Svenska Dagbladet, 18 października 2010

„Śmierć nie zmieni szwedzkiej taktyki”, pisze Svenska Dagbladet po tym, jak 16 października w Afganistanie zginął szwedzki żołnierz, piąty od 2001 r. To wydarzenie, gdy się na nie patrzy ze Sztokholmu, jest „wezwaniem do jedności narodowej” w parlamencie, ocenia dziennik. Bo tutaj decyzja o zaangażowaniu wojsk w konflikt poza granicami zawsze zapadała na zasadzie konsensusu między socjaldemokratami i partiami konserwatywną oraz centrową. Obecnie jednak Riksdag po raz pierwszy jest podzielony. Rząd chce przedłużyć misję 500 żołnierzy rozlokowanych w Afganistanie, gdy tymczasem socjaldemokraci i Zieloni żądają ich wycofania. A wejście do izby skrajnie prawicowej partii Szwedzcy Demokraci, która może przechylić szalę decyzji, jeszcze bardziej komplikuje sytuację.