Der Tagesspiegel, 26 czerwca 2009.
Dolina Łaby w rejonie Drezna, jedna z najpiękniejszych dolin rzecznych na Ziemi, nie jest już na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Po trwających 10 lat sporach, donosi Tagesspiegel, stolica Saksonii „straciła tytuł”. Wszystko przez decyzję o budowie 600-metrowego mostu, który będzie widoczny z centrum miasta i zeszpeci bajeczny pejzaż. Po Omanie, usuniętym z Listy w 2007 roku, to drugi taki przypadek . Cytowany przez berliński dziennik dyrektor Niemieckiej Rady ds. Kultury Olaf Zimmerman obwinia władze miasta nad Łabą: „Upór Drezna bardzo źle się przysłużył niemieckiej kulturze”. I dodał jeszcze, że „Niemcy zostały ośmieszone w oczach świata”.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?