Dnevnik, 24 października 2011

„Bez niespodzianek”, obwieszcza dziennik Dnevnik. Reasumuje w ten sposób wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich i regionalnych, które odbyły się 23 października. Kandydat partii rządzącej (liberalno-konserwatywne ugrupowanie Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii, GERB) Rosen Plewnelijew zdobył prawie 40% głosów, o dziesięć procent więcej od głównego rywala, socjalisty (byłego komunisty), Iwajło Kałfina. GERB, partia premiera Bojko Borysowa „jest zwycięzcą” tych wyborów, w pierwszej turze uzyskała też władzę w wielu miastach regionalnych, stwierdza Dnevnik. Choć i przestrzega – nie należy zapominać o możliwości „szoku” drugiej tury, 30 października, której rezultat może postawić Plewnelijewa w trudnej sytuacji, jeśli jego konkurent zbierze wszystkie głosy zebrane przez tych jego przeciwników, którzy odpadli. Tę analizę podziela popularny dziennik Trud, według którego GERB, „przewodnia siła polityczna kraju”, uzyskała połowę zwycięstwa. Natomiast ostateczny „wynik głosowania jest trudny do przewidzenia”, konkluduje dziennik, przypominając, że przywódca Ruchu na rzecz Praw i Wolności Społeczności Tureckiej, Ahmed Dogan, już wezwał swoich sympatyków do głosowania w drugiej turze na kandydata socjalistów.