Tematy
Grecja: długi kryzys
Zejście do piekieł
-
Grecja: Pomoc jest dobra, ale lepsze byłyby pomysły
13 listopada 20128420 I Kathimerini Ateny -
Grecja: Niewykorzystana „ostatnia szansa”
8 listopada 201210852PresseuropTo Vima, To Ethnos, I Kathimerini -
Grecja: Pomoc albo bankructwo – zaczęło się chaotyczne wsteczne odliczanie
2 listopada 20125715PresseuropTa Nea, To Ethnos, To Vima -
Grecja: Aby wydobyć się z tarapatów, Ateny stawiają na ropę, gaz i złoto
15 października 20121627PresseuropLe Monde, La Tribune -
Imigracja: Inny grecki kryzys
19 września 2012181182 The Wall Street Journal Europe Bruksela -
Grecja: Jak zwalczać neofaszyzm za pomocą idei
5 września 201225150 To Vima Ateny -
Grecja: Naziści XXI wieku
30 sierpnia 20122309160 The Independent Londyn -
Kryzys zadłużeniowy: Ifigenia, Jonasz i ofiara Grecji
21 sierpnia 201213447 I Kathimerini Ateny -
Grecja: Udało się uniknąć najgorszego… na razie
18 czerwca 2012716PresseuropJornal de Negócios, Frankfurter Rundschau, La Vanguardia & 2 inne -
Greece: Nowy start, ci sami politycy?
18 czerwca 20128719 I Kathimerini Ateny -
Wybory greckie widziane z Aten (5/5): Głosowanie pod szczególnym nadzorem
15 czerwca 201217550 To Ethnos Ateny -
Wybory greckie widziane z Aten (4/5): Zadania przyszłego premiera
14 czerwca 20128328 I Kathimerini Ateny -
Wybory greckie widziane z Aten (3/5): Dzień, w którym wróci „trójka”
13 czerwca 20126410 To Vima Ateny -
Wybory greckie widziane z Aten (2/5): SYRIZA – niebezpieczna dwuznaczność
12 czerwca 20121276 To Ethnos Ateny -
Wybory greckie widziane z Aten (1/5): Strach jako czynnik wyboru
11 czerwca 20121243 To Vima Ateny -
Grecja: Zawinili wszyscy
31 maja 201216337 Coulisses de Bruxelles Bruksela -
Grecja: Komedia władzy
14 maja 201214760 To Ethnos Ateny -
Grecja: Przede wszystkim brak zaufania
8 maja 201212364 I Kathimerini Ateny -
Grecja: Droga do chaosu
7 maja 2012134141 I Kathimerini Ateny -
Grecja: Udało się uniknąć katastrofy
9 marca 201294146 To Ethnos Ateny -
Kryzys grecki: „Nie mamy już prawa do błędu”
21 lutego 20125510 To Ethnos Ateny -
Kryzys w strefie euro: Grecka republika bananowa
20 lutego 201244949 De Morgen Bruksela -
Grecja: Kolejny krok donikąd
13 lutego 201220393 To Ethnos Ateny -
Od redakcji: Osiołek z Aten
10 lutego 20125620Presseurop -
Strefa euro: Grecja idzie na emeryturę
9 lutego 20129342 To Vima Ateny -
Grecja: Wyjście z euro – ryzykowny pomysł
4 stycznia 20128PresseuropPresseurop -
Kryzys zadłużenia: Grecja i Włochy, zbieżność losów
11 listopada 20111585 Eleftherotypia Ateny -
Grecja: Wszyscy do władzy, wszyscy odpowiedzialni
7 listopada 20116212 Eleftherotypia Ateny -
Grecja: Papandreu stosuje szantaż, aby przetrwać
2 listopada 20111486 To Ethnos Ateny -
Grecja: Jak w kiepskim przedstawieniu
13 września 20111223 Ta Nea Ateny -
Kryzys zadłużenia: I co teraz zrobi Grecja?
