdquo;, jak podkreśla warszawski dziennik, &bdquo;nie ma żadnego organu, kt&oacute;ry oceniłby, czy deputowany postępuje zgodnie z regulaminem&rdquo;. Ta antykorupcyjna inicjatywa jest odpowiedzią na <a href="http://www.presseurop.eu/en/content/news-brief/571951-another-mep-gets-caught-redhanded" target="_blank">doniesienia <em>Sunday Timesa</em></a>, kt&oacute;ry zaproponował łap&oacute;wki wielu posłom &ndash; a niekt&oacute;rzy z nich chętnie przystali na tak rozumianą wsp&oacute;łpracę.</p>
<p>Buzek co prawda zezwolił też Europejskiemu Urzędowi ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) na prowadzenie śledztwa w sprawie skorumpowanych posł&oacute;w, ale już odm&oacute;wił mu wstępu do biur parlamentarzyst&oacute;w, <a href="http://euobserver.com/9/32101" target="_blank">donosi <em>EUobserver</em></a>. Trzeba by ich &bdquo;najpierw pozbawić immunitetu, zaś austriackie i słoweńskie władze krajowe powinny interweniować w celu przeprowadzenia postępowania karnego&rdquo;, uzasadnił przewodniczący Parlamentu Europejskiego.</p>
<p>Podczas gdy europosłowie Ernst Strasser (z Austrii) i Zoran Thaler (ze Słowenii) już zrzekli się mandat&oacute;w po wybuchu skandalu, Rumun Adrian Severin wciąż działa jako parlamentarzysta niezależny. <a href="http://www.revista22.ro/articol-10256.html" target="_blank">W ocenie tygodnika <em>Revista 22</em></a>, kt&oacute;ry przypomina inne przypadki korupcji w instytucjach europejskich, ta afera jest tylko &bdquo;wierzchołkiem g&oacute;ry lodowej&rdquo;.</p>
<p>I tak w 2008 r. jeden z najbardziej wpływowych niemieckich urzędnik&oacute;w z Komisji Europejskiej, Fritz Harald Wenig, został zmuszony do dymisji w następstwie innego śledztwa przeprowadzonego przez <em>Sunday Timesa</em>. Przy czym, jak podkreśla bukareszteński tygodnik, zostało ono przeprowadzone w taki sam spos&oacute;b, przez &bdquo;dziennikarzy podających się lobbyst&oacute;w&rdquo;, kt&oacute;rzy pr&oacute;bowali przekupić eurokrat&oacute;w.</p>
<p>Czasopismo wymienia listę  podobnych przypadk&oacute;w w 2004 r. Greczynka Kalliopi Nikolau, pracująca w Europejskim Trybunale Obrachunkowym w Luksemburgu, miała wykorzystać niesłusznie uzyskane premie na zakup mieszkania w Londynie, a z kolei w 1991 r. francuska komisarz Edith Cresson zatrudniała swego bardzo bliskiego przyjaciela na stanowisku konsultanta naukowego opłacanego z funduszy europejskich. Tak więc, konkluduje <em>Revista 22</em>, &bdquo;korupcja krąży nad Brukselą&rdquo;.</p>
<p>&nbsp;</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 01 Apr 2011 15:42:52 +0100</pubDate><guid>580661</guid></item>
<item><title>Korupcja | Wpadka kolejnego eurodeputowanego</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/572001-wpadka-kolejnego-eurodeputowanego</link><description><![CDATA[<p>Jeszcze jeden poseł wpadł w <a target="_blank" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/562711-trzech-deputowanych-nakrytych-w-lobbingowej-ustawce">pułapkę zastawioną przez <em>Sunday Times</em></a>. Pismo to tropi tych spośr&oacute;d wysłannik&oacute;w do Parlamentu Europejskiego, kt&oacute;rzy podatni są na korupcję. Tym razem chodzi o Hiszpana Pablo Zalbę (Partia Ludowa). <a target="_blank" href="http://www.elmundo.es/elmundo/2011/03/27/union_europea/1301222359.html">Według <em>El Mundo</em> </a>to podobno on &bdquo;przeredagował dyrektywę unijną na prośbę nieistniejącej grupy nacisku&rdquo;, a wszystko &bdquo;w zamian za 100 000 euro&rdquo;. Spotkał się w styczniu tego roku z dziennikarzami brytyjskiego tygodnika, kt&oacute;rzy podali się za lobbyst&oacute;w. Ich zamiarem było ujawnienie, w jaki spos&oacute;b, lobbyści właśnie &bdquo;załatwiają sobie wprowadzenie poprawek do ustawodawstwa UE&rdquo;, pisze dziennik. &bdquo;Mogę zmienić każdy raport przygotowany przez Parlament&rdquo;, miał jakoby oświadczyć hiszpański poseł w rozmowie z rzekomymi reprezentantami grupy interes&oacute;w. Potwierdzeniem jego sł&oacute;w jest fakt, że tekst został przyjęty w brzmieniu zasugerowanym przez rozm&oacute;wc&oacute;w. Zalba, co zaznacza dziennik, nie zainkasował ostatecznie obiecanych pieniędzy.</p>
<p>&nbsp;</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Mon, 28 Mar 2011 12:38:57 +0100</pubDate><guid>572001</guid></item>
<item><title>Parlament Europejski | Trzech deputowanych nakrytych w lobbingowej ustawce</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/562711-trzech-deputowanych-nakrytych-w-lobbingowej-ustawce</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Parlamentarzyści europejscy zdemaskowani&rdquo;, <a target="_blank" href="http://www.thesundaytimes.co.uk/sto/news/insight/article582604.ece">głosi nagł&oacute;wek <em>The Sunday Times</em></a>&nbsp;(numer z 20 marca). Dalsza część nagł&oacute;wka wyjaśnia, że chodzi o &bdquo;ustawę za got&oacute;wkę&rdquo;. Te rewelacje prawdopodobnie &bdquo;wywołają jeden z największych skandali w pięćdziesięciotrzyletniej historii parlamentu&rdquo; &ndash; <em>The Times</em> ujawnił, że trzech europosł&oacute;w, w tym były rumuński wicepremier, zgodzili się pobrać wynagrodzenie od dziennikarzy udających lobbyst&oacute;w. Podczas ośmiomiesięcznej dziennikarskiej prowokacji nawiązali oni kontakty z ponad 60 parlamentarzystami, pytając ich, czy byliby zainteresowani podjęciem płatnej funkcji &bdquo;doradc&oacute;w&rdquo;. Przynętę łyknęło czternastu, a trzech &ndash; Adrian Severin, były rumuński wicepremier, Zoran Thaler, były minister spraw zagranicznych Słowenii oraz Ernst Strasser, były minister spraw wewnętrznych Austrii &ndash; zgodzili się wnieść <a target="_blank" href="http://cma.thesundaytimes.co.uk/sto/multimedia/archive/00137/insight-document_137552a.pdf">poprawki</a> do <a target="_blank" href="http://ec.europa.eu/internal_market/bank/guarantee/index_en.htm">dyrektywy w sprawie system&oacute;w gwarantowania depozyt&oacute;w</a> przed upadkiem banku. Znalazły się one w oficjalnych dokumentach parlamentarnych w tej właśnie formie, w jakiej zostały napisane przez fikcyjne lobby. Parlamentarzyści, kt&oacute;rzy zarabiają już 200 000 euro rocznie plus miesięczne pensje oraz zwrot za wydatki na podstawie oświadczeń, sądzili, że za tę pracę dodadzą sobie po 100 000 euro rocznego wynagrodzenia lub honorarium za konsultacje, albo też i to, i to.</p>
<p>&bdquo;Strasserowi grozi postępowanie karne&rdquo;, <a target="_blank" href="http://diepresse.com/home/politik/eu/643321/Strasser-droht-jetzt-auch-ein-Strafverfahren?direct=643444&amp;_vl_backlink=/home/politik/eu/643444/index.do&amp;selChannel=">obwieszcza wiedeński dziennik <em>Die Presse</em></a>, po rezygnacji byłego ministra spraw wewnętrznych w następstwie rewelacji londyńskiego tygodnika. Strasser twierdzi, że &bdquo;nie uczynił niczego złego&rdquo; i podkreśla, że pragnie jedynie zapobiec &bdquo;szkodom&rdquo;, na kt&oacute;re narażony jest teraz austriacki rząd koalicyjny. M&oacute;wi też o swoich podejrzeniach, że to były działania obcych służb wywiadowczych, a on chciał jedynie &bdquo;dotrzeć do inicjator&oacute;w tych knowań&rdquo;. Jednakże <em>The Sunday Times</em> zauważa, że Strasser powiedział też utajnionym reporterom, że lobbysta &bdquo;wydziela specjalny zapach. Prawdą jest, że ja jestem trochę podobny. Tak więc musimy być bardzo ostrożni&rdquo;. <a target="_blank" href="http://www.gandul.info/news/culisele-scandalului-din-parlamentul-european-adrian-severin-a-acceptat-de-la-jurnalisti-deghizati-in-lobbyisti-12-000-de-euro-pentru-un-amendament-depus-de-sebastian-bodu-8078738"><em>G&acirc;ndul</em> zastanawia się</a>, &bdquo;Gdzie Adrian Severin się pomylił?&rdquo;. Przypomina czytelnikom, że w 2007 r., jako nowy członek parlamentu Severin rozpoczął antykorupcyjną krucjatę. Dziennik z Bukaresztu cytuje jego stwierdzenie, że nie uczynił &bdquo;niczego nielegalnego&rdquo;, i że jego usługi &bdquo;nie były lobbingiem tylko konsultacją&rdquo;. <em>The Sunday Times</em> zauważa, że w e-mailu do dziennikarzy Severin napisał: &bdquo;Pragnę poinformować, że poprawka, kt&oacute;rej chcieliście, została wniesiona we właściwym czasie&rdquo;. Następnie wysłał fakturę na 12 000 euro za &bdquo;usługi doradcze dotyczące kodyfikacji Dyrektywy 94/19/EC, Dyrektywy 2009/14/EC i ich nowelizacji&rdquo;.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Mon, 21 Mar 2011 16:51:56 +0100</pubDate><guid>562711</guid></item>
