România liberă, 20 października 2010

„Paryż o włos uniknął pozwania przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości w związku z odsyłaniem Romów”, pisze România Liberă nazajutrz po decyzji Komisji Europejskiej o rezygnacji ze wszczęcia przeciwko Francji procedury wymaganej przy naruszeniu przepisów. Skarga miałaby wiązać się z pogwałceniem zasad swobodnego przepływu osób. Jednak w e-mailu wysłanym 15 października, na niespełna dwie godziny przed upływem terminu wyznaczonego przez Komisję, Paryż zobowiązał się „do stycznia 2011 r. wdrożyć do prawa krajowego wszystkie elementy dyrektywy w sprawie swobodnego przemieszczania się obywateli UE”. Odtąd, jak wyjaśnia dziennik, wydalanie Romów będzie musiało odbywać się w taki sposób, by umożliwić zaskarżenie tej decyzji do sądu. Ale wciąż „utrzymują się podejrzenia o dyskryminację etniczną”, zauważa România Liberă. Podsycają je doniesienia francuskiej prasy o istnieniu kilku policyjnych baz danych, w których spisywano bałkańskich Romów.