6 września 20113513 To Ethnos Ateny -
Grecja: Papandreu przed wyborem między dżumą a cholerą
5 września 2011PresseuropI Kathimerini -
Grecja: Ostatnie ostrzeżenie dla Aten
19 maja 2011PresseuropFinancial Times Deutschland, Financial Times Deutschland -
Grecja: Łatwy cel dla siewców plotek
9 maja 201169 Libération Paryż -
Grecja: W stronę restrukturyzacji długów
6 kwietnia 2011PresseuropFinancial Times Deutschland, Financial Times Deutschland -
Grecja: Agencje ratingowe ponawiają atak
30 marca 2011PresseuropI Kathimerini -
Grecja: Miesiąc, aby znaleźć rozwiązanie kryzysu
23 lutego 201137 Ta Nea Ateny -
Zadłużenie : PIG pogrążają się w długach
10 września 20101PresseuropHandelsblatt -
Grecja: Grecki koszmar Europy
23 kwietnia 2010PresseuropLes Echos -
Grecja: Trzy lata na uratowanie euro
16 kwietnia 2010PresseuropThe Economist -
Grecja: Spekulanci zagrażają greckiemu planowi naprawy
9 kwietnia 2010114 Presseurop -
Grecja: Wyrzucić kryzys za drzwi, to wróci oknem
8 kwietnia 2010PresseuropLa Tribune -
Kryzys grecki: Koniec eurodramy – na razie...
26 marca 2010Presseurop -
Grecja: Czas na bolesne zmiany
11 lutego 2010321 Le Figaro Paryż -
Kryzys : PIGS-y szukają rozwiązań
4 lutego 2010377 Presseurop -
Kryzys gospodarczy: Ratujmy szeregowca Greka
26 stycznia 20103 La Stampa Turyn -
Grecja: Widmo bankructwa
15 grudnia 200921 Der Spiegel Hamburg -
Grecja: Po Dubaju czas na Ateny?
9 grudnia 2009151 Presseurop -
Kryzys: Grecka gospodarka ledwo dyszy
1 grudnia 2009PresseuropEleftherotypia
Liczą się przede wszystkim człowiek
-
Zdrowie: Robin Hood i jego drużyna lekarzy
29 października 2012400229 The New York Times Nowy Jork -
Grecja: Wielkie greckie zakupy
25 września 20122533 I Kathimerini Ateny -
Grecja: Exarchia, kraina cudów
17 września 20121446 To Vima Ateny -
Humor w Europie (10/10) : Stare greckie komedie lekarstwem na kryzys
31 sierpnia 2012782 Le Monde Paryż -
Grecja: Sprzedam wyspę z powodu kryzysu
11 lipca 20122216 El Mundo Madryt -
Grecja: „Żyjemy w świetle martwej gwiazdy”
17 czerwca 201238350 Le Monde Paryż -
Grecja: Żale właścicieli przedsiębiorstw
28 maja 20121516 Le Monde Paryż -
Kryzys w strefie euro: Posłuchajce wołania z Aten
17 maja 20121040176 La Repubblica Rzym -
Grecja: Samobójstwo, które wstrząsnęło Grekami
5 kwietnia 201224416PresseuropTa Nea -
Kryzys grecki: Saloniki pokazują kierunek
8 marca 201256612 Die Zeit Hamburg -
Kryzys w strefie euro: Jak Bruksela niszczy Grecję
17 lutego 2012663102 The Daily Telegraph Londyn -
Grecja: „Mam tylko 5 euro i ogarnia mnie panika”
16 lutego 201252231 To Vima Ateny -
Kryzys grecki: Zostawcie Greków w spokoju!