<item><title>Prezydencja UE | Chaotyczne początki Viktora Orbána</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/469771-chaotyczne-poczatki-viktora-orbana</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Otwarcie w atmosferze napięcia&rdquo;, <a href="http://nol.hu/lap/mo/20110120-adjonisten__fogadjisten" target="_blank">to tytuł, kt&oacute;ry pojawił się w&nbsp;<em>N&eacute;pszabads&aacute;g</em></a> dzień po przem&oacute;wieniu Viktora Orb&aacute;na w Parlamencie Europejskim. Węgierski premier przybył przedstawić program p&oacute;łrocznej <a href="http://www.eu2011.hu/" target="_blank">prezydencji UE</a>, a powitały go protesty lewicowych eurodeputowanych przeciw ustawie o mediach. &bdquo;Zdenerwowany i wstrząśnięty&rdquo;, jak donosi gazeta, odpowiedział, że &bdquo;nie można obrażać całego narodu&rdquo;.</p>
<p>&bdquo;Jego przeciwnicy nie powinni mylić &lsquo;węgierskiej prezydencji&rsquo; z &lsquo;Węgrami&rsquo;, inaczej to UE na tym ucierpi&rdquo;, uważa budapesztański dziennik. W Brukseli, wyjaśnia gazeta, najważniejsze to &bdquo;rządzić, jeśli to możliwe, bez przeszk&oacute;d. Rząd Orb&aacute;na jest got&oacute;w do tego zadania, kt&oacute;re ma charakter nie tyle techniczny, ile protokolarny&rdquo;. Jednak wszystko będzie zależało od dobrej woli dużych państw, czy to będzie chodziło o przystąpienie Chorwacji, a to &bdquo;projekt bliski sercu Węgrom&rdquo;, czy o poszerzenie strefy Schengen o Rumunię i Bułgarię, konkluduje <em>N&eacute;pszabads&aacute;g</em>.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Thu, 20 Jan 2011 11:34:11 +0100</pubDate><guid>469771</guid></item>
<item><title>Instytucje unijne | UE w końcu ma budżet na 2011</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/431731-ue-w-koncu-ma-budzet-na-2011</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Gdy mecz piłkarski kończy się remisem, to nieodmiennie obie drużyny zastanawiają się, czy były bliższe porażki, czy zwycięstwa (i vice versa). Takie właśnie poczucie przeważało w środę w Strasburgu, po tym jak Parlament Europejski&nbsp;wypowiedział swoje &lsquo;fiat&rsquo;&nbsp;odnośnie <a href="http://ec.europa.eu/budget/budget_detail/next_year_en.htm" target="_blank">europejskiego budżetu na 2011 r.</a>, zatwierdzając go większością głos&oacute;w 508 do 141, przy 19 wstrzymujących się&rdquo;, <a href="http://www.lalibre.be/actu/international/article/630286/les-eurodeputes-votent-une-treve.html?utm_source=Newsletter&amp;utm_medium=Email&amp;utm_campaign=La+minute+libre" target="_blank">pisze <em>La Libre Belgique</em></a>. Parlamentarzyści i państwa członkowskie 9 grudnia nie potrafili się porozumieć, bo &bdquo;europosłowie chcieli mieć coś do powiedzenia w dyskusji na temat perspektyw finansowych UE&nbsp;w latach 2014&ndash;2020 i otworzyć debatę na temat środk&oacute;w własnych we Wsp&oacute;lnocie&rdquo;, przypomina dziennik. Gdyby Komisja nie przedstawiła nowego projektu budżetu, to &bdquo;nowa Europejska Służba Działań Zewnętrznych i europejskie organy nadzoru finansowego rozpoczęłyby 2011 r. bez grosza&rdquo;. A niekt&oacute;re polityki europejskiej wegetowałyby o chlebie i wodzie. &bdquo;Nie pozostając głuchym na argumenty państw członkowskich, m&oacute;wiące o konieczności miarkowania wydatk&oacute;w UE w czasach dyscypliny budżetowej, Parlament przystał na ograniczenie ich wzrostu do poziomu 2,91 proc. w stosunku do 2010 r., choć jeszcze w październiku przegłosował podwyżkę o 5,9 proc.&rdquo;, wyjaśnia<em> La Libre Belgique</em>. &bdquo;W 2011 r. limit wydatk&oacute;w wyniesie 126,5 miliarda euro, a łączny poziom zobowiązań &ndash; 141,8 miliarda euro. Parlament uzyskał natomiast zobowiązanie ze strony Komisji, że w czerwcu przyszłego roku przedstawi ona propozycje dotyczące środk&oacute;w własnych, co będzie połączone z dyskusją o perspektywach finansowych&rdquo;.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Thu, 16 Dec 2010 15:07:21 +0100</pubDate><guid>431731</guid></item>
<item><title>Unijne instytucje | Parlament przegrywa batalię budżetową</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/393421-parlament-przegrywa-batalie-budzetowa</link><description><![CDATA[<p><a href="http://www.sz.de" target="_blank"><em>S&uuml;ddeutsche Zeitung</em> </a>nie kryje swego osłupienia <a href="http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/391081-ue-bez-budzetu-na-2011" target="_blank">na wieść o politycznych rozgrywkach</a>, kt&oacute;re doprowadziły do fiaska rozm&oacute;w między państwami członkowskimi a Parlamentem Europejskim w sprawie unijnego budżetu. &bdquo;Jeśli dalej tak p&oacute;jdzie, UE zostanie wkr&oacute;tce bez pieniędzy&rdquo;, ubolewa monachijski dziennik i przypomina, że dzieje się to w samym środku kryzysu finansowego. &bdquo;Negocjacje w sprawie budżetu na 2011 r. ujawniły brutalną prawdę o tym, kim są w oczach rząd&oacute;w dwudziestu siedmiu kraj&oacute;w członkowskich ich przedstawiciele w Brukseli: nikim. Europosłowie zareagowali na to pogardliwe traktowanie niekłamaną wrogością&rdquo;. Według bawarskiego dziennika winę za niepowodzenie rozm&oacute;w ponoszą rządy, kt&oacute;re nie potrafiły p&oacute;jść na ustępstwa.</p>
<p><a href="http://blogs.ft.com/brusselsblog/2010/11/member-states-to-european-parliament-drop-dead/#more-7196" target="_blank">Natomiast zdaniem </a><em><a href="http://blogs.ft.com/brusselsblog/2010/11/member-states-to-european-parliament-drop-dead/#more-7196" target="_blank">Financial Times</a> </em>&bdquo;zadziwiająco uparta&rdquo; postawa kraj&oacute;w członkowskich bierze się stąd, że &bdquo;pragną one ukarać parlament, kt&oacute;ry zmierza do umocnienia swojej pozycji już od chwili wejścia w życie, w grudniu ubiegłego roku, traktatu lizbońskiego&rdquo;. Dla europosł&oacute;w żądanie szerszych uprawnień jest &bdquo;niczym więcej jak przejawem demokracji&rdquo;, zauważa gazeta. &bdquo;W końcu są jedyną w Brukseli instytucją wybieraną w powszechnych wyborach i ich głos musi być uwzlędniany&rdquo;. <a href="http://wyborcza.pl/1,75968,8672437,Europarlament__ktory_ryknal.html" target="_blank"><em>Gazeta Wyborcza </em>zaś daje taką ocenę</a>: &bdquo;Fiasko to oznacza, że rozpoczęła się walka o władzę w Unii Europejskiej. Jeśli konflikt zakończy się klęską Parlamentu Europejskiego, a zwycięstwem garstki rząd&oacute;w z brytyjskim na czele, staniemy przed perspektywą stopniowego demontażu Unii&rdquo;. </p>
