Barroso funduje sobie ziemniaki
„Co naszło, u licha, José Manuela Barroso, który uchodził dotąd za zręczniejszego stratega?”, zapytuje w komentarzu Le Soir dzień po wyrażeniu przez Komisję Europejską zgody na uprawę genetycznie modyfikowanych ziemniaków Amfora, produkowanych przez niemieckiego giganta BASF. Co do tej sprawy powszechnej zgody nie ma, zauważa brukselski dziennik. „Czy naprawdę Komisja musiała tak jednoznacznie opowiedzieć się po jednej stronie, oficjalnie w imię ‘odpowiedzialnej innowacyjności’, ale przecież wbrew zasadzie ostrożności, którą kierowała się od dwunastu lat?”, zastanawia się gazeta. Le Soir krytykuje również sam sposób podjęcia decyzji ‒ „choć zapadła jednogłośnie, to jednak nie w wyniku prawdziwej dyskusji w gronie członków Komisji, tylko tajnej pisemnej procedury” ‒ oraz moment, w którym do tego doszło. „Komisja Barroso II nie podjęła dotąd żadnej ważnej decyzji. Oto jak wygląda pierwsza!”
W obliczu kryzysu i bezrobocia młodzi Litwini postępują tak samo, jak niegdyś ich przodkowie – emigrują. Dziesiątki tysięcy z nich opuściło kraj w poszukiwaniu lepszego życia, głównie na Wyspach Brytyjskich i w Skandynawii, pisze tygodnik Veidas.
Kolejne spotkanie eurogrupy, które odbyło się 9 lutego nie wystarczy, aby oddalić widmo greckiego bankructwa. Jeśli Grecja jest w dużym stopniu odpowiedzialna za kryzys, UE i jej partnerzy także w niemałym stopniu się do niego przyczynili. Ich przekazy wprowadzają zamieszanie, a brak strategii zamienił rozwiązywalny problem w mieszankę wybuchowa.
Dwa obozy, dwie tezy, dwie wizje Francji. Osiemnaście lat po rzezi 800 000 Tutsi wciąż wzbudza emocje i kontrowersje rola, jaką odegrał w niej Paryż. Spojrzenie na nią zmienia się wraz z postępującym śledztwem.