15 lutego 201247796 Die Zeit Hamburg -
Grecja: Bieda czasów ekonomicznej „dyktatury”
30 stycznia 201256614 Libération Paryż -
Zbrojenia: Grecka armia nie wie, co to oszczędności
11 stycznia 2012134634 Die Zeit Hamburg -
Emigracja: Australia pachnąca nadzieją
22 grudnia 201133515 The Guardian Londyn -
Grecja: Gdy sztuka spotyka się z kryzysem
28 listopada 20112184 Expressen Sztokholm -
Kryzys strefy euro: Prawdziwa grecka tragedia – pazerna oligarchia
9 listopada 20117719 Financial Times Londyn -
Grecja: Finansowe ludobójstwo
22 września 2011497927 Die Presse Wiedeń -
Grecja: Życie ze śmietnika
19 września 20114297 To Vima Ateny -
Grecja: Niepotrzebne dokręcanie śruby?
12 września 20111PresseuropEleftherotypia -
Kryzys zadłużenia: Grecja w stanie niewypłacalności
2 września 201123513 Libération Paryż -
Grecja: Fala szalonego kina
2 września 20111701 The Guardian Londyn -
Grecja: „Nie będziemy płacić” za kryzys
5 sierpnia 2011640 The Guardian Londyn -
Grecja: Papandreu uderza w swoją lewicową rodzinę
19 lipca 201153 The New York Times Nowy Jork -
Kryzys zadłużeniowy: Demokracja powraca do korzeni
16 czerwca 20113554 The Guardian Londyn -
Reportaż: „Oburzeni” z placu Syntagma: „Dziś nasza kolej!”
16 czerwca 2011752 Eleftherotypia Ateny -
Grecja: Życie w czasach kryzysu
1 czerwca 2011256 To Vima Ateny -
Grecja: Pozbawieni nadziei i zrezygnowani
3 maja 201143 Libération Paryż -
Grecja: „Debtocracy”, czyli jak doszło do kryzysu
26 kwietnia 20114151 To Vima Ateny -
Grecja: Na skraju załamania
18 kwietnia 20111131 To Vima Ateny -
Grecja: Dajmy szansę młodym
15 marca 201194 I Kathimerini Ateny -
Grecja: Wielki gniew ludu
11 marca 201162 To Vima Ateny -
Grecja: Polowanie na grube ryby
4 sierpnia 2010801 Der Spiegel Hamburg -
Grecja: Wyprzedają nawet chleb
26 maja 2010422 Ta Nea Ateny -
Grecja: Kraj w stanie szoku
6 maja 2010461 Presseurop -
Grecja: Muśnięcie rewolucji
6 maja 2010371 To Ethnos Ateny -
Kryzys grecki: Grecy czują się pokrzywdzeni
3 maja 2010453 To Ethnos Ateny -
Grecja: MFW – dziękuję, nie!
21 kwietnia 2010192 To Vima Ateny -
Kryzys gospodarczy: Nikt nie pali się do oszczędzania
18 marca 2010212 International Herald Tribune Paryż
Fala uderzeniowa dociera do Europy
-
Grecja: Nikczemni i głupi
10 października 2012261120 Coulisses de Bruxelles Bruksela -
Grecja-Niemcy: Spóźniona wizyta
10 października 201213722 Frankfurter Allgemeine Zeitung Frankfurt -
Debata: Strefa euro, która zdewaluowała Europę
11 września 2012198118 Ta Nea Ateny -
Grecja: Wsparcie Barroso niemile widziane
27 lipca 2012208PresseuropTo Vima -
Kryzys grecki: Wyjście z euro to blef
15 maja 201229684 La Stampa Turyn -
Euro strefa: Ogień grecki znów groźny
11 maja 2012270233 El País Madryt -
Gospodarka: Grecki kryzys szybko zdemaskuje Hollande’a
8 maja 2012296100 Financial Times Londyn -
Grecja: Dyskretny jak eurokrata w Atenach
9 kwietnia 201221827 Le Temps Genewa -
Gospodarka: Grecja – nasza straż przednia
28 marca 2012129101 Hospodářské Noviny Praga -
Kryzys grecki: „Trójka” przyznaje – pomoc nic nie da
21 lutego 201233911PresseuropFinancial Times -
Kryzys grecki: Europa ponosi winę nie mniej niż Ateny
10 lutego 201241256 La Stampa Turyn -
Strefa euro: Wyjście Grecji przestało być tabu
8 lutego 201216113 De Volkskrant Amsterdam -
Strefa euro: Uratować EBC przed grecką plagą
2 lutego 2012939 De Tijd Atwerpia -
Kryzys w strefie euro: Grecka pułapka
24 stycznia 201210814 Süddeutsche Zeitung Monachium -
Debata: Populiści czekają na upadek technokratów
15 listopada 201142510 Financial Times Londyn -
Kryzys strefy euro: A gdyby Grecja wyszła...