<p>Warszawski dziennik r&oacute;wnież uważa, że w zaistniałym sporze chodzi nie tyle o pieniądze, ile o gotowość rząd&oacute;w do podjęcia, bądź jej odmowy, dyskusji z europosłami na temat sposobu konstruowania budżet&oacute;w Wsp&oacute;lnoty i ewentualnej potrzeby posiadania przez nią własnych źr&oacute;deł dochod&oacute;w. Obecność parlamentu w negocjacjach nad tą kwestią zwiększyłaby demokratyczną legitymację UE i zagwarantowałaby, że unijne budżety będą w przyszłości korzystne dla wszystkich do niej należących, a nie tylko dla kilku kraj&oacute;w. 15 listopada &bdquo;okazało się, że część rząd&oacute;w woli zablokować budżet na 2011 r., niż dopuścić do precedensu. Zapewne robią tak, bo w przyszłości chcą unijny budżet radykalnie ograniczać. Jeśli ich koncepcja wygra, Unia przestanie się rozwijać, a zacznie się zwijać&rdquo;, konkluduje <em>Gazeta Wyborcza</em>.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Wed, 17 Nov 2010 16:33:00 +0100</pubDate><guid>393421</guid></item>
<item><title>Unijne instytucje | UE bez budżetu na 2011</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/391081-ue-bez-budzetu-na-2011</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Negocjacje w sprawie <a target="_blank" href="http://ec.europa.eu/budget/library/documents/annual_budgets_reports_accounts/2011/2011_Draft_budg_preparation_en.pdf">przyszłorocznego budżetu Unii</a>, podjęte 15 listopada w Brukseli przez kraje członkowskie i deputowanych Parlamentu Europejskiego, zakończyły się fiaskiem, co grozi kryzysem unijnych finans&oacute;w&rdquo;, <a target="_blank" href="http://www.lemonde.fr/europe/article/2010/11/11/les-negociations-du-budget-2011-de-l-ue-au-point-mort_1438871_3214.html">informuje <em>Le Monde</em></a>. Ponieważ upłynął termin osiągnięcia porozumienia, &bdquo;Komisja Europejska będzie musiała opracować nowy projekt, a przez pierwsze miesiące przyszłego roku finansowanie odbywać się będzie według ustaleń budżetu na 2010 r.&rdquo;, <a target="_blank" href="http://euobserver.com/9/31274">zaznacza <em>EUobserver</em></a>.</p>
<p>Ten sam portal informacyjny zauważa, że negocjacje zakończyły się niepowodzeniem, ponieważ państwa członkowskie nie zgodziły się przyznać europejskim deputowanym dodatkowych uprawnień w sprawie ich udziału w debatach nad wieloletnimi planami finansowymi Unii. Ministrowie brytyjski i holenderski nie chcieli &bdquo;dyskutować o spornych kwestiach związanych z długoterminową perspektywą budżetową, takich jak zwiększenie &lsquo;własnych źr&oacute;deł dochodu&rsquo; UE poprzez wprowadzenie dodatkowych podatk&oacute;w czy &lsquo;elastyczność&rsquo; budżetu w razie konieczności poczynienia nieprzewidzianych wydatk&oacute;w&rdquo;.</p>
<p>&bdquo;Kraje członkowskie zgodziły się na wzrost budżetu nieprzekraczający 2,91% (przy og&oacute;lnej kwocie około 123 miliard&oacute;w euro) &ndash; przypomina <a target="_blank" href="http://www.lesoir.be/"><em>Le Soir</em></a> &ndash; a Parlament ostatecznie ten postulat zaakceptował, chociaż początkowo domagał się dwukrotnie większego wzrostu. Europejscy deputowani nie lekceważą kłopot&oacute;w budżetowych, z kt&oacute;rymi zmagają się dziś wszystkie, lub prawie wszystkie, państwa członkowskie.&rdquo; Ale &bdquo;batalia budżetowa ma zdecydowanie polityczny charakter&rdquo;, zauważa brukselski dziennik. &bdquo;Parlament Europejski walczy o swoje jutro. Chce mieć coś do powiedzenia w sprawie przyszłego finansowania Unii&rdquo;.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Tue, 16 Nov 2010 14:49:45 +0100</pubDate><guid>391081</guid></item>
<item><title>Władza w ręce ludu | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/369621-wladza-w-rece-ludu</link><description><![CDATA[<p><a target="_blank" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/topic/104041-traktat-lizbonski">Traktat lizbońsk</a>i&nbsp;daje między innymi większe uprawnienia Parlamentowi Europejskiemu. W tym tygodniu izba przetestowała je w wyjątkowo delikatnej kwestii, mianowicie&nbsp;<a target="_blank" href="http://www.europarl.europa.eu/pl/pressroom/content/20101020IPR88368">budżetu</a>, a wiadomo, pieniądz jest nerwem wojny. Zaczęło się od&nbsp;<a target="_blank" href="http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/367391-parlament-chce-podatku-europejskiego">postulatu reformy</a>&nbsp;finansowania Unii, opartego na wprowadzeniu nowych podatk&oacute;w, aby zapewnić jej środki na miarę ambicji. Następnie parlament przegłosował zwiększenie budżetu o 5,9 proc. &ndash; a to niemal dwukrotność tego, czego życzyły sobie państwa członkowskie.</p>
<p>W ślad za tym europosłowie zawarli&nbsp;<a target="_blank" href="http://europa.eu/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/10/1358&amp;format=HTML&amp;aged=0&amp;language=PL&amp;guiLanguage=en">międzyinstytucjonalne porozumienie ramowe</a>&nbsp;z Komisją, kt&oacute;re przyznaje im więcej uprawnień, zwłaszcza w negocjacjach międzynarodowych i gdy chodzi o dostęp do dokument&oacute;w niejawnych. To porozumienie jest&nbsp;<a target="_blank" href="http://www.consilium.europa.eu/uedocs/cms_data/docs/pressdata/EN/genaff/117238.pdf">kwestionowane</a>&nbsp;przez Radę, kt&oacute;ra nie uczestniczyła w dotyczących go negocjacjach (jako że sama się z nich wyłączyła), a teraz zapowiedziała, że zaskarży do Trybunału Sprawiedliwości &bdquo;każdy akt Komisji lub parlamentu podjęty z zastosowaniem niniejszej umowy, kt&oacute;ry ni&oacute;słby za sobą uszczerbek dla jej interes&oacute;w albo prerogatyw&rdquo;.</p>
<p>Parlament uświadomił&nbsp; sobie tym samym, jakie nowe uprawnienia przyznaje mu traktat lizboński, i wydaje się, że zamierza z nich korzystać, przeciągając na swoją stronę tak duży kawałek kołdry, jak się tylko da. Komisja zdaje się zgadzać z taką linią i ją popierać. Tylko Rada, w kt&oacute;rej bezpośrednio reprezentowane są państwa członkowskie, wydaje się bardziej tracić niż zyskiwać na nowych zasadach. Można odnieść wrażenie, że prowadzi bitwę na tyłach o zachowanie status quo. W nowych ramach instytucjonalnych trzej aktorzy starają się dopasować do zmienionych reguł gry. I wygląda na to, że wybrańcy narodu zaczęli z wysokiego C, aby narzucić swoje własne.</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 22 Oct 2010 19:03:04 +0100</pubDate><guid>369621</guid></item>
<item><title>Parlament Europejski | Nagroda dla Fariñasa dzieli eurodeputowanych</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/369191-nagroda-dla-farinasa-dzieli-eurodeputowanych</link><description><![CDATA[<p><a target="_blank" href="http://www.elpais.com/articulo/internacional/Eurocamara/premia/disidencia/cubana/elpepiint/20101022elpepiint_4/Tes">W dzienniku&nbsp;<em>El Pais</em>&nbsp;pojawił się</a> nagł&oacute;wek: &bdquo;Parlament Europejski nagradza Fari&ntilde;asa&rdquo; . Po spotkaniu za zamkniętymi drzwiami w Strasburgu 21 października przyw&oacute;dcy ugrupowań europejskich w unijnym parlamencie uchwalili, by <a target="_blank" href="http://www.europarl.europa.eu/parliament/public/staticDisplay.do?language=PL&amp;id=42">Nagrodę Sacharowa w 2010 r.</a> &ndash; 50 tysięcy euro &ndash; przyznać kubańskiemu dysydentowi Guillermo Fari&ntilde;asowi, kt&oacute;ry ostatnie jedenaście i p&oacute;ł roku życia spędził w więzieniu, a w lipcu zakończył strajk głodowy. Ogłaszający tę wiadomość Jerzy Buzek powiedział: &bdquo;Fari&ntilde;as nie wahał się poświęcić własnego życia i zdrowia, by doprowadzić do zmian na Kubie&rdquo;. Madrycki dziennik zauważa, że &bdquo;aplauz centroprawicy w parlamencie kontrastował z ciszą na lewicy, po czym rozpoczęły się gorące dyskusje&rdquo;. Jeden z hiszpańskich socjalist&oacute;w narzekał, że &bdquo;zdecydowano się na przyznanie nagrody w sprawie już znanej i rozwiązanej&rdquo;.&nbsp;</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 22 Oct 2010 17:10:53 +0100</pubDate><guid>369191</guid></item>
