Trouw , 11 września 2009.

„Ile kosztuje imigrant?” Takie pytanie oficjalnie zadała 22 lipca partia Geerta Wildersa (Partia Wolności – PVV). Jego adresat, holenderski rząd, w czwartek 10 września spróbował udzielić odpowiedzi. „Nie prowadzimy rachunkowości uwzględniającej ekonomiczną wartość ludzi”, wyjaśnił minister integracji Eberhard Van der Laan na łamach holenderskiego dziennika Trouw. Dodał, że nie chciał powiedzieć więcej z obawy, że ksenofobiczna partia zacznie instrumentalnie posługiwać się danymi liczbowymi i wykorzysta je jako argument na rzecz wypędzenia muzułmanów. Choć inne ugrupowania reprezentowane w parlamencie uważają pytanie PVV za „haniebne i karygodne”, to jednak, ich zdaniem, ma ona prawo uzyskać dokładniejszą odpowiedź od rządu. Minister deklaruje teraz, że jest gotowy dokonać kalkulacji dotyczących efektów polityki imigracyjnej, ale nie wyliczy „kosztu” poszczególnych jednostek. Zdaniem PVV nieszczerość władz jest dowodem na to, że podatnik jest zmuszony płacić wysoką ceną za masową imigrację.