4 listopada 201123313 Le Figaro Paryż -
Przegląd prasy: Euro: ziszcza się najgorszy scenariusz
13 września 20111395Presseurop -
Grecja: Cud trwał trzy dni
26 lipca 2011304 Ta Nea Ateny -
Kryzys w strefie euro: Gierka trwa już wystarczająco długo
20 lipca 2011901 Ta Nea Ateny -
Kryzys zadłużeniowy: Ratuj Grecję i idź do diabła
24 czerwca 201125PresseuropPresseurop -
Kryzys zadłużeniowy: Demokracja powraca do korzeni
16 czerwca 20113554 The Guardian Londyn -
Grecja: Rząd „wisi na włosku”
15 czerwca 2011PresseuropTo Ethnos -
Kryzys zadłużeniowy: Grecka kula u nogi
14 czerwca 201141715 The Irish Times Dublin -
Grecja: Krew i łzy
10 czerwca 20114PresseuropTa Nea -
Grecja: Rząd między młotem a kowadłem
6 czerwca 2011PresseuropTa Nea -
Strefa euro: Łamigłówka greckiego zadłużenia
18 maja 2011465 Presseurop -
Kryzys grecki: Utrzymać przy życiu za wszelka cenę
11 maja 20111PresseuropHandelsblatt -
Grecja: Kłamstwa zabiją euro
9 maja 20111833 Süddeutsche Zeitung Monachium -
Kryzys grecki: Euro ciągle zagrożone
3 maja 201028 Presseurop -
Kryzys grecki: Europoker oszustów
28 kwietnia 2010701 La Repubblica Rzym -
Grecja: Grecki koszmar Europy
23 kwietnia 2010PresseuropLes Echos -
Grecja: Trzy lata na uratowanie euro
16 kwietnia 2010PresseuropThe Economist -
Grecja: Czas na bolesne zmiany
11 lutego 2010321 Le Figaro Paryż -
Grecja: Papandreu zapowiada pot i łzy
9 lutego 2010PresseuropTo Ethnos
Od redakcji
Jak to możliwe, że kraj, który ma trzyprocentowy udział w PKB Europy, doprowadził UE i euro do kryzysu, z którego nie widać wyjścia? Że kraj, który zafundował sobie w 2004 r. igrzyska olimpijskie, którego ludność żyła zgodnie z najnowszymi dyktatami mody, znalazł się na skraju bankructwa, zmuszając innych do bezprecedensowych od czasów drugiej wojny światowej wyrzeczeń? Kryzys grecki, który wybuchł pod koniec 2009 r. wciąż wprawia nas w zakłopotanie i niepokoi. To nadzwyczaj znaczące w dziejach Unii Europejskiej wydarzenie uwidacznia szereg problemów, z którymi europejscy przywódcy najwyraźniej nie są w stanie się uporać. Kryzys grecki stawia pod znakiem zapytania wspólnotową architekturę – z unią walutową, ale bez unii politycznej i jasnego mechanizmu wzajemnej pomocy. Konstrukcja europejska traci częściowo swój sens w sytuacji, gdy niektórzy Europejczycy nie rozumieją, dlaczego mieliby płacić za innych, a partie, ze względu na interes wyborczy, stają się coraz bardziej eurosceptyczne. Radykalna zmiana mogłaby też czekać obowiązujący na kontynencie model społeczny, oparty na idei mniej lub bardziej rozwiniętego państwa opiekuńczego. Narzucony Grecji program oszczędności mógłby stać się wzorem antykryzysowych działań dla innych krajów. Ale najbardziej dotyka to samych Greków, którzy musieli się nagle nauczyć żyć skromniej i bez jasnych perspektyw, patrzyć, jak rząd sprzedaje przedsiębiorstwa i grunty, by zdobyć potrzebne środki finansowe, Greków, którym przyszło przemyśleć własny stosunek do państwa, jak dotąd zbyt często oparty na żonglowaniu prawem. Reportaże i analizy składające się na nasz raport ukazują wstrząs, jakiego doznał kraj i jego mieszkańcy.