<item><title>Budżet UE | Parlament chce podatku europejskiego</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/367391-parlament-chce-podatku-europejskiego</link><description><![CDATA[<p>Europosłowie, kt&oacute;rzy spotkali się&nbsp;20 października, by <a target="_blank" href="http://ec.europa.eu/luxembourg/news/frontpage_news/86_2010_fr.htm">głosować&nbsp;nad budżetem</a>, zgodzili się co do jednego &ndash; należy zrewidować finansowanie unijnych instytucji. To &bdquo;niemal [temat] tabu wśr&oacute;d kraj&oacute;w członkowskich &ndash; nikt go nie poruszał od szczytu w Fontainebleau w 1984 r., kiedy to premier Margaret Thatcher udało się uzyskać dla Wielkiej Brytanii niższą składkę&rdquo;, piszą&nbsp;<em><a target="_blank" href="http://www.lesechos.fr/">Les Echos</a></em>.</p>
<p>Deputowani domagają się nowych, odpowiednich źr&oacute;deł finansowania i grożą krajom członkowskim, że nie przegłosują budżetu Wsp&oacute;lnoty na 2011 r., jeśli nie rozpocznie się na ten temat dyskusja. Zdaniem Parlamentu Europejskiego nie można w nieskończoność dokładać Unii zadań (klimat, energia, program kosmiczny, tworzenie rozbudowanej służby działań zewnętrznych, walka z ub&oacute;stwem&hellip;), nie wykładając na to ani jednego dodatkowego grosza. Posłowie krytykują zwłaszcza&nbsp;obniżenie kwoty&nbsp;pochodzącej z opłat celnych spowodowane &bdquo;liberalizacją wymiany handlowej&rdquo;, pisze dalej dziennik i relacjonuje, że parlamentarzyści m&oacute;wią, skąd brać pieniądze &ndash; w szczeg&oacute;lności z europejskiego VAT czy europejskiego podatku od zysk&oacute;w przedsiębiorstw.</p>
<p>&bdquo;Na reakcję unijnych stolic nie trzeba było długo czekać&rdquo;, podsumowują&nbsp;<em>Les Echos</em>: &bdquo;nie ma mowy. Żadnych nowych podatk&oacute;w &ndash; odpowiedział natychmiast Londyn&rdquo;.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Thu, 21 Oct 2010 15:32:49 +0100</pubDate><guid>367391</guid></item>
<item><title>Budżet | Brukselska kasa świeci pustkami (Le Monde, Paryż)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/346251-brukselska-kasa-swieci-pustkami</link><description><![CDATA[Wyposażana w coraz szersze uprawnienia Unia Europejska nie ma już środków na sprostanie swoim ambicjom. Winę za to ponoszą państwa członkowskie, które niechętnie patrzą na finansowanie wspólnotowych instytucji. (Article)]]></description><pubDate>Fri, 24 Sep 2010 16:45:54 +0100</pubDate><guid>346251</guid></item>
<item><title>Romowie | Dobre pytanie. Zła odpowiedź (Le Monde, Paryż)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/336491-dobre-pytanie-zla-odpowiedz</link><description><![CDATA[Francja, choć sprawiedliwie potępiona 9 września przez Parlament Europejski za swoje stanowisko wobec Romów, podniosła jednak pewną kwestię – dotyczącą ich miejsca w Europie – której Unia nie może dalej pozostawiać bez rozwiązania. (Article)]]></description><pubDate>Fri, 10 Sep 2010 16:34:28 +0100</pubDate><guid>336491</guid></item>
<item><title>Komisja europejska | Barroso - dużo hałasu o nic (Presseurop, )</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/334311-barroso-duzo-halasu-o-nic</link><description><![CDATA[Pierwsze przemówienie o stanie Unii wygłoszone przez szefa brukselskiej władzy wykonawczej, choć bardzo oczekiwane, niewiele przyniosło. Podczas gdy Unia łagodnie wychodzi z kryzysu, padły słowa wskazujące na brak ambicji, ubolewa europejska prasa. (Article)]]></description><pubDate>Wed, 08 Sep 2010 16:47:00 +0100</pubDate><guid>334311</guid></item>
<item><title>Bankowość | Zielone światło dla SWIFT</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/283601-zielone-swiatlo-dla-swift</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Żegnaj, ochrono danych&rdquo;, <a target="_blank" href="http://www.taz.de/1/debatte/kommentar/artikel/1/und-ewig-zankt-der-europaeer/">pisze </a><em><a target="_blank" href="http://www.taz.de/1/debatte/kommentar/artikel/1/und-ewig-zankt-der-europaeer/">Tageszeitung</a> </em>dzień po podpisaniu przez UE, 28 czerwca, szeroko kwestionowanego porozumienia <a href="http://www.swift.com/home/index.page?lang=en" target="_blank">SWIFT </a>w sprawie transferu do USA przez banki europejskie informacji finansowych, co ma służyć walce z terroryzmem. Porozumienie wejdzie w życie 1 sierpnia, o ile Parlament Europejski, kt&oacute;ry w lutym nie zgodził się na nie, teraz, na początku lipca, je przyjmie. Zdaniem berlińskiego dziennika wiele ugrupowań politycznych &bdquo;poszło na ustępstwa&rdquo; i zapowiedziało, że głosować będą &bdquo;na tak&rdquo;, uznawszy dokonane zmiany w sprawie ochrony danych osobowych za korzystne. Tymczasem są one &bdquo;kosmetyczne&rdquo;, ocenia gazeta.</p>
<p>&nbsp;</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Tue, 29 Jun 2010 12:03:15 +0100</pubDate><guid>283601</guid></item>
<item><title>Instytucje | W sidłach lobbystów (Dziennik Gazeta Prawna, Warszawa)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/282921-w-sidlach-lobbystow</link><description><![CDATA[Instytucje unijne to raj dla 15 tysięcy specjalistów od przekonywania i tylko wielki skandal z ich udziałem może wymusić na Brukseli uregulowanie ich działalności, pisze Dziennik Gazeta Prawna. (Article)]]></description><pubDate>Mon, 28 Jun 2010 16:47:03 +0100</pubDate><guid>282921</guid></item>
<item><title>Dyplomacja | Europosłowie potwierdzają swoją władzę</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/280071-europoslowie-potwierdzaja-swoja-wladze</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Od początku roku i wejścia w życie traktatu lizbońskiego europosłowie mobilizują się w obronie &lsquo;metody wsp&oacute;lnotowej&rsquo; przed ewentualną szarżą państw członkowskich i międzyrządowym dryfowaniem&rdquo;, pisze <em><a target="_blank" href="http://www.lemonde.fr">Le Monde</a></em>. Cztery gł&oacute;wne ugrupowania polityczne &ndash; konserwatyści, socjaliści, liberalni demokraci i Zieloni &ndash; są gotowe walczyć o przeforsowanie swojego stanowiska w wielu dziedzinach, zauważa paryski dziennik.</p>
<p>Porozumienie określające w gł&oacute;wnych zarysach przyszłą europejską służbę dyplomatyczną, kt&oacute;re Catherine Ashton udało się osiągnąć 21 czerwca, jest kolejnym etapem boju, jaki podjął <a target="_blank" href="http://www.europarl.europa.eu/news/public/default_pl.htm">europarlament</a> przeciwko &bdquo;dyktatowi państw w Brukseli&rdquo;. Kompromis ten wypracowany przez Komisję, Radę i Parlament umożliwi działanie służby o strukturze liczącej koło 7 000 urzędnik&oacute;w, w tym 60% pracownik&oacute;w dyplomacji europejskiej i 40% dyplomacji narodowej.</p>
<p>Europosłowie domagali się, jak przypomina<em> Le Monde</em>, &bdquo;bez skutku włączenia służby do Komisji Europejskiej w celu ułatwienia kontroli jej działania i budżetu&rdquo;. Komisja zaś powinna się opierać na nich w przeprowadzaniu projekt&oacute;w wsp&oacute;lnotowych. &bdquo;Zamieszanie, jakie towarzyszyło ratowaniu Grecji &lsquo;pokazało granice&rsquo; dochodzenia do porozumienia między państwami&rdquo;, podkreśla były premier Belgii Guy Verhofstadt, lider liberał&oacute;w w Parlamencie Europejskim, uważany za &bdquo;jednego z najbardziej wpływowych ludzi w tej instytucji&rdquo;. Postawa posł&oacute;w nie jest niczym nowym, wyjaśnia dalej gazeta, ale traktat lizboński nadał jej &bdquo;świeży impet&rdquo;. &bdquo;Europosłowie otrzymali nowe uprawnienia i zamierzają z nich skorzystać: mają teraz w większym stopniu uczestniczyć w decyzjach podejmowanych przez Radę, otrzymali większe kompetencje w sprawach budżetu i prawo do odrzucenia en bloc um&oacute;w międzynarodowych&rdquo;. Ofensywa parlamentarzyst&oacute;w wyraźnie irytuje europejskie stolice i Radę &ndash; podsumowuje dziennik.</p>
