„Komisja Europejska zgadza się rozważyć inną metodę liczenia długu publicznego”, donosi Pùblico. Dziewięć krajów członkowskich (Polska, Węgry, Republika Czeska, Rumunia, Słowacja, Bułgaria, Litwa, Łotwa i Szwecja) wystąpiło z listem domagającym się od unijnych władz uwzględnienia przy określaniu wysokości budżetu i deficytu krajowego kosztu reform systemu emerytalnego, wprowadzonych zresztą na żądanie UE. Obecnie obowiązujące zasady są, według wnioskodawców, krzywdzące dla krajów, które zmieniły swoje przepisy emerytalne, co uniemożliwiło im spełnienie kryteriów konwergencji ustanowionych w pakcie stabilności. Propozycja ta „pojawia się w chwili, gdy rynki finansowe zdają się ponownie odczuwać niepokój w związku z możliwą niewypłacalnością Irlandii i krajów Europy Południowej”, zauważa Pùblico.
Pakt stabilności
Komisja skłonna do kompromisu
18 sierpnia 2010
Presseurop
Público
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?