Die Tageszeitung, 9 września 2010
„UE ratuje szczeniaki”, pisze tajemniczo w tytule Tageszeitung. Europejscy parlamentarzyści przyjęli 8 września nową dyrektywę, zastępującą zalecenia z 1986 r., w sprawie ochrony zwierząt laboratoryjnych. Eksperymenty na nich dopuszcza się wyłącznie w sytuacji, gdy służą one badaniom dotyczącym ludzi, zwierząt oraz chorób i gdy nie ma innej metody, takiej, którą Unia by uznawała. Chrześcijańscy demokraci nie poparli propozycji Zielonych domagającej się uprzywilejowania eksperymentów na ludzkich komórkach macierzystych – zauważa berliński dziennik. 12,2 mln zwierząt wykorzystywanych jest co roku do doświadczeń w 1 300 unijnych laboratoriach.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.