Flamandowie mało interesują się i wyborami europejskimi, i tymi na szczeblu regionalnym, organizowanymi tego samego dnia – 7 czerwca, natomiast są pod przemożnym wpływem programu reality show Mijn restaurant (Moja restauracja). Ten konkurs, w którego trakcie odpadają kolejni kandydaci, pozwala jednej parze zrealizować swe marzenie: otworzyć własną restaurację. W wieczór finałowy stacja VTM pobiła wszelkie rekordy, przyciągając przed telewizory 1,5 miliona Flamandów, co oznacza oglądalność na poziomie 66 proc. – zachwyca się dziennik De Standaard. Program Moja restauracja to nie jest „tylko dobra, zajmująca telewizja, robiona przez profesjonalistów” – komentuje gazeta. „Odpowiada ona również naszej flamandzkiej naturze Bo dobre żarcie i miłe kolacje to to, o czym rozmawiamy. Uwielbiamy więc porównywać restauracje. […] Jest to stereotyp, ale Flamandowie zawsze będą ludźmi lubiącymi i umiejącymi używać życia”.
Belgia
Telewizja górą
4 czerwca 2009
Presseurop
De Standaard
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?