Pomysł europejskiej płacy minimalnej, znów podjęty przez niektórych kandydatów, nie jest czysto francuski. Wielu parlamentarzystów, zwłaszcza z Grecji, interpelowało już do Komisji Europejskiej w tej sprawie. A jednak, jak podkreśla L’Express, wciąż jest bardzo wiele hamulców prawnych uniemożliwiających wprowadzenie takiej płacy. „Artykuł 137 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską wyraźnie wyłącza z kompetencji Komisji Europejskiej wszystko to, co ma związek z wynagrodzeniami europejskich obywateli” – wyjaśnia w wywiadzie dla tygodnika doktor Dominique Aguilar, specjalista od prawa publicznego i prawa europejskiego. Wprowadzenie gwarantowanej płacy minimalnej musiałoby być długim i skomplikowanym procesem, który wymagałby rewizji traktatu. W tym celu Rada Europejska złożona z głów państw i szefów rządów musiałaby zwołać konferencję międzyrządową i jednomyślnie zaakceptować przedstawiony przez nią projekt. A tymczasem nie wszystkie państwa zgadzają się z zasadą płacy minimalnej. Słowem, europejska płaca minimalna to pieśń przyszłości.
Rynek Pracy
Europejska płaca minimalna to pieśń przyszłości
4 czerwca 2009
Presseurop
L'Express
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?