Timpul, 13 grudnia 2009
„Antysemicka prowokacja w centrum Kiszyniowa”, pisze w tytule na pierwszej stronie dziennik Timpul z 13 grudnia. Poprzedniego dnia odbyła się w stolicy manifestacja, podczas której setki ludzi „pod prawosławnymi sztandarami, uzbrojonych w młotki i drągi” zniszczyło dziewięcioramienny żydowski świecznik, który władze ustawiły w stołecznym parku z okazji święta Chanuki. Podżegani przez prawosławnego duchownego, który zamierzał w ten sposób „bronić swojej ojczyzny”, manifestanci postawili w tym miejscu drewniany krzyż. W czteromilionowej Mołdawii społeczność żydowska liczy 23 000 osób.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?