i, 1 marca 2011
„Za staż zapłacą ci o 20% mniej. Zarabiałeś 838 euro, dostaniesz 581”, pisze w tytule dziennik i nazajutrz po wejściu w życie nowych przepisów w sprawie pracy absolwentów niemających jeszcze 30 lat. W myśl tych regulacji wynagrodzenia, o których tu mowa, będą obciążone ubezpieczeniem społecznym i opodatkowaniem. W zamian za to stażyści uzyskają prawo do dodatku na posiłek i ubezpieczenia od wypadków przy pracy, zaznacza gazeta, która dodaje, że „o włączenie młodych ludzi do powszechnego systemu ubezpieczeń toczyły od dawna bój związki zawodowe”. W odpowiedzi na apel ruchu „Pokolenie bez szans” młodzi bezrobotni i „niskopłatni” wezmą udział w manifestacji planowanej na 12 marca, konkluduje i.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?