Willie Walsh, szef linii lotniczej British Airways, wymyślił ciekawy sposób cięcia kosztów w czasie, kiedy firma boryka się ze skutkami światowego kryzysu, donosi The Times. Mając na uwadze zeszłoroczną stratę w wysokości 480 milionów funtów, największą w dwudziestopięcioletniej historii firmy, prezes Walsh zwrócił się do czterdziestu tysięcy pracowników British Airways z apelem, by na okres jednego miesiąca zgodzili się zrezygnować z pensji. Chcąc osobiście dać przykład, prezes ogłosił, że rezygnuje ze swojej czerwcowej wypłaty, która miała wynieść 73 000 funtów, sześć razy więcej niż członek personelu pokładowego zarabia przez rok. Związki zawodowe, co trudno uznać za niespodziankę, „zareagowały z oburzeniem (…) na propozycję, którą prezes Walsh nazwał ‘walką o przetrwanie’”. Walsh ogłosił, że czeka do 24 czerwca na zgłoszenia ochotników skłonnych wykazać się podobną ofiarnością. „Traktujemy to jako żart” – skomentował to jeden z pracowników.
Zjednoczone Królestwo
Czarny humor szefa BA
17 czerwca 2009
Presseurop
The Times
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.