Proces norymberski wreszcie na ekranie
Po raz pierwszy szeroka publiczność będzie mogła zobaczyć film dokumentalny nakręcony przez Amerykanów w trakcie procesu norymberskiego wytoczonego dygnitarzom nazistowskiego reżimu. Obraz „Nuremberg – its Lessons for Today”, zrealizowany w 1948 r. przez braci Budda i Stuarta Schulbergów na zlecenie amerykańskiego rządu, nie był nigdy rozpowszechniany poza Niemcami, ponieważ Waszyngton uważał wówczas, że „szokujące zdjęcia ukazujące wywózki Żydów, obozy koncentracyjne, komory gazowe i zbiorowe groby trudno pogodzić z planem Marshalla i odbudową Europy”, wyjaśnia De Volkskrant. Córka jednego z twórców, Sandra Schulberg, pracowała przez pięć lat nad odrestaurowaniem filmu. Najpierw będzie pokazany w Hadze. Wybór tego miasta nie jest przypadkowy ‒ polityczna stolica Holandii jest siedzibą wielu międzynarodowych trybunałów.
W obliczu kryzysu i bezrobocia młodzi Litwini postępują tak samo, jak niegdyś ich przodkowie – emigrują. Dziesiątki tysięcy z nich opuściło kraj w poszukiwaniu lepszego życia, głównie na Wyspach Brytyjskich i w Skandynawii, pisze tygodnik Veidas.
Kolejne spotkanie eurogrupy, które odbyło się 9 lutego nie wystarczy, aby oddalić widmo greckiego bankructwa. Jeśli Grecja jest w dużym stopniu odpowiedzialna za kryzys, UE i jej partnerzy także w niemałym stopniu się do niego przyczynili. Ich przekazy wprowadzają zamieszanie, a brak strategii zamienił rozwiązywalny problem w mieszankę wybuchowa.
Dwa obozy, dwie tezy, dwie wizje Francji. Osiemnaście lat po rzezi 800 000 Tutsi wciąż wzbudza emocje i kontrowersje rola, jaką odegrał w niej Paryż. Spojrzenie na nią zmienia się wraz z postępującym śledztwem.