Trouw, 20 lipca 2010

„Puczysta prezydentem”, taki tytuł daje Trouw w dzień po wybraniu Desi Bouterse na najwyższy urząd w Republice Surinamu. Ten były przywódca armii, stojący niegdyś na czele przewrotu, nie jest mile widziany w Holandii, gdzie w 2000 roku został skazany na 11 lat więzienia za przemyt narkotyków. Podejrzewa się go również o udział w „zabójstwach z 8 grudnia 1982 r.”, których ofiarą padło 15 członków opozycji. W Paramaribo – stolicy tej byłej kolonii holenderskiej, niepodległej od 1975 r., nadal trwa proces w tej sprawie. „Będzie mile widziany, jeśli przyjedzie odbyć karę więzienia”, zapowiada cytowany przez Trouw minister sprawiedliwości, Maxime Verhagen.