Twierdzenie, jakoby „imigranci kradli Włochom pracę”, jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów we Włoszech. Jak donosi Corriere della Sera, badanie przeprowadzone na zamówienie Banku Włoch raz na zawsze rozprawia się z tą teorią. Wynika z niego, że „zwiększona w ostatnich latach obecność obcokrajowców we Włoszech nie przełożyła się na zmniejszenie możliwości zatrudnienia dla Włochów”, natomiast „poszerzyła rynek pracy”.
Badanie pokazuje, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat napływ imigrantów pomógł ograniczyć negatywne skutki starzenia się włoskiego społeczeństwa. Dzięki temu możliwe było utrzymanie wzrostu gospodarki i stworzenie nowych szans dla rodzimych mieszkańców Italii, w szczególności osób lepiej wykształconych i kobiet. Zwłaszcza te ostatnie skorzystały, zaważyła na tym „powiązana z obecnością obcokrajowców” większa dostępność opieki nad dziećmi i ludźmi starszymi. To jeden z powodów, dla których należy skoncentrować się na integracji kulturowej i poświęcić pilniejszą uwagę młodemu pokoleniu imigrantów, sugerują wyniki badania. „Młode pokolenie obcokrajowców stanowi znaczną część przyszłej siły roboczej we Włoszech, a jego poziom edukacji szkolnej – raczej niepełnej – pozostawia dużo do życzenia”.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.