Naddniestrze gotowe jest przyjąć na swoim terytorium ruchome baterie rosyjskich rakiet taktycznych Iskander. Ma to być odpowiedź na amerykański plan rozmieszczenia systemu antyrakietowego w Rumunii i w Bułgarii. Taką deklarację złożył prezydent prorosyjskiej separatystycznej Republiki Nadniestrzańskiej, Igor Smirnow, podczas wizyty w Moskwie, pisze Jurnalul de Chisinau. Mołdawski dziennik dodaje, że oferta Smirnowa jest wynikiem prośby skierowanej do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa przez ruch polityczny Rawnoprawie, reprezentujący interesy rosyjskiej mniejszości. System amerykański, zmierzający do osłony Europy Wschodniej przed rakietami wystrzelonymi ze Środkowego Wschodu, ma zacząć działać w 2015 r. Jest jednak postrzegany jako zagrożenie dla Moskwy.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?