Tematy
Kryzys irlandzki
-
Irlandia
Droga jednokierunkowa
23 lutego 2011The Irish Times Dublin -
10 lutego 2011PresseuropThe Irish Times
-
Kryzys finansowy
Irlandzki budżet – torturom nie ma końca
8 grudnia 2010PresseuropIrish Independent -
Kryzys zadłużenia
Irlandia – niemiecki raj utracony
7 grudnia 20101Der Spiegel Hamburg -
Kryzys euro
Banki zapłacą… troszeczkę
29 listopada 20101Presseurop -
Kryzys euro
Więcej goryczy niż miliardów
29 listopada 20101PresseuropIrish Independent -
Irlandia
Dni premiera Cowena policzone
23 listopada 2010PresseuropIrish Independent -
Kryzys irlandzki
Gorzki smak pomocy
22 listopada 20101Presseurop -
Kryzys euro
Nie tędy droga, Irlandio
22 listopada 20101Irish Independent Dublin -
Od redakcji
Nie ma alternatywy, głupcze!
19 listopada 20102Presseurop -
19 listopada 2010PresseuropThe Irish Times
-
Kryzys irlandzki
Kontrolerzy bez imienia
18 listopada 20102Presseuropeuobserver.com -
Kryzys euro
A niech bankrutują
17 listopada 20101Der Standard Wiedeń -
Kryzys irlandzki
I gdzie tu demokracja?
17 listopada 2010PresseuropThe Wall Street Journal Europe -
Kryzys w strefie euro
Ratujmy Irlandię, nie jej elity
16 listopada 20102The Irish Times Dublin -
Kryzys euro
Irlandia to być może dopiero początek
16 listopada 2010PresseuropPresseurop -
Kryzys w strefie euro
Pomoc? Jaka pomoc?
15 listopada 2010PresseuropIrish Independent -
Kryzys
Panika w strefie euro
12 listopada 20103Presseurop -
11 listopada 2010PresseuropEl País
-
Irlandia
„Niech jedzą ser!”
8 listopada 2010PresseuropIrish Independent -
Oszczędności
Czy Irlandia się przebudziła?
4 listopada 2010PresseuropThe Irish Times -
1 października 20103The Guardian Londyn
-
30 września 2010PresseuropIrish Independent
-
Kryzys gospodarczy
Kolejne załamanie w Irlandii?
24 września 2010PresseuropThe Irish Times -
Kryzys gospodarczy
Irlandzki wirus
23 września 2010Süddeutsche Zeitung Monachium -
Kryzys gospodarczy
Irlandzkie obligacje w końcu znalazły nabywców
22 września 2010PresseuropThe Irish Times -
Zadłużenie
PIG pogrążają się w długach
10 września 20101PresseuropHandelsblatt -
Kryzys gospodarczy
Nagonka na Irlandię?
8 września 2010PresseuropThe Irish Times -
Kryzys finansowy
Bank zombi spycha Irlandię w otchłań
1 września 2010PresseuropThe Irish Times -
Kryzys finansowy
Czy Irlandia zagląda w otchłań?
21 lipca 2010PresseuropIrish Independent -
14 lipca 2010PresseuropThe Irish Times
-
Irlandia
Koniec kryzysu, ale nie bezrobocia
1 lipca 2010PresseuropThe Irish Times -
17 maja 2010Irish Independent Dublin
-
6 maja 2010PresseuropIrish Independent
-
Irlandia
Rozpoczyna się wielka ruletka NAMA
30 marca 2010PresseuropIrish Examiner -
Grecki kryzys
Niezdrowe wahanie Unii
23 marca 2010PresseuropABC -
Kryzys gospodarczy
Nikt nie pali się do oszczędzania
18 marca 20102International Herald Tribune Paryż -
Kryzys
PIGS-y szukają rozwiązań
4 lutego 20107Presseurop -
Kryzys gospodarczy
Żegnaj euro?
26 stycznia 2010Presseurop -
Irlandia
Pełzający celtycki tygrys
18 stycznia 20102New Statesman Londyn -
Irlandia
Nic tylko się upić
9 grudnia 2009PresseuropIrish Independent -
30 listopada 2009Irish Independent Dublin
-
Irlandia
Cowen zapowiada „korekty" budżetowe
12 listopada 2009PresseuropThe Irish Times -
Irlandia-Islandia
Dwie wyspy na jednym wózku
7 sierpnia 2009Le Monde Paryż -
Kryzys gospodarczy
Irlandia przechodzi na socjalizm?
31 lipca 2009PresseuropIrish Independent
Irlandczycy mogą być wściekli z powodu warunków pomocy finansowej narzuconych przez UE i MFW, głębokich cięć budżetowych i faktu, że wciąż wydaje się miliardy publicznych pieniędzy na ratowanie zagrożonych banków, ale to głosowanie za nowym rządem umożliwi przeprowadzenie zmian zainicjowanych przez gabinet odchodzący, pisze felietonista Fintan O'Toole.
Irlandia, dziewicza wyspa, której mieszkańcom nigdy się nie przelewało, już od czasów Heinricha Bölla jawiła się wielu Niemcom jako ziemia obiecana. Później jednak kraj ten wpadł w szpony turbokapitalizmu, a dziś obarcza się go winą za destabilizację kursu euro. Czyżby to koniec niemieckich marzeń o lepszym świecie, zastanawia się Der Spiegel.
