Die Presse, 23 lipca 2010
W pierwszym półroczu 2010 r. „na świat przyszedł pięćsetmilionowy Europejczyk”. Ale, Die Presse, która o tym poinformowała, studzi entuzjazm – po krótkiej fazie wzrostu do końca obecnego stulecia wielkość europejskiej populacji, wyraźnie zmaleje. Austriacki dziennik precyzuje, że badania Instytutu Demograficznego w Wiedniu pokazują, iż Wielka Europa (UE plus Turcja, Rosja, Kaukaz i Bałkany) utraci 300 milionów spośród 800 milionów mieszkańców.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.