Polityka Kraje członkowskie

Belgia: Nowy rząd już wkrótce?

15 września 2011
Presseurop
De Standaard

De Standaard, 15 września 2011

„Negocjatorzy dokonali przełomowego skoku”, już sam tytuł w De Standaard jest najlepszym komentarzem do wydarzenia tej nocy – umowy zawartej pomiędzy ośmioma partiami biorącymi udział w rządowych negocjacjach dotyczących podziału dwujęzycznego okręgu wyborczego i sądowego Bruksela-Hal-Vilvorde (BHV). Po 458 dniach rozmowy weszły „w fazę historyczną”, pisze flamandzki dziennik. BHV było najbardziej widoczną przeszkodą na drodze do dogadania Belgów francusko- i flamandzkojęzycznymi w sprawie wyprowadzenia kraju z impasu politycznego. Szef rubryki politycznej gazety De Morgen, Steven Sarnyn, jest jednak dość sceptyczny: „dziennikarze chyba się troszkę pospieszyli, używając terminu ‘historyczny’ (…), rozwiązanie problemu BHV nie zamyka sprawy (…), przed nami jeszcze burzliwe dyskusje na takie tematy, jak ustawy o finansowaniu, uzdrowienie finansów państwowych czy też problematyczna kwestia prawa do azylu…”. Od strony francuskojęzycznej, prasa wydaje się być jednogłośnie zbudowana znalezionym porozumieniem: „Historyczne? Historyczne!”, nie ukrywa spontanicznej satysfakcji szefowa Le Soir, Beatrice Delvaux, zdaniem której partie francusko i flamandzkojęzyczne zawarły umowę w sprawie podziału okręgu wyborczego, a niemożność znalezienia tu kompromisu doprowadzała do upadku rządy, premierów, miała wpływ na utworzenie silnej partii nacjonalistycznej (N-VA, wykluczonej z negocjacji) i doprowadziła kraj bez mała do rozpadu. Już więc samo to, że udało się ostatecznie partiom znaleźć ten słynny konsensus w sprawie BHV przejdzie do historii”. Komentator La Libre Belgique Francis Van de Woestyne jest bardziej ostrożny: „Nadszedł teraz czas, aby zająć się innymi sprawami”, podkreśla, i jednocześnie przestrzega: „To porozumienie w sprawie BHV będzie łatwo odrzucić”.