Politiken, 23 grudnia 2009.
Szczyt klimatyczny w Kopenhadze (COP 15) przynosi już skutki ‒ cena europejskich praw do emisji gazów cieplarnianych (CO2) maleje, zauważa duński dziennik Politiken. Tuż po zamknięciu obrad, 21 grudnia, cena ta spadła poniżej 13 euro za tonę, czyli osiągnęła najniższy poziom od pół roku. Wzięło się to z braku porozumienia w sprawie ograniczenia o 30% (zamiast ustalonych 20%) emisji CO2 w Unii w 2015 r. w stosunku do roku 1990. Tym samym inwestowanie w energię odnawialną stało się mniej opłacalne. By daleko nie szukać, duński inwestor Klimainvest postanowił zrezygnować z dużego projektu, w który miał być zaangażowany Bank Światowy, prowadzącego do ograniczenia emisji CO2 w Mołdawii o 5 milionów ton rocznie.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?