„PSD i CDS chcą zmienić konstytucję, aby pchnąć dalej program ‘trójki’”, to tytuł artykułu, w którym Público informuje, że nowy premier Pedro Passos Coelho (szef zwycięskiej partii wyborów parlamentarnych z 5 czerwca, socjaldemokratycznej PSD) oraz Paulo Portas (przywódca chrześcijańskich demokratów, CDS-PP) doszli do porozumienia w sprawie sformowania nowego rządu. Według Público, „ci dwaj partnerzy przedstawią wspólny projekt zmiany konstytucji, aby podjąć tak wrażliwe kwestie jak reforma systemu politycznego, prawnego, a także organów regulacyjnych oraz określić w ustawie zasadniczej wartość graniczną długu publicznego”. Zadanie nowej władzy wykonawczej na pewno nie jest łatwe, twierdzi lizboński dziennik, gdyż, aby przeprowadzić reformy konstytucyjne, koalicja będzie musiała uzyskać głosy deputowanych opozycyjnej partii socjalistycznej.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.