Público, 30 marca 2010

Liczba imigrantów docierających na hiszpańskie wybrzeża na pokładzie pateras (nienadających się do morskich podróży małych łódek) osiągnęła „historyczne minimum”, oznajmia w tytule artykułu Público. W lutym i styczniu 2010 r. drogą morską dostało się do Hiszpanii 126 osób, czyli „o 91 proc. mniej” w porównaniu do roku ubiegłego. Ten rekordowy spadek wynika po pierwsze z trudnej sytuacji na hiszpańskim rynku pracy, a po drugie jest konsekwencją nasilenia kontroli wybrzeży. Działa hiszpański systemu nadzoru SIVE i Frontex, Europejska Agencja Zarządzania Współpracą Operacyjną na Granicach Zewnętrznych Państw. Rząd podkreśla również rolę „współpracy z państwami pochodzenia – Algierią, Mali, Mauretanią i Senegalem”, ale wiele organizacji pozarządowych nie zaprzestaje oskarżania UE. Ich zdaniem Wspólnota „oferuje krajom afrykańskim pomoc w rozwoju w zamian za ściślejszą kontrolę opuszczających ich wody łodzi”, ale nie włącza do tych porozumień dodatkowych warunków dotyczących poszanowania praw człowieka.