Duński minister edukacji Bertel Haarder (z partii liberalnej) pragnie zachęcić młodych licealistów do ochotniczej pracy – donosi dziennik Information. 13 lipca zapowiedział, że ci, którzy przepracowali powyżej dwudziestu godzin, otrzymają potwierdzający to dyplom, aby mogli się nań powołać w CV. „Ochotnicza praca w roli kierownika [drużyny sportowej albo grupy skautów] albo mentora [pomagającego komuś młodszemu przy realizacji jakiegoś projektu] czy też opiekującego się osobami starszymi lub samotnymi może być równie istotną kwalifikacją, jak wiele szkolnych kursów” – wyjaśnia minister, który odwołuje się do wzorców amerykańskich. Bertel Haarder zaprzecza jednak domniemaniom, jakoby ochotnicza praca młodzieży miała zastąpić duńskie państwo opiekuńcze.
Edukacja
Dyplom z prac społecznych
14 lipca 2009
Presseurop
Information
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?