Tak mówi Biblia, jest to zapisane w niemieckiej ustawie zasadniczej, a teraz potwierdził to Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe ‒ niedziela jest dniem próżnowania. Tak więc od 2010 r. sklepy tego właśnie dnia będą zamknięte (z wyjątkiem ośmiu niedziel) – i to nawet w grudniu. Trybunał uznał zasadność skargi wniesionej przez Kościoły katolicki i ewangelicki przeciwko nadmiernej liberalizacji czasu pracy w niemieckiej stolicy w pierwszy (znowu według Biblii) dzień tygodnia. Frankfurter Rundschau zauważa, że w uzasadnieniu swego orzeczenia sędziowie powołali się wprawdzie na tradycje religijne, ale również na prawa socjalne i potrzebę ochrony rodziny. „Jest to mocny sygnał pod adresem tego osobliwego sojuszu, który połączył [lewicową] koalicję i handlowców: niedziele i święta nie będą poświęcone na handel i konsumpcję”, odnotowuje dziennik.
Niemcy
Nie będziecie kupować w niedzielę...
2 grudnia 2009
Presseurop
Frankfurter Rundschau Frankfurter Rundschau, 2 grudnia 2009.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?