„Wyłączenie wynegocjowane przez Klausa zagrożone”, piszą w tytule Lidové Noviny. Gazeta ujawnia, że prawo do tego, by w Czechach nie miała zastosowania „Karta praw podstawowych”, co uzyskał jako warunek ratyfikacji traktatu lizbońskiego w październiku 2009 r. prezydent Václav Klaus, może zostać podważone przy okazji przystąpienia do UE Chorwacji. Szwecja przewodząca wtedy Unii zobowiązała się do włączenia do traktatu z Chorwacją odstępstw zawierających gwarancję niepodważalności dekretów Benesza (które umożliwiłyby Niemcom Sudeckim odzyskanie zajętych po II wojnie światowej dóbr). Tymczasem – zdradzają Lidové Noviny – parę krajów, zwłaszcza Austria i Węgry, naciska na prawników przygotowujących traktat o przystąpieniu Chorwacji, by nie znalazło się w nim „wyłączenie Klausa”.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.