We wrześniu Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ma głosować nad rezolucją przyznającą Unii Europejskiej specjalny status, pisze Rzeczpospolita. Do tej pory Unia była tam jedynie obserwatorem i nie miała prawa głosu. Warszawski dziennik podkreśla, że zmiana usytuowania Wspólnoty to „sprawa bardzo drażliwa”. Niechętnie odnosiły się do niej dwa unijne kraje Francja i Wielka Brytania, które obawiały się utraty wpływów w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Ostatecznie przystały na kompromis, na mocy którego szefowa unijnej dyplomacji Katherine Ashton będzie mogła występować w imieniu Unii tylko na forum Zgromadzenia Ogólnego, ale już nie w Radzie Bezpieczeństwa. Wynik wrześniowego głosowania wciąż jednak pozostaje wielką niewiadomą, bo o specjalny status mogą także wystąpić inne organizacje, takie jak Liga Arabska czy Unia Afrykańska, zauważa Rzeczpospolita.
Dyplomacja
Nowy status UE w ONZ?
24 sierpnia 2010
Presseurop
Rzeczpospolita
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?