Rok 1968 we Francji – trudno o bardziej ograny temat. A jednak, mieszkający w Paryżu angielski pisarz podszedł do niego w nowatorski sposób. W artykule poświęconym Olivierowi Besancenot, wschodzącej gwieździe francuskiej polityki i liderze Nowej Partii Antykapitalistycznej (NPA), pisze, że stał się on „nieoczekiwanym przywódcą nowej społecznej rewolty rozgrywającej się na naszych oczach”. Partia cieszy się wprawdzie znikomym poparciem w wyborach do europarlamentu (popiera ją około 4.5 proc. wyborców), ale zdobyła już przychylność kilku celebrytów, takich jak piłkarz Franck Ribery czy reżyser Ken Loach. Mało tego, aż 40 proc. młodych Francuzów – rozczarowanych ofertą tradycyjnych partii – deklaruje, że chce głosować na NPA. „Ugrupowanie to może nie zmieni świata, ale już zmienia francuskie społeczeństwo” – konkluduje Hussey.
France
Maj 68': Reaktywacja
29 maja 2009
Presseurop
New Statesman
Choć Estończycy uważają się za naród podłączony do sieci, to statystyki pokazują, że tylko jedna trzecia ludności ma konto w słynnym serwisie społecznościowym. Bo życie prywatne nie powinno być na pokaz, uważają ci pozostali.
Przywódca Koalicji Radykalnej Lewicy to nowa nadzieja greckiej polityki. Manewrując zręcznie między pragmatyzmem a retoryką walki klas, sieje on niepokój w Berlinie – i to nie tylko wśród zwolenników merkelowskiej polityki zaciskania pasa.
Gospodarcze niedole Europy zmuszają nas do próby zrozumienia tajemnego, olimpijskiego świata globalnych finansów. Czy jednak teraz, kiedy zwracamy większą uwagę na rentowności obligacji i mechanizmy stabilności, nie staje się jasne, że eksperci, tam na swoich wyniosłych szczytach, też nie wiedzą, co się dzieje?