Greccy deputowani uchwalili nowy plan oszczędnościowy niezbędny do uzyskania kolejnej transzy pomocy. Ale to głosowanie, do którego doszło po długich negocjacjach w parlamencie oblężonym przez manifestantów, nie uratuje kraju, który pogrąża się w kryzysie politycznym, ubolewa grecka prasa.
Dotknięta głębokim kryzysem i drakońskim planem oszczędnościowym, lecz dysponująca niewielkimi środkami, Grecja musi stawić czoła napływowi imigrantów ze Środkowego Wschodu oraz z subkontynentu indyjskiego. Nie może też za bardzo liczyć na solidarność swoich europejskich partnerów.
Źródłem narastającej przemocy, jakiej dowody daje partia Złota Jutrzenka, jest kryzys tożsamościowy narodu dotkniętego kryzysem gospodarczym i brak odwagi ze strony klasy politycznej, która utraciła legitymację władzy. Najwyższy czas podjąć ideologiczną walkę z tym zjawiskiem, nawołuje grecki politolog.
Podczas gdy w Londynie otwierają się dziś igrzyska paraolimpijskie, w Atenach ultraprawicowa partia Złota Jutrzenka namawia do pogromów wobec osób niepełnosprawnych i homoseksualistów, już wcześniejsze ataki wymierzone były w imigrantów i w mniejszości etniczne. Taka jest atmosfera, przypominająca okres rodzenia się nazizmu w Niemczech, a zarówno grecki rząd, jak i UE przymykają na to oczy.
Premier Antonis Samaras rozpoczyna tournée po krajach europejskich z zamiarem wystąpienia o złagodzenie warunków ratowania Grecji. Komentator Nikos Konstandaras przypomina przy tej okazji starożytne mity, dowodząc, że zepchnięcie Aten do morza nie jest sposobem uchronienia euro przed upadkiem.
Europejska prasa oddycha z ulgą dzień po głosowaniu, które zakończyło się zwycięstwem partii opowiadających się za memorandum, wygląda na to, że udało się chwilowo uniknąć wyjścia Grecji ze strefy euro. Ale daleko jeszcze do końca kryzysu wspólnej waluty.
Nigdy dotąd Grecy nie musieli głosować pod taką międzynarodową presją, zakrawającą chwilami na szantaż, jak dziś, pisze w oskarżycielskim tonie lewicowy dziennik To Ethnos. A to dlatego, że partnerzy Aten wybrali „swojego” człowieka, konserwatystę Antonisa Samarasa, a nie przywódcę lewicy Alexisa Tsiprasa.
Bardziej niż wynik wyborów z 17 czerwca zadecyduje o losie Grecji powrót „trójki” (UE-EBC-MFW). Ponieważ Niemcy odkryły już karty – nie należy się spodziewać z ich strony większej elastyczności.
Przed zbliżającymi się wyborami, 17 czerwca, sprawa wyjścia Grecji ze strefy euro jest obecna we wszystkich umysłach. Ale koalicja skrajnej lewicy, która ma największe szanse na utworzenie rządu, nie chce jasno wyłożyć swojego stanowiska w tej kwestii, czym wzbudza niepokój.
