„Nagonka na Związek Polaków na Białorusi sięgnęła apogeum, czas by Polska ostro zareagowała”, pisze Gazeta Wyborcza o nabrzmiewającym konflikcie na linii Mińsk–Warszawa. Dwa dni po „męskiej rozmowie” ministrów spraw zagranicznych obu krajów, białoruskie władze zatrzymały ponad 40 działaczy zdelegalizowanego Związku Polaków. Wcześniej policja zajęła Dom Polski w Iwieńcu „Związek Polaków – największa apolityczna organizacja pozarządowa na Białorusi – jest forpocztą ‘strasznej zarazy’, jaką dla białoruskiego reżimu jest demokracja”, podkreśla warszawski dziennik i namawia polski rząd do ostrej riposty. „Powiedzmy Łukaszence ‘dość’”, głosi tytuł redakcyjnego komentarza. Polska powinna nakłonić Unię, by zagroziła Białorusi sankcjami, jeśli nie zaprzestanie prześladowań polskiej mniejszości. „Jak każdy bowiem reżim Białoruś rozumie tylko argument siły”, podsumowuje gazeta.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?