<p>&nbsp;</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Wed, 23 Jun 2010 17:18:02 +0100</pubDate><guid>280071</guid></item>
<item><title>Rumunia | Rewolucjonista w Strasburgu</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/274431-rewolucjonista-w-strasburgu</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Człowiek, kt&oacute;ry wywołał rewolucję 1989 roku&rdquo;, dzisiaj poseł Europejskiej Partii Ludowej,&nbsp;<a target="_blank" href="http://www.europarl.europa.eu/members/expert/groupAndCountry/view.do;jsessionid=218AF514D20D4C99FCC3AAF7787999EE.node1?language=PL&amp;partNumber=1&amp;group=2952&amp;country=RO&amp;id=39726">L&aacute;szl&oacute; Tők&eacute;s</a>, został 15 czerwca wybrany na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego,&nbsp;<a id="jt0." href="http://www.adevarul.ro/international/Tokes-vicepresedinte_al_PE_datorita_Revolutiei_0_277172851.html" title="pisze Adevărul">pisze <em>Adevărul</em></a>. Krwawe stłumienie manifestacji przeciwko przeniesieniu tego protestanckiego pastora z parafii w Timişoarze było jednym z czynnik&oacute;w, kt&oacute;re doprowadziły do upadku reżimu komunistycznego. Tők&eacute;s jest przewodniczącym Narodowej Rady Węgr&oacute;w w Siedmiogrodzie. Zastąpił Węgra P&aacute;la Schmitta, kt&oacute;ry 14 maja został przewodniczącym parlamentu w Budapeszcie.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Wed, 16 Jun 2010 16:39:52 +0100</pubDate><guid>274431</guid></item>
<item><title>Parlament europejski | „Ludzie Zachodu" wciąż mistrzami ekscesów (România libera, Bukareszt)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/206641-ludzie-zachodu-wciaz-mistrzami-ekscesow</link><description><![CDATA[Znaliśmy już językowe wybryki populistycznych europosłów z nowych krajów członkowskich, obecnych w Strasburgu od czerwca ubiegłego roku. Nie docenialiśmy ich kolegów z Europy Zachodniej, zauważa România Liberă. (Article)]]></description><pubDate>Tue, 09 Mar 2010 18:05:55 +0100</pubDate><guid>206641</guid></item>
<item><title>Praca | Parlament Europejski hołubi kobiety</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/198251-parlament-europejski-holubi-kobiety</link><description><![CDATA[<p><a target="_blank" href="http://www.europarl.europa.eu/news/expert/infopress_page/014-69364-054-02-09-902-20100223IPR69363-23-02-2010-2010-false/default_pl.htm">Komisja Praw Kobiet i R&oacute;wnych Szans Parlamentu Europejskiego</a> 23 lutego zaproponowała przedłużenie <a target="_blank" href="http://www.touteleurope.fr/fr/actions/social/emploi-protection-sociale/presentation/comparatif-le-conge-maternite-dans-les-etats-membres.html">pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego</a> w krajach Wsp&oacute;lnoty z 4 do 20 tygodni, z czego 6 tygodni po porodzie. &bdquo;UE musi się do wszystkiego mieszać&rdquo;, <a target="_blank" href="http://www.dn.se/opinion/huvudledare/klafingriga-eu-1.1050978">komentuje <em>Dagens Nyheter</em></a>. Szwedzki dziennik zauważa, że istnieje związek między liczbą pracujących kobiet a liczbą dzieci przypadających na jedną kobietę. W krajach, w kt&oacute;rych zatrudnienie wśr&oacute;d nich jest wysokie, takich jak Szwecja, Dania i Finlandia, wysoka jest i rozrodczość. &bdquo;Ale pomysł ustawy zobowiązującej matki do wzięcia po porodzie sześciu tygodni urlopu nie może liczyć na życzliwe przyjęcie. Taki urlop nie jest obowiązkiem, lecz prawem. Kobieta może chcieć z uzasadnionych powod&oacute;w pracować. I to ona powinna o tym decydować, a nie Unia&rdquo;. Zdaniem gazety to, że projekt ustawy został zgłoszony przez europosł&oacute;w Południa pokazuje, że &bdquo;pr&oacute;bują oni posłużyć się UE, by przeforsować reformy we własnych krajach&rdquo;.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Wed, 24 Feb 2010 14:49:04 +0100</pubDate><guid>198251</guid></item>
<item><title>UE-USA | Europosłowie odrzucają SWIFT</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/190311-europoslowie-odrzucaja-swift</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;O mały włos&rdquo;, <a target="_blank" href="http://www.taz.de/1/debatte/kommentar/artikel/1/datenschutz-und-demokratie/">wzdycha dziennik <em>Tageszeitung</em></a> i nie kryje zadowolenia z tego, że 11 lutego europosłowie nie zgodzili się na &bdquo;szpiegowanie transfer&oacute;w bankowych&rdquo; przez władze amerykańskie. Nie będą one mogły, walcząc z terroryzmem, sięgać do danych bankowych obywateli Europy, nie uzyskają do nich dostępu. Kością niezgody jest <a target="_blank" href="http://www.swift.com/home/index.page?lang=en">SWIFT</a> &ndash; od nazwy serwera, na kt&oacute;rym rejestruje się te dane. Parlament unieważnia tym samym umowę zawartą pospiesznie przez ministr&oacute;w spraw wewnętrznych w końcu listopada, tuż przed wejściem w życie traktatu lizbońskiego, przyznającego europosłom kompetencje w tej dziedzinie. Gdyby nie było reakcji parlamentu, to rządy &bdquo;mogłyby wywnioskować, że działanie w tajemnicy, stosowanie pogr&oacute;żek i przesuwanie termin&oacute;w popłaca&rdquo;, ocenia berliński dziennik. <em>TAZ</em>, tradycyjnie troszczący się o poszanowanie wolności publicznych i ochronę danych, cieszy się już perspektywą negocjacji &bdquo;jak r&oacute;wny z r&oacute;wnym&rdquo; między UE i Stanami Zjednoczonymi na temat zasadniczego pytania: &bdquo;wolność czy bezpieczeństwo&rdquo;. <a target="_blank" href="http://www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,677331,00.html"><em>Spiegel Online</em> uważa</a> natomiast to głosowanie za źr&oacute;dło przyszłych napięć w stosunkach transatlantyckich i dodaje, że Amerykanie będą mogli podjąć bilateralne negocjacje w sprawie wymiany tych danych.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 12 Feb 2010 14:46:33 +0100</pubDate><guid>190311</guid></item>
<item><title>Religia | PE staje w obronie chrześcijan</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/174891-pe-staje-w-obronie-chrzescijan</link><description><![CDATA[<p>Parlament Europejski po raz pierwszy ujął się za prześladowanymi na świecie chrześcijanami, <a target="_blank" href="http://www.rp.pl/artykul/423266_UE_broni_nekanych_za_wiare_.html">nie kryje satysfakcji dziennik <em>Rzeczpospolita</em></a>. Potępiającą dyskryminację rezolucję&ndash; wsp&oacute;lne dzieło frakcji chadeckiej i konserwatywnej &ndash; przyjęto w czwartek (21.01) przytłaczającą większością głos&oacute;w. Wielu eurodeputowanych głosowało &bdquo;za&rdquo;, bo wstrząsnęły nimi ostatnie wydarzenia w Egipcie, gdzie zamachowcy zastrzelili sześciu Kopt&oacute;w, gdy ci wychodzili po mszy z chrześcijańskiej świątyni. Do napad&oacute;w na takie świątynie doszło też w Malezji. &bdquo;Życie chrześcijańskich społeczności na świecie jest trudne. W Turcji spotykamy się z nietolerancją, prześladowaniami, zdarzają się też morderstwa&rdquo;, m&oacute;wi pastor James Bultema, prezbiterianin z kościoła św. Pawła w tureckiej Antalii. Niekt&oacute;rzy politycy mają nadzieję, że rezolucja PE to pierwszy krok do objęcia tej grupy religijnej ochroną przez unijną dyplomację. Inni przestrzegają jednak, że może ona jeszcze bardziej zaognić napięte stosunki między islamem a chrześcijaństwem. Według Jonathana Racho z<a target="_blank" href="http://www.persecution.org/suffering/index.php"> International Christian Concern</a> (ICC) <a target="_blank" href="http://www.persecution.org/suffering/pdfs/ICCTop10Report.pdf">sytuacja chrześcijan </a>w krajach muzułmańskich i komunistycznych stale się pogarsza. &bdquo;Ale poprawność polityczna jest ważniejsza od losu milion&oacute;w ludzi. Unia nie chce drażnić muzułman&oacute;w, kt&oacute;rzy opanowali europejskie miasta, chodzi też o relacje handlowe z takimi krajami jak Arabia Saudyjska&rdquo;, ubolewa Racho.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 22 Jan 2010 17:25:40 +0100</pubDate><guid>174891</guid></item>
