Handelsblatt, 28 czerwca 2011
Pod tym dokumentem złożyło podpisy tylko 200 przedsiębiorców, ale to oni są duszą niemieckiej gospodarki. „MŚP przeciwko Merkel”, oznajmia Handelsblatt i na dowód publikuje list otwarty szefów małych i średnich przedsiębiorstw, którzy uważają, że kanclerz wybrała „szkodliwą drogę nieustającego ratowania euro”. Zwracają się więc do posłów, aby położyli kres tej „polityce nieodpowiedzialnego zadłużania się”, ostrzegają przed unią transferów w Europie i domagają się modyfikacji traktatów europejskich, łącznie z opuszczeniem strefy euro. Angela Merkel, która uważała przedsiębiorców za „ podporę naszego dobrobytu”, teraz traci ich poparcie, a to jej, jak dotąd, najwierniejsi zwolennicy.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.