Infrastruktura
Nie ma dróg, są samoloty
29 października 2009
Presseurop
Gandul
Gândul, 29 października 2009
„Brak autostrad i szybkich pociągów cieszy tylko Rumunów z sektora lotniczego”, czytamy w rumuńskim dzienniku Gândul. W kraju o powierzchni 238 000 km² są tylko trzy autostrady godne tego miana, nie ma żadnej linii szybkiej kolei, natomiast transport lotniczy kwitnie. Gazeta podaje, że na 17 lotniskach kraju obsłużono 9,1 miliona pasażerów i odnotowano obroty w wysokości 600 milionów euro. Catalin Radu, dyrektor Departamentu Lotnictwa Cywilnego w Ministerstwie Transportu, stwierdza, że gdyby rumuńskie drogi i kolej były w lepszym stanie, sektor usług transportu lotniczego rozwijałby się gorzej. „Te 6–7 lat, które potrzebne są do zakończenia budowy infrastruktury naziemnej, to doskonała szansa na rozwój lotnisk”, dodaje.
Dwa obozy, dwie tezy, dwie wizje Francji. Osiemnaście lat po rzezi 800 000 Tutsi wciąż wzbudza emocje i kontrowersje rola, jaką odegrał w niej Paryż. Spojrzenie na nią zmienia się wraz z postępującym śledztwem.
Zgodzić się na nowe posunięcia oszczędnościowe albo narazić się na niebezpieczeństwo opuszczenia strefy euro – przed taką oto alternatywą stają Ateny w dniu, gdy odbywa się spotkanie eurogrupy. Takiej sytuacji greccy politycy nie potrafili uniknąć, ubolewa To Vima.
Wspominanie o możliwości wyjścia Grecji ze strefy euro – a napomknęła o tym na początku tygodnia komisarz Neeli Kroes – zdaje się dowodzić, że europejscy przywódcy chcą przygotować grunt pod takie rozwiązanie. Tymczasem Ateny w dalszym ciągu prowadzą negocjacje z prywatnymi wierzycielami w sprawie restrukturyzacji długu.