<item><title>Przesłuchania | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/170881-przesluchania</link><description><![CDATA[<p>Od 11 stycznia odbywają się w Parlamencie Europejskim <a target="_blank" href="http://www.europarl.europa.eu/hearings//commissioners/getHomePage.htm;jsessionid=D1D3464A8D71DFB8BB9B13FF2BB58ED0?language=PL">indywidualne przesłuchania &nbsp;kandydat&oacute;w na komisarzy</a>. Każdy z nich odpowiada przez trzy godziny na pytania posł&oacute;w i ma udowodnić, że stać go na więcej niż tylko skrupulatne wykonywanie decyzji Rady oraz działanie zgodne z wytyczonym przez przewodniczącego Komisji, Jos&eacute; Manuela Barroso, kierunkiem. Toteż izba sprawdza ich kompetencje, docieka, jaką mają wizję przyszłości, bada ich poglądy na sprawy społeczne, międzynarodowe lub gospodarcze. Eurodeputowani mogą wyciągnąć wnioski z tego, co usłyszą, i skorzystać ze swoich niewielu, więc tym bardziej cennych, uprawnień&nbsp; ‒ odrzucić en bloc skład Komisji, jeśli jeden lub paru kandydat&oacute;w nie przejdzie pomyślnie tej pr&oacute;by.</p>
<p><a target="_blank" href="http://www.europarl.europa.eu/hearings//procedure/default.htm?language=PL">Pr&oacute;by</a>, kt&oacute;rej większość ministr&oacute;w sprawujących swoje funkcje u siebie w kraju nie musiała się nigdy poddawać i kt&oacute;rej wielu z nich prawdopodobnie nie dałoby rady sprostać. Jest ona w istocie jednym z niewielu instrument&oacute;w demokratycznej kontroli instytucji europejskich, a tym instytucjom &ndash; często zresztą słusznie &ndash; zarzuca się brak przejrzystości.</p>
<p>Mimo cichego paktu o nieagresji zawartego przez siły polityczne zdecydowane oszczędzić desygnowanych komisarzy, wydaje się, że europosłowie, podobnie jak w 2004 r., nie zamierzają poprzestać na biernym wysłuchiwaniu deklaracji kandydat&oacute;w mających świadczyć o ich dobrej woli i lojalności. Przekonał się o tym w&oacute;wczas na własnej sk&oacute;rze oskarżony o homofobię Włoch Rocco Buttiglione. Tym razem pod pręgierzem znalazła się Bułgarka Roumiania Jeleva, kt&oacute;ra podobno ukrywała swoje interesy finansowe. Czy posłowie, pragnący jak najszybciej przetestować swoje nowe uprawnienia przyznane w <a target="_blank" href="http://europa.eu/lisbon_treaty/index_pl.htm">traktacie lizbońskim</a>, będą się domagać zmian w przyszłym składzie Komisji ?&nbsp;</p>
<p><strong><em>Gian Paolo Accardo</em></strong></p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 15 Jan 2010 17:39:39 +0100</pubDate><guid>170881</guid></item>
<item><title>Parlament Europejski | Wielki egzamin czas zacząć (Presseurop, )</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/166781-wielki-egzamin-czas-zaczac</link><description><![CDATA[Parlament Europejski rozpoczyna w poniedziałek 11 stycznia przesłuchania 26 komisarzy powołanych do składu ekipy Barroso II. Ta praktyka, niebudząca zbytniego entuzjazmu wśród kandydatów, pozwala izbie zademonstrować i wzmocnić swoją władzę, zauważa prasa. (Article)]]></description><pubDate>Mon, 11 Jan 2010 17:26:44 +0100</pubDate><guid>166781</guid></item>
<item><title>Święto Parlamentu | Od redakcji</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/editorial/146161-swieto-parlamentu</link><description><![CDATA[<p>Są tacy, odnośnie kt&oacute;rych nie można mieć wątpliwości &ndash; <a target="_blank" href="http://europa.eu/lisbon_treaty/index_pl.htm">traktat lizboński</a> ich uszczęśliwił. To 768 deputowanych europejskich. Zapisy wchodzącego w życie 1 grudnia dokumentu dały im większą niż kiedykolwiek dotąd władzę. A to w sprawach takich jak wymiar sprawiedliwości, sprawy wewnętrzne, a zwłaszcza budżet i polityka rolna. Tyle tylko że na razie nie wiemy, jak to wpłynie na funkcjonowanie Unii.</p>
<p>&bdquo;Myślę, że pewnego dnia powiemy sobie: m&oacute;j Boże, c&oacute;żeśmy najlepszego zrobili?&rdquo; &ndash; <a target="_blank" href="http://euobserver.com/18/29036">zauważył ostatnio na stronie euobserver.com. politolog Hugo Brady</a>. Wydawać by się mogło, że traktat lizboński wszystko załatwia &ndash; kładzie kres federalistycznym ambicjom, ustanawia przewodniczącego Komisji (Jos&eacute; Manuela Barroso), przewodniczącego Rady (Hermana Van Rompuya) i wysokiego przedstawiciela ds. zagranicznych (Catherine Ashton), wybranych w taki spos&oacute;b, by nie przyćmić blasku przyw&oacute;dc&oacute;w największych kraj&oacute;w.</p>
<p>Tak, to prawda, ale to jeszcze nie wzmacnia uprawnień <a target="_blank" href="http://www.europarl.europa.eu/news/public/default_pl.htm">europarlamentu</a>. Teraz przyznanie większej rangi samym deputowanym, co samo w sobie jest rzeczą chwalebną, stwarza pewne zagrożenie. Przy braku, z jednej strony, prawdziwej europejskiej reprezentacji, a, z drugiej strony, istnieniu najprzer&oacute;żniejszych partii, program&oacute;w i deklaracji wyborczych wykraczających poza ramy krajowe, wzrost ich roli może służyć gł&oacute;wnie do politykierskich rozgrywek.</p>
<p>Obawy te mogą się potwierdzić już niedługo &ndash; przy okazji przesłuchań na komisarzy europejskich. Wiemy, że nominacje Van Rompuya i Ashton są przede wszystkim wynikiem negocjacji między europejską prawicą a lewicą. Ale teraz europosłowie sposobią się do walki, by nie dopuścić do nominacji tego czy innego kandydata do teki w Komisji.</p>
<p><a href="http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief-cover/144501-czech-i-wegier-na-czarnej-liscie" target="_blank">Jak donosi <em>Gazeta Wyborcza</em></a>, Czech Stefan F&uuml;le i Węgier L&aacute;szl&oacute; Andor znaleźli się na cenzurowanym z powodu swojej sięgającej czas&oacute;w komunizmu przeszłości. Szkoda by było, żeby europosłowie, powołani do rozwiązywania konkretnych problem&oacute;w, przedkładali narodowe kł&oacute;tnie i zabiegi o wizerunek nad troskę o interes og&oacute;łu.</p>
<p>E.M.</p> (Od redakcji)]]></description><pubDate>Fri, 27 Nov 2009 16:01:13 +0100</pubDate><guid>146161</guid></item>
<item><title>Tajemnica bankowa | UE otwiera konta przed CIA</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/146361-ue-otwiera-konta-przed-cia</link><description><![CDATA[<p>Do tej pory CIA nielegalnie szperała w europejskich informacjach bankowych. Ale już w najbliższej przyszłości &bdquo;UE przyzna Stanom Zjednoczonym szeroki wgląd w operacje finansowe dokonywane przez swych obywateli&rdquo;, <a href="http://www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,663645,00.html" target="_blank">informuje Spiegel-Online</a>. Internetowe wydanie tygodnika opisuje praktykę, kt&oacute;rą zaczęto stosować po zamachach z 11 września 2001 r. CIA wywarła wtedy nacisk na amerykański oddział stowarzyszenia <a href="http://www.swift.com/home/index.page?lang=en " target="_blank">SWIFT </a>‒ mającego siedzibę w Belgii dostawcę usług finansowych i zrzeszającego 8 tysięcy bank&oacute;w z całego świata ‒ by uzyskać dostęp do przetwarzanych przez nie każdego dnia kilku milion&oacute;w danych o transakcjach. Wykorzystywano je w walce z terroryzmem.</p>
