Polska, 30 listopada 2009.
Polska wyśle do Afganistanu dodatkowy tysiąc żołnierzy, którzy wzmocnią stacjonujący tam dwutysięczny kontyngent, donosi na pierwszej stronie dziennik Polska. Przewiduje to plan strategiczny opracowany przez MON w odpowiedzi na apel amerykańskiego prezydenta o zwiększenie liczebności Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF). Plan ten musi jeszcze zatwierdzić premier i prezydent. Nie powinno być z tym jednak żadnego problemu. Jak mówi szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło, polityczna decyzja w tej sprawie zapadła jakiś czas temu. Tymczasem jutro prezydent USA Barack Obama ma ogłosić w West Point długo oczekiwaną decyzję o wysłaniu do Afganistanu kolejnych 30-36 tysięcy amerykańskich żołnierzy.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?