Duński minister edukacji Bertel Haarder (z partii liberalnej) pragnie zachęcić młodych licealistów do ochotniczej pracy – donosi dziennik Information. 13 lipca zapowiedział, że ci, którzy przepracowali powyżej dwudziestu godzin, otrzymają potwierdzający to dyplom, aby mogli się nań powołać w CV. „Ochotnicza praca w roli kierownika [drużyny sportowej albo grupy skautów] albo mentora [pomagającego komuś młodszemu przy realizacji jakiegoś projektu] czy też opiekującego się osobami starszymi lub samotnymi może być równie istotną kwalifikacją, jak wiele szkolnych kursów” – wyjaśnia minister, który odwołuje się do wzorców amerykańskich. Bertel Haarder zaprzecza jednak domniemaniom, jakoby ochotnicza praca młodzieży miała zastąpić duńskie państwo opiekuńcze.