<p>Ale SWIFT, rozwinąwszy swe filie w Europie, z końcem 2009 r. zamknął swoje amerykańskie przedstawicielstwo i w ten spos&oacute;b wyrwał się spod wpływ&oacute;w CIA. <em>Spiegel-Online</em> wyjaśnia, że teraz europejscy ministrowie spraw wewnętrznych zostali poddani takim naciskom ze strony Stan&oacute;w Zjednoczonych, iż chcą zawrzeć stosowne porozumienie z Waszyngtonem już 30 listopada. A więc w przeddzień wejścia w życie traktatu lizbońskiego, gdyż ten pozwoliłby europosłom postawić weto. Większość z nich jest takiemu projektowi nieprzychylna.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 27 Nov 2009 14:20:55 +0100</pubDate><guid>146361</guid></item>
<item><title>Etyka | Bruksela zaczyna robić porządki (România libera, Bukareszt)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/145511-bruksela-zaczyna-robic-porzadki</link><description><![CDATA[W ciągu ostatnich miesięcy prasa europejska ujawniła szereg sensacyjnych informacji świadczących o niefrasobliwości parlamentarzystów i ministrów wielu krajów Unii. Wizerunkowo kiepsko wypadły Zjednoczone Królestwo i Włochy, całkiem dobrze ‒ Niemcy. Parlament Europejski wziął się właśnie za porządki. (Article)]]></description><pubDate>Thu, 26 Nov 2009 17:08:02 +0100</pubDate><guid>145511</guid></item>
<item><title>Parlament Europejski | Wykluczony z obrad przez mafię</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/119961-wykluczony-z-obrad-przez-mafie</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Surrealizm narodził się w Belgii&rdquo;, a &bdquo;wszyscy, kt&oacute;rzy mają do czynienia z belgijską administracją, wiedzą, że absurd może przybierać bardzo konkretne formy&rdquo;, <a href="http://www.fr-online.de/in_und_ausland/politik/aktuell/2023037_Heimat-des-Surrealen.html">pisze z przekąsem F<em>rankfurter Rundschau</em></a>. Ostatnio miał okazję się o tym przekonać europoseł <a href="http://www.rosariocrocetta.com/">Rosario Crocetta</a>. Ten były burmistrz miejscowości Gela na Sycylii, <a href="http://www.europarl.europa.eu/members/public/yourMep/view.do?language=EN&amp;partNumber=1&amp;name=crocetta&amp;id=96886">wybrany do Parlamentu Europejskiego</a> w czerwcowym głosowaniu, figuruje na mafijnej czarnej liście (Cosa Nostry). Udaremniono już trzy zamachy na jego osobę i we Włoszech przysługuje mu stała policyjna ochrona. Taką osobistą ochronę oddają mu do dyspozycji r&oacute;wnież władze francuskie, gdy Parlament Europejski obraduje w Strasburgu. Ale w Brukseli nie może liczyć na żadne wsparcie. &bdquo;Crocetta czuje się bezbronny&rdquo; i pojechał tam zaledwie trzy razy, informuje niemiecki dziennik. Belgijskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaoferowało europosłowi ochronę. Ale postawiło też warunek &ndash; że uzyska szczeg&oacute;łowe informacje na temat os&oacute;b, kt&oacute;re mu zagrażają. &bdquo;Co jest zupełną naiwnością&rdquo;, kwituje sprawę sam Crocetta.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Mon, 19 Oct 2009 15:06:47 +0100</pubDate><guid>119961</guid></item>
<item><title>Wolność prasy | Europosłowie w obronie wolności prasy we Włoszech</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/113321-europoslowie-w-obronie-wolnosci-prasy-we-wloszech</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Jedźcie, tch&oacute;rze, protestować do Iranu, tam, gdzie wolność prasy jest rzeczywiście zagrożona&rdquo;, krzyczał podobno Mario Borghezio, poseł Ligi P&oacute;łnocnej, sojusznika włoskiego premiera Silvio Berlusconiego, podczas &bdquo;słownej potyczki&rdquo; <a href="http://www.europarl.europa.eu/news/public/focus_page/008-61783-292-10-43-901-20091002FCS61743-19-10-2009-2009/default_pl.htm">w Parlamencie Europejskim</a>, <a href="http://www.elperiodico.com/default.asp?idpublicacio_PK=46&amp;idioma=CAS&amp;idnoticia_PK=651534&amp;idseccio_PK=1007&amp;h=091009">informuje w swojej relacji <em>El Peri&oacute;dico</em></a>. Większość europosł&oacute;w potępiła 8 października &bdquo;ograniczenie wolności prasy we Włoszech&rdquo;, pisze dziennik w związku z kontrolowaniem medi&oacute;w w tym kraju przez szefa rządu. Nie obyło się, jak widać, bez oskarżeń ze strony prawicy, że pomysłodawcy uchwały (lewica, liberałowie i Zieloni) wykorzystują Parlament Europejski do &bdquo;politycznych manewr&oacute;w i atakowania politycznego przeciwnika&rdquo;, pisze barceloński dziennik. Ale większość grup parlamentarnych opowiedziała się za opracowaniem wsp&oacute;lnotowego ustawodawstwa, prowadzącego do &bdquo;zagwarantowania pluralizmu medi&oacute;w i ograniczenia ich koncentracji&rdquo;.</p>
<p>&nbsp;</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 09 Oct 2009 14:17:09 +0100</pubDate><guid>113321</guid></item>
<item><title>Po Lizbonie (3) | Europa: muzeum czy laboratorium? (El País, Madryt)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/112141-europa-muzeum-czy-laboratorium</link><description><![CDATA[Gdy, o ile w ogóle, dojdzie do ratyfikacji traktatu lizbońskiego, Unia Europejska będzie w końcu miała narzędzia do realizacji swoich politycznych i gospodarczych celów. Chcąc jednak konkurować z potęgami Wschodu, musi zewrzeć szyki i połączyć siły, pisze redaktor naczelny Foreign Policy Moisés Naím. (Article)]]></description><pubDate>Thu, 08 Oct 2009 16:51:30 +0100</pubDate><guid>112141</guid></item>
<item><title>Komisja Europejska | Niewłaściwy człowiek we właściwym czasie (The Independent, Londyn)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/98431-niewlasciwy-czlowiek-we-wlasciwym-czasie</link><description><![CDATA[Choć jego osoba nie budziła wielkiego entuzjazmu, José Manuel Barroso został ponownie wybrany na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej. Adrian Hamilton pisze w Independent, że mniej biurokratyczny przywódca byłby bardziej odpowiedni w czasie, kiedy Unia Europejska musi stawić czoła recesji gospodarczej, globalnemu ociepleniu a także zadbać o bezpieczeństwo energetyczne. (Article)]]></description><pubDate>Thu, 17 Sep 2009 15:46:36 +0100</pubDate><guid>98431</guid></item>
<item><title>Komisja Europejska | Powtórka z Barroso (Presseurop, )</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/96191-powtorka-z-barroso</link><description><![CDATA[Dotychczasowy przewodniczący Komisji Europejskiej ma wszelkie szanse zostać nim ponownie. Europarlamentarzyści dokonają wyboru 16 września. Zaczyna on drugą kadencję na osłabionej wobec innych instytucji wspólnotowych pozycji, ponieważ jego sposób zarządzania kryzysem gospodarczym budzi sprzeciw, ocenia europejska prasa. (Article)]]></description><pubDate>Mon, 14 Sep 2009 16:33:46 +0100</pubDate><guid>96191</guid></item>
<item><title>Unia Europejska | Mr. Johnson jedzie do Brukseli (The Daily Telegraph, Londyn)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/92711-mr-johnson-jedzie-do-brukseli</link><description><![CDATA[Dyrektywa AIFM, której celem jest stworzenie bezpieczniejszego środowiska inwestycyjnego w Unii po kryzysie 2008 r., wzbudziła w londyńskim City obawy, dotyczące jego przyszłości jako międzynarodowego centrum finansowego. Burmistrz Londynu Boris Johnson w trakcie niedawnej wizyty w Brukseli, gdzie pojechał przekonywać do swoich racji, odkrył futurystyczne miasto, w którym, jak twierdzi, nie zaś w Westminsterze, znajduje się prawdziwy ośrodek władzy. (Article)]]></description><pubDate>Tue, 08 Sep 2009 16:51:32 +0100</pubDate><guid>92711</guid></item>
