Jornal de Negócios, 19 października 2010
„Podwyższenie wieku emerytalnego do 65 lat w przypadku pracowników sektora publicznego [obecnie 62 i pół] nastąpi w 2015 r.”, donosi Jornal de Negócios. Taki kalendarz reform jest niespodzianką, bo stoi „w sprzeczności z tym, co w marcu ustalono z Brukselą, powołując się na pakt stabilności i wzrostu”, zauważa dziennik. Wydawało się, że rząd, by walczyć z deficytem, zobowiązał się wdrożyć to rozwiązanie od 2012 lub 2013 r. Dzisiaj wyjaśnienie ministra finansów Teixeira dos Santos brzmi tak: „w kontekście podjętych już działań oszczędnościowych nie przyniosłoby to większych skutków dla budżetu”.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.