Marco Zatterin
Marco Zatterin est un journaliste italien né en 1961. Il a travaillé pour Il Globo, ItaliaOggi, L'Indipendente et La Stampa. Après en avoir dirigé la rubrique Economie, il en est devenu le correspondant à Bruxelles en 2006.
Katastrofa w Fukushimie ograniczyła zainteresowanie atomem. Ponieważ zaś energia ze źródeł odnawialnych nie zaspokaja potrzeb Starego Kontynentu, kraje europejskie zwracają się ku dawnemu, taniemu, ale i brudnemu paliwu.
Komisja Europejska określiła dziesięć priorytetowych projektów kolejowych. Ich cel: ułatwić przepływ pasażerów i towarów oraz przyspieszyć integrację w sercu Europy. Ambitnemu projektowi zagrażają jednak politycy i zwykli obywatele.
Unia Europejska jest bardzo nisko w sondażach, jak pokazuje najnowsze badanie Eurobarometru. I to wcale nie znaczy, że przybywa eurosceptyków, przeciwnie –zwolenników integracji jest coraz więcej. Komisja utknęła w martwym punkcie. Prezydent Unii jest nieosiągalny. Obudźcie się, kraje członkowskie!
Po fiasku strategii lizbońskiej, dzięki której Unia miała stać się w 2010 r. najbardziej konkurencyjną gospodarką świata, Komisja ma zaprezentować 3 marca strategię UE 2020. Ma ona stawiać na innowacyjność, edukację i nowe technologie, a te mają pozwolić osiągnąć wyznaczony cel w następnej dekadzie, ale zastrzeżenia do niej pojawiają się już teraz.
W przededniu otwarcia obrad konferencji klimatycznej w Kopenhadze, 7 grudnia, trwa wojna na liczby, bezwzględny bój podjęty przez Europę pragnącą stać się światowym liderem w walce z emisją gazów cieplarnianych.
Na niespełna trzy miesiące przed planowaną konferencją klimatyczną w Kopenhadze wokół niej robi się coraz goręcej. Europa chce objąć przywództwo w walce z ociepleniem klimatu, a Ameryka pod rządami Obamy wysyła pojednawcze sygnały, które były nie do pomyślenia za czasów Busha, wschodzące gospodarki zaś nadal są niezdecydowane.
Kiedyś unijni eksperci zżymali się na góry sera i jeziora mleka, których nie było jak zagospodarować. Dziś mają kłopot z morzem ropy naftowej zalewającym największy holenderski port – Rotterdam.
Wino w proszku, sery bezmleczne, produkty BIO z zawartością organizmów modyfikowanych genetycznie, bezpaństwowe kurczaki, oranżada, która nawet nie leżała obok pomarańczy… Nasze sklepowe wózki są pełne produktów niemających nic wspólnego z tym, co napisano na etykiecie. Wszystko przez nazwy narzucone przez Unię pod naciskiem rolno-spożywczych lobbies.