Pakiet europejskich propozycji przygotowany na konferencję klimatyczną w Kopenhadze (COP 15) jest oparty na przestarzałych wskaźnikach, ostrzega flamandzki De Morgen. Ograniczenie poziomu globalnego ocieplenia do 2 stopni, co „stało się niemalże mantrą”, to cel już nieaktualny. W ocenie ekologa Jeana-Pascala van Ypersele „nowe szczegółowe dane wskazują, że należałoby dążyć do ograniczenia wzrostu temperatury do poziomu maksymalnie 1,5 stopnia, jeśli chcemy uniknąć groźnych skutków ocieplenia”. Ponadto unijne zapewnienie, że twórcy projektu posiłkowali się liczbami podanymi przez grupę oenzetowskich ekspertów nie jest zgodne z prawdą – w swoim ostatnim raporcie IPCC ostrzega, że szczytowy poziom emisji CO2 należy wyznaczyć najdalej na rok 2015, a nie 2020, jak to przewidują Europejczycy. Ale źródła zbliżone do belgijskiego rządu wyjaśniają, że „nie byłoby mądre raptem zmieniać teksty, które od lat są elementem 'uzgodnień'".
COP 15
UE nie docenia zmian klimatycznych
22 października 2009
Presseurop
De Morgen De Morgen, 22 października 2009
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?