La Vanguardia, 17 września 2009

Dystans dzielący Stany Zjednoczone i Europę w kwestii ocieplenia klimatu „grozi brakiem albo rozmyciem porozumienia o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych”, twierdzi La Vanguardia. Barceloński dziennik ocenia, że po objęciu władzy w Białym Domu przez Baracka Obamę ożyły nadzieje na to, że Stany Zjednoczone przystaną na kompromis, który zarysowuje się we wspólnocie międzynarodowej w przeddzień konferencji klimatycznej w Kopenhadze, mającej się zająć kontynuacją procesu zapoczątkowanego protokołem z Kioto (COP 15). A tymczasem „Stany Zjednoczone i UE dzieli przepaść”, zauważa gazeta. Unia liczy na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do 30 proc. do 2020 roku (w stosunku do emisji z 1990 roku), a Stany Zjednoczone chcą przesunąć wprowadzenie ustalonych rozwiązań na lata 2020–2050. Ta propozycja „rozbija projekty globalnego wysiłku”, podsumowuje La Vanguardia.