Le Monde, 24 marca 2010
Ministrowie spraw zagranicznych UE zamierzają „działać” przeciwko zagłuszaniu przez Iran zachodnich programów radiowych i telewizyjnych nadawanych z satelity, donosi Le Monde. Mówi się, że w ostatnich miesiącach takie restrykcje dotknęły około 70 zagranicznych stacji – w tym BBC i Głos Ameryki. Państwa unijne chcą więc ograniczyć albo nawet zakazać „transferu dóbr i technologii umożliwiających prowadzanie kontroli oraz cenzury”, dodaje dziennik. Na celowniku są zwłaszcza niemiecki Siemens i fińska Nokia, które oskarża się o dostarczenie Iranowi oprogramowania pozwalającego szpiegować telefony komórkowe. Według Le Monde te decyzje są „pierwszym krokiem na drodze ku sankcjom mającym zmusić Teheran do zaprzestania wzbogacania uranu”.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?