Przywódcy strefy euro nie tylko przyjęli plan ratunkowy dla Irlandii, postanowili również, że od 2013 r. sektor prywatny dołoży się, aby wspomóc państwa, które będą tego potrzebować. Jest to krok w dobrym kierunku, ocenia prasa, ale kryzys się jeszcze nie skończył.
Ma to być od 80 do 100 miliardów euro. Jednak dokładna kwota pomocy, o której mowa w planie uzgodnionym 21 listopada przez Irlandię, Unię Europejską i MFW jeszcze nie jest znana. Niemniej pojawia się pytanie, czy to słuszna decyzja. Próbują na nie odpowiedzieć Corriere della Sera i Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Po tygodniu zaprzeczeń, irlandzki rząd ostatecznie przyznał 21 listopada, że zwrócił się z formalną prośbą o pomoc do UE i MFW. Cóż za poniżająca porażka, czytamy w Irish Independent, a zarazem szansa na odzyskanie narodowej dumy i pewności siebie.
Irlandii grozi załamanie finansowe, gdy tymczasem Grecja nadal zwiększa swój deficyt. Ale czy to podatnicy mają za to płacić? W opinii Der Standard inwestorzy, tak samo jak państwa członkowskie, powinni ponosić ryzyko.
W chwili, gdy brukselskie spotkanie ministrów finansów UE zdominowała sprawa kryzysu irlandzkiego, tamtejszy felietonista Fintan O’Toole przestrzega, że finansowej pomocy dla kraju w ekonomicznej zapaści musi towarzyszyć przebudowa jego politycznych instytucji.
Od czasu kryzysu greckiego wiosną bieżącego roku jeszcze żaden kraj nie wydawał się tak narażony w obliczu presji rynków jak Irlandia. Podczas gdy zarysowuje się pomysł planu ratunkowego dla Zielonej Wyspy, europejskie gazety wyrażają zaniepokojenie konsekwencjami dla innych unijnych państw.
Bezrobocie i emigracja rosną, a koszt naprawy toksycznych aktywów w irlandzkich bankach szacuje się na przyprawiającą o zawrót głowy sumę 50 miliardów euro – jedną trzecią produktu krajowego brutto. Jak większość brytyjskiej prasy, The Guardian pyta, czy dawny „celtycki tygrys” znalazł się na skraju przepaści.
Czy Irlandia zahamuje ożywienie gospodarcze w Europie? Z Brukseli słychać już napomnienia, by kraj zaczął oszczędzać. Tymczasem, jak przypomina Süddeutsche Zeitung, Unia Europejska przez wiele lat była orędownikiem szaleńczej idei wzrostu gospodarczego za wszelką cenę.
Coraz większe zastrzyki gotówki – najpierw dla Grecji, potem całej strefy euro – w minimalnym tylko stopniu uspokoiły niemogące złapać równowagi rynki. Według Davida McWilliamsa problem polega na tym, że państwa postanowiły związać swój los z niestabilnym system bankowym. I zrobiły to kosztem własnych obywateli.
Od Grecji po Irlandię Komisja Europejska nakłania państwa członkowskie do bolesnych cięć w wydatkach publicznych. Tymczasem rośnie liczba krytykujących ten „kult oszczędzania”, który grozi wepchnięciem Europy w jeszcze głębszy kryzys.
Portugalia, Irlandia, Grecja i Hiszpania, cztery najbardziej zagrożone kraje strefy euro, których angielskie inicjały składają się na także angielskie słowo „PIGS” [świnie], naciskane usiłują uzdrowić swoją sytuację gospodarczą. Uciekają się do różnych środków, ale żadne z nich nie wydają się do końca przekonywające. Tak je ocenia europejska prasa.
Trudności finansowe takich krajów, jak Grecja czy Irlandia, nasuwają pytanie, czy powinny one zostać wykluczone ze strefy euro. Ale zdania w sprawie, czy taki proces byłby wykonalny, są podzielone.
Czasy, kiedy Irlandia była celtyckim tygrysem, wydają się zamierzchłą przeszłością, gdy dziś ten najbardziej dotknięty kryzysem kraj Unii Europejskiej przygniatają konsekwencje bezkompromisowych cięć budżetowych. Ron Brown ostrzega, że dążenie Dublinu do zredukowania wydatków publicznych przy jednoczesnym schlebianiu międzynarodowym instytucjom finansowym może doprowadzić nie tylko do gospodarczej, lecz również społecznej katastrofy.
Głęboka recesja, ogólnonarodowe strajki, wyeliminowanie z mistrzostw świata w piłce nożnej, a teraz gwałtowne powodzie w całym kraju – trudno sobie wyobrazić, by sprawy w Irlandii mogły stać jeszcze gorzej. Pat Fitzpatrick zastanawia się w The Irish Times, czy plagi dręczące Irlandię to kara boska.
Islandia zgłosiła właśnie swój akces do członkowstwa w Unii Europejskiej, lecz ponieważ przyjęcie nowych krajów jest uzależnione od ratyfikacji Traktatu lizbońskiego, o urzeczywistnieniu tych marzeń zadecydują wyborcy irlandzcy, którzy 2 października udadzą się do urn, aby ponownie wypowiedzieć się w sprawie przyszłego kształtu Wspólnoty. Obydwie wyspy mają wiele wspólnego, pisze Le Mond, choć ich podejście do Europy nieco się różni. 


