The Times, 19 lutego 2010.

Wielka Brytania żyje „na krechę”, grzmi na pierwszej stronie londyński Times. Gazeta donosi, iż „oficjalne dane pokazują, że skarb państwa pożyczył w zeszłym miesiącu kolejne 4,3 miliardy funtów (4,9 miliardów euro)”. Takie są wnioski z omówienia raportu na temat wydatków rządowych. „Pierwszy raz od 1993 r., kiedy zaczęto prowadzić księgi, budżet kraju jest pod kreską już w styczniu, a więc w miesiącu, w którym zazwyczaj państwowa kasa pęka w szwach od wpływów z podatków”. Choć przedstawiciele Ministerstwa Skarbu utrzymują, że rząd zapożyczy się w tym roku na 178 miliardów funtów (202 miliardy euro) – czyli 12,6 procent PKB – to rynkowi eksperci uważają co innego – deficyt przewyższy greckie 12,7 procent. Brytyjski dziennik nazywa to „gigantyczną porażką”. Zjednoczone Królestwo było kompletnie nieprzygotowane na „najpoważniejszy kryzys od lat 30.” , pisze autor artykułu i wskazuje winnego. To za kadencji Gordona Browna na stanowisku Ministra Finansów „dramatycznie zwiększono wydatki na opiekę społeczną”.