Przyspieszone wybory parlamentarne, czekające Greków 17 czerwca, mają umożliwić powołanie rządu, po nieudanym głosowania z 6 maja. Ich wynik jest niepewny, bo w ogólnej atmosferze katastrofy wyborcy wydają się przerzucać swoje poparcie z jednej partii na drugą.
Większość Greków uważa, że strefa euro oraz MFW wymagają od nich za dużo, tak więc prawdopodobnie 17 czerwca będą głosować na partie niechętne planowi oszczędnościowemu przyjętemu przez rząd. Nie mogą jednak uniknąć przeprowadzenia odwlekanych od zbyt dawna reform, jeśli nie chcą pogrążyć się na nowo.
Grecy, a wraz z nimi cała UE, czekają na to, aż liderzy trzech największych partii dojdą do porozumienia, aby stworzyć rząd i uniknąć nowych wyborów, które mogłyby zaostrzyć kryzys. Ale ci wydają się na razie bardziej zajęci dbaniem o swoją polityczną przyszłość.
Szóstego maja Grecy surowo ukarali dwie tradycyjne partie, które realizowały program oszczędnościowy, i wprowadzili do parlamentu reprezentantów partii ekstremistycznych. Wynik może skutkować bezsiłą rządu, a nawet przemocą, obawia się komentator.
Rząd dokonał wreszcie tego, czego się po nim spodziewano. Przekonał 85–95% prywatnych wierzycieli do umorzenia części greckiego długu. Ale teraz musi pokazać, że wyrzeczenia poniesione przez społeczeństwo miały sens.
W nocy z 20 na 21 lutego eurogrupa w końcu przyjęła drugi plan ratunkowy na kwotę 130 miliardów euro plus umorzenie długu wysokości 107 miliardów. Ale bez prawdziwego planu gospodarczego kwota ta nie wystarczy, by postawić kraj na nogi, ostrzega To Ethnos.
Głównym problemem Greków nie są pieniądze, tylko system klientelizmu, w którym nikt za nic nie odpowiada, uważa grecki dziennikarz. Trzeba to zmienić, a winna to zrobić Europa.
Nowy plan oszczędnościowy postulowany przez UE i MFW został 12 lutego uchwalony przez grecki parlament przy wtórze starć i manifestacji. Ale niczego to nie rozwiązuje i nie daje Grekom odpowiedzi na pytanie, jaka przyszłość ich czeka, ubolewa publicysta.
Zgodzić się na nowe posunięcia oszczędnościowe albo narazić się na niebezpieczeństwo opuszczenia strefy euro - przed taką oto alternatywą stają Ateny w dniu, gdy odbywa się spotkanie eurogrupy. Takiej sytuacji greccy politycy nie potrafili uniknąć, ubolewa To Vima.
Zarówno w Atenach, jak i w Rzymie, kryzys zmiótł przywódców wyłonionych w wyborach, a w ich miejsce wyniósł do władzy technokratów, których głównym zadaniem jest to, czego nie mogli dokonać ich poprzednicy - wdrożenie planów oszczędnościowych wymaganych przez Brukselę i rynki finansowe.
Porozumienie zawarte 6 listopada w sprawie utworzenia rządu, wspieranego zarówno przez lewicę, jak i prawicę, kończy prowizorycznie kryzys wywołany pomysłem zorganizowania referendum w sprawie planu ratowania kraju. Ale dla Greków problemy pozostają te same.
W obliczu kontestacji ze strony własnego narodu grecki premier wolał przeprowadzić referendum niż rozpisać przyspieszone wybory. Ale dbając w ten sposób o własną przyszłość, stawia Greków przed koniecznością rozstrzygania o sprawach podanych skrajnemu uproszczeniu.
Ostatnia propozycja rządu polegająca na dołączeniu podatku do rachunku za elektryczność, to przyznanie się do porażki środków podjętych ponad półtora roku temu, ubolewa Ta Nea. Ale najgorsze jest to, że niektórzy urzędnicy nawet nie chcą się do tego zastosować.
