„Królowa Fabiola właśnie zmarła po otrzymaniu wiadomości o rozstaniu Laurenta i Claire [syna i synowej]”. Ta wiadomość, podana 16 grudnia przez agencję prasową Belga, obiegła całe królestwo, zanim odkryto, że to kaczka dziennikarska. Informuje o tym dziennik Le Soir, a następnie zdradza więcej szczegółów. Otóż tego właśnie dnia rano wspomniana agencja zainaugurowała nowy serwis Ihavenews, zainspirowany Twitterem, na którym każdy może zamieścić pośród innych depesz agencji ciekawą informację (w 160 znakach) bez kontroli zespołu dziennikarskiego. News o zgonie osiemdziesięciojednoletniej wdowy po królu Baudoin była podpisany fikcyjnym i dziwnie brzmiącym nazwiskiem Jos Joskens (po flamandzku „pan wszyscy”). Dotarł natychmiast do wszystkich mediów, którym Belga dostarcza materiałów prasowych. Kierownictwo agencji, poinformowane telefonicznie o aferze, wystosowało po południu dementi i zapowiedziało wstępne filtrowanie tego rodzaju wiadomości w przyszłości.
Belgia
Zmartwychwstała monarchini
17 listopada 2009
Presseurop
Le Soir Le Soir, 17 listopada 2009.
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?