„Merkel udzieliła swojego poparcia Zapatero w przededniu reformy”, pisze w tytule La Vanguardia i przypominając, że 2 września, hiszpański parlament miał głosować nad zmianą w Konstytucji wprowadzającą tzw. złotą regułę, która ma ograniczyć od 2018 r. deficyt publiczny do 40 proc. PKB. „Zielone światło francusko-niemieckie” zostało oficjalnie zapalone w Paryżu podczas spotkania poświęconego odbudowie Libii po Kaddafim. José Luis Rodriguez Zapatero otrzymał od Angeli Merkel „ europejskie rozgrzeszenie”. Zdaniem hiszpańskiego dziennika, kanclerz Niemiec zaręczyła szefowi hiszpańskiego rządu, że wprowadzenie takiej „złotej reguły” „może jej pomóc przekonać” opinię publiczną jej kraju, a także jej partyjnych kolegów o tym, jaką wagę mają decyzje podjęte podczas spotkania eurogrupy 21 lipca. Reforma musi zostać zatwierdzona przez dwie główne partie, rządzących socjalistów i opozycyjną Partię Ludową.
Z ostatniej chwili: hiszpański parlament przegłosował poprawkę do konstytucji wprowadzającą złotą regułę.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?