<item><title>Komisja Europejska | Barroso ma się za Mojżesza Unii</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/90871-barroso-ma-sie-za-mojzesza-unii</link><description><![CDATA[<p>&bdquo;Barroso chciałby zostać Mojżeszem UE&rdquo;, pisze w <a href="http://Lien : http://zpravy.idnes.cz/sef-komise-barroso-by-rad-byl-mojzisem-evropske-unie-f9w-/zahranicni.asp?c=A090904_090533_zahranicni_btw">tytule </a><em>Mlad&aacute; Fronta DNES</em>. Dziennik przypomina, że ustępujący przewodniczący Komisji, kt&oacute;ry powiedział, że chce &bdquo;zrobić wszystko, co w jego mocy, by doprowadzić do wyjścia z kryzysu&rdquo;, może liczyć na poparcie szef&oacute;w rząd&oacute;w dwudziestu siedmiu kraj&oacute;w oraz posł&oacute;w centroprawicy. Ci z lewicy zablokowali już jego wyb&oacute;r w czerwcu, by &bdquo;pokazać, że parlament nie jest marionetką w rękach Komisji oraz w nadziei, że znajdzie się inny silny kandydat&rdquo;. Problemem jest obecnie termin wybor&oacute;w, ponieważ, jak podkreśla czeski dziennik, &bdquo;nikt dziś nie wie, jak działać będzie Unia od 1 stycznia przyszłego roku&rdquo;. Traktat lizboński zmienia reguły gry, a Irlandczycy zadecydują o jego losie w referendum 2 października. Od tego, jak będą głosować, zależy podpisanie traktatu przez prezydent&oacute;w Polski i Czech. Jest więc możliwe, że przewodniczący Komisji zostanie wybrany według dotychczas obowiązujących zasad, a komisarze będą mianowani już zgodnie z regułami traktatu lizbońskiego. &bdquo;Jedno jest pewne: Barroso uwielbia swoje stanowisko&rdquo; &ndash; podsumowuje <em>MF Dnes</em>. &ndash; Jest wielce prawdopodobne, że za pięć lat nadal je będzie piastował&rdquo;.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Fri, 04 Sep 2009 18:49:15 +0100</pubDate><guid>90871</guid></item>
<item><title>Historia | Totalitaryzmy nie mają jednej barwy politycznej (Revista 22, Bucarest)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/81181-totalitaryzmy-nie-maja-jednej-barwy-politycznej</link><description><![CDATA[Ocena roli odegranej przez Moskwę w trakcie drugiej wojny światowej wciąż dzieli Rosjan i Europejczyków. Data 23 sierpnia skupia w sobie cały zakres kontrowersji. UE postanowiła upamiętnić ofiary stalinizmu i nazizmu w dniu, w którym w 1939 roku podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow. Zdaniem Moskwy zbyt szybko zapomina się o rosyjskich żołnierzach, którzy oddali życie, wnosząc wkład w zwycięstwo nad nazizmem. (Article)]]></description><pubDate>Fri, 21 Aug 2009 13:36:35 +0100</pubDate><guid>81181</guid></item>
<item><title>Komisja Europejska | Joschka Fischer nowym rywalem Barroso?</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/71601-joschka-fischer-nowym-rywalem-barroso</link><description><![CDATA[<p>Jak donosi dzisiejszy <em><a href="http://www.dziennik.pl/swiat/article427049/Druga_kadencja_Barroso_zagrozona_.html">Dziennik</a></em>, Jose Manuel Barroso zyskał wczoraj nowego, groźnego konkurenta w rywalizacji o stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej &ndash; byłego szefa niemieckiej dyplomacji Joschkę Fischera. Choć sam Fischer nie ujawnił jeszcze, czy chce do tej walki stanąć, jego kandydatura może liczyć na poparcie Zielonych. Przyw&oacute;dca tego ugrupowania w Parlamencie Europejskim, Daniel Cohn-Bendit powiedział wczoraj, że &bdquo;Europejski mandat dla Joschki wcale nie byłby złą rzeczą&rdquo;. Także ze względ&oacute;w ideologicznych byłby on łatwiejszy do zaakceptowania przez socjalist&oacute;w oraz mniejsze ugrupowania lewicowe, sugeruje gazeta.</p>
<p>Nawet jeśli dzisiejszy przewodniczący w pojedynku z Fischerem wygra, to i tak jego pozycja podczas drugiej kadencji może się znacznie osłabić. &bdquo;Barroso nie wzbudza entuzjazmu, bo pozostaje postacią bezbarwną, niezdolną do podejmowania trudnych decyzji&rdquo;, twierdzi Daniel Gross z <a href="http://www.ceps.be/index3.php">Centrum Europejskich Studi&oacute;w Politycznych (CEPS)</a> w rozmowie z <em>Dziennikiem</em>. Wybrany niewielką większością Barroso musiałby częściej prosić o pomoc &bdquo;wielkich&rdquo; w Unii Europejskiej &ndash; przyw&oacute;dc&oacute;w Niemiec, Francji i Wlk. Brytanii &ndash; kt&oacute;rzy, zdaniem gazety, sprawowali faktyczną władzę w ciągu poprzednich pięciu lat jego kadencji.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Thu, 06 Aug 2009 14:59:16 +0100</pubDate><guid>71601</guid></item>
<item><title>Debata | Naprzód Europo! (Polityka, Warszawa)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/62561-naprzod-europo</link><description><![CDATA[Wybór Polaka Jerzego Buzka na marszałka Parlamentu Europejskiego jest powszechnie oceniany jako symboliczne przyznanie Nowej Europie prawa głosu. Pytanie: czy mamy coś do powiedzenia? (Article)]]></description><pubDate>Fri, 24 Jul 2009 17:54:37 +0100</pubDate><guid>62561</guid></item>
<item><title>Parlament Europejski | Socjaliści zmieniają nazwę</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/news-brief/36561-socjalisci-zmieniaja-nazwe</link><description><![CDATA[<p>APSD to nowy skr&oacute;towiec, kt&oacute;ry muszą zapamiętać europejscy parlamentarzyści. We wtorek 24 czerwca PSE (Partia Europejskich Socjalist&oacute;w) przedzierzgnęła się w Postępowy Sojusz Socjalist&oacute;w i Demokrat&oacute;w. Nazwa jest wprawdzie dłuższa i mniej wyrazista, ale taką cenę trzeba było zapłacić za to, aby PD (włoska Partia Demokratyczna) dołączyła do tej grupy. Włosi nie chcieli nawet słyszeć o użyciu słowa &bdquo;partia&rdquo; i &bdquo;wyraźnie zażądali dodania słowa 'demokrat&oacute;w', aby sprawić przyjemność ugrupowaniu Margherita [centrowy element składowy PD], kt&oacute;re do tej pory zasiadało wraz z francuskim MoDem [Ruchem Demokratycznym] pośr&oacute;d liberał&oacute;w z Przymierza Demokrat&oacute;w i Liberał&oacute;w (ALDE)&rdquo; &ndash; dowiadujemy się z bloga <a href="http://bruxelles.blogs.liberation.fr/coulisses/2009/06/parlement-europ%C3%A9en-le-groupe-pse-dispara%C3%AEt.html" target="_blank">Coulisses de Bruxelles</a>. Po rozpoczęciu nowej kadencji grupa robocza będzie miała za zadanie wymyślić trochę atrakcyjniejszy skr&oacute;towiec, jak i nowy symbol ugrupowania. Bo włoska PD zażądała też rezygnacji z czerwonej r&oacute;ży otoczonej dwunastoma gwiazdkami tego samego koloru.</p> (News in brief)]]></description><pubDate>Wed, 24 Jun 2009 14:32:41 +0100</pubDate><guid>36561</guid></item>
<item><title>Parlament Europejski | Kultura kompromisu (Le Monde, Paryż)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/10441-kultura-kompromisu</link><description><![CDATA[Pod koniec 2006 roku Parlament Europejski przyjął dyrektywę usługową (tak zwaną dyrektywę Bolkesteina), kończąc w ten sposób jeden z najbardziej zażartych sporów w historii zgromadzenia. Było to możliwe dzięki temu, że kilka miesięcy wcześniej francuscy socjaliści zmienili front i zgodzili się głosować ramię w ramię z chadekami, a nie ze swymi niemieckimi kolegami – pomysłodawcami dyrektywy. (Article)]]></description><pubDate>Thu, 28 May 2009 18:25:58 +0100</pubDate><guid>10441</guid></item>
<item><title>Wybory do europarlamentu | Wymagająca Europa (Süddeutsche Zeitung, Monachium)</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/4961-wymagajaca-europa</link><description><![CDATA[Europejczycy nie mogą dalej pozostawać obojętni i muszą aktywnie zaangażować się w budowę wspólnej Europy - pisze niemiecki dziennikarz Stefan Kornelius. (Article)]]></description><pubDate>Sun, 24 May 2009 22:36:13 +0100</pubDate><guid>4961</guid></item>
<item><title>Parlament Europejski | Wszechświat równoległy (Presseurop, )</title><link>http://www.presseurop.eu/pl/content/article/4361-wszechswiat-rownolegly</link><description><![CDATA[Reporter BBC Brian Wheeler uzyskał dostęp do ekskluzywnych kuluarów Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. O tym, co tam przeżył i zobaczył, można przeczytać na jego blogu. Witajcie w surrealistycznym świecie eurodemokracji. (Article)]]></description><pubDate>Sun, 24 May 2009 13:48:23 +0100</pubDate><guid>4361</guid></item>
</channel></rss>
