The Independent, 17 września 2010
Mission Improbable, czyli misja niemal bez szans – tak Independent określa wizytę Benedykta XVI w Wielkiej Brytanii. Dziennik pisze, że papież tak przygotował swoją wizytę, aby przekonać Brytyjczyków do wyrzeczenia się materializmu i zwrócenia się w stronę życia duchowego. Zdaniem komentatorki Mary Dejevsky, wszystko, co reprezentuje Benedykt angielskiej klasie średniej kojarzy się niedobrze. „W brytyjskiej duszy” budzi on dwie głębokie wątpliwości ‒ „jedna to protestancka niechęć do instytucji papieża, druga to awersja i podejrzliwość wobec wszystkiego, co niemieckie... wrażenie, że każdy Niemiec ma w sobie coś z Hitlera”.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.