Brytyjsko-holenderska firma naftowa Shell, oskarżona o współudział w zabójstwie dziewięciu nigeryjskich aktywistów – w tym pisarza Kena Saro-Wiwy, wypłaciła bliskim ofiar 15,5 miliona dolarów (11 milionów euro), aby uniknąć procesu przed amerykańskim sądem. W ocenie dziennika Trouw jest rzeczą godną pożałowania, że spór rozstrzygnięto polubownie, bo w ten sposób nigdy nie poznamy prawdy o związkach Shella z tą sprawą. „Proces sądowy mógłby wzbudzić wielkie emocje w Delcie Nigru. Z tej perspektywy ugoda wydaje się być korzystnym rozwiązaniem dla wszystkich stron. Natomiast proces byłby doskonałą okazją, aby skierować reflektory na działalność prowadzoną w Delcie przez tę międzynarodową korporację. Oskarżenia są poważne, mówi się o współudziale w egzekucji. Dlatego polubowne porozumienie jest wysoce niepożądane”. Trouw oburza się też, że sprawy nie osądzono w Holandii, gdzie Shell ma swoją siedzibę.
Holandia
Prawda nie wyjdzie na jaw
11 czerwca 2009
Presseurop
Trouw
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?