Uniwersytet dla piłkarzy
„Stereotyp mówiący, że piłkarz musi być ciemniakiem, zostanie raz na zawsze obalony!”. Cristi Chivu, rumuński internacjonał z Interu Mediolan (gdzie gra od 2007), a także honorowy przewodniczący AFAN (Rumuńskiego Związku Piłkarzy Amatorskich i Nieamatorskich), nie kryje zadowolenia – pisze Cotidianul. Mimo szalejącego kryzysu AFAN uzyskał od rumuńskiego ministerstwa młodzieży i sportu dofinansowanie w wysokości 450 tysięcy euro na realizację projektu „Bezpieczeństwo socjalne i kształcenie zawodowe sportowców”. AFAN, który teraz dysponuje 5 milionami euro ze środków własnych i z funduszy europejskich, „postanowił wysłać futbolistów do szkoły” – stwierdza bukareszteński dziennik, by zaraz poinformować, o jaką szkołę chodzi – „wirtualny uniwersytet dla piłkarzy stworzy zawodnikom możliwość studiowania ekonomii, marketingu i zarządzania”.
Dwa obozy, dwie tezy, dwie wizje Francji. Osiemnaście lat po rzezi 800 000 Tutsi wciąż wzbudza emocje i kontrowersje rola, jaką odegrał w niej Paryż. Spojrzenie na nią zmienia się wraz z postępującym śledztwem.
Zgodzić się na nowe posunięcia oszczędnościowe albo narazić się na niebezpieczeństwo opuszczenia strefy euro – przed taką oto alternatywą stają Ateny w dniu, gdy odbywa się spotkanie eurogrupy. Takiej sytuacji greccy politycy nie potrafili uniknąć, ubolewa To Vima.
Wspominanie o możliwości wyjścia Grecji ze strefy euro – a napomknęła o tym na początku tygodnia komisarz Neeli Kroes – zdaje się dowodzić, że europejscy przywódcy chcą przygotować grunt pod takie rozwiązanie. Tymczasem Ateny w dalszym ciągu prowadzą negocjacje z prywatnymi wierzycielami w sprawie restrukturyzacji długu.