Cały świat uświadamia sobie, że rząd grecki nie będzie mógł zredukować długu tak, jak się tego podjął, a to wywołuje wstrząs na rynkach finansowych. Natomiast w Atenach panuje poczucie bezsilności, o czym zaświadcza komentarz, który ukazał się w To Ethnos.
Od wielu tygodni rozgłaszane są fałszywe informacje po to, by rozchwiać sytuację Aten. Najnowsza „wrzuta” to opublikowanie przez Spiegel online wiadomości o tajnej naradzie ministrów finansów eurogrupy w sprawie ewentualnego wystąpienia Grecji ze strefy euro. Kto może na tym skorzystać?
Podczas wizyty w Berlinie 22 lutego grecki premier usiłował uzyskać odroczenie spłat będących konsekwencją planu ratunkowego, którym objęto jego kraj. Ale choć nasilają się niepokoje społeczne i narasta presja ze strony europejskich bankierów, państwa Wspólnoty podejmą decyzję dopiero pod koniec marca.
Porozumienie w sprawie działań ratunkowych wypracowane 25 marca przez 27 państw członkowskich położyło kres greckiej tragedii, która trwała już od miesięcy. Jednak przyjęte rozwiązanie bynajmniej nie jest idealne i minie sporo czasu, zanim uda się zlikwidować pęknięcie, jakie powstało wewnątrz Unii, zauważa prasa.
W Brukseli dwudziestka siódemka zebrała się, by podjąć próbę ratowania gospodarki greckiej. W Atenach zapowiedzianą przez rząd terapię oszczędnościową wszyscy przyjęli z ulgą. Ale w kraju, gdzie państwo jest bezsilne wobec powszechnych oszustw podatkowych, nieunikniona wydaje się zmiana obyczajów.
Portugalia, Irlandia, Grecja i Hiszpania, cztery najbardziej zagrożone kraje strefy euro, których angielskie inicjały składają się na także angielskie słowo „PIGS” [świnie], naciskane usiłują uzdrowić swoją sytuację gospodarczą. Uciekają się do różnych środków, ale żadne z nich nie wydają się do końca przekonywające. Tak je ocenia europejska prasa.
Balansująca na krawędzi bankructwa Grecja zaczyna być coraz większym utrapieniem dla Unii Europejskiej. Ekonomista Franco Bruni przekonuje w La Stampa, że aby uratować wiarygodność jednolitej waluty, UE powinna scentralizować swoją politykę, nawet gdyby to wymagało ograniczania autonomii poszczególnych krajów członkowskich w kwestiach gospodarczych.
W Berlinie i w Brukseli narastają wątpliwości, czy Grecja potrafi bez pomocy z zewnątrz rozwiązać problemy z zadłużeniem. Jeśli nic nie zostanie zrobione, państwu grozi bankructwo – z nieprzewidywalnymi konsekwencjami dla wspólnej europejskiej waluty.
Niekontrolowany dług publiczny, nasilające się bardzo szybko niepłacenie podatków, dziura w budżecie emerytalnym… Wszystko to sprawia, że kraj jest na krawędzi bankructwa, zauważa europejska prasa. Komentatorzy obawiają się też skutków, jakie to wszystko niosłoby dla wspólnej waluty, i efektu domina, który mógłby dotknąć najmniej zdyscyplinowane kraje.
Kolejne kryzysowe budżety sprawiły, że setki tysięcy greckich bezrobotnych nie mają dziś ubezpieczenia zdrowotnego. Sytuacja jest dramatyczna. By jej przeciwdziałać, powstała tu nawet podziemna sieć opieki zdrowotnej.
Letnie rezydencje, hotele, grunty, kluby piłkarskie – rosyjskie pieniądze płyną szerokim strumieniem, zwłaszcza do regionu Salonik. To manna, która może mieć wpływ na przebieg prywatyzacji infrastruktury kraju.
Plac Exarchia, będący historycznym bastionem anarchistów w sercu Aten, jest termometrem pokazującym stan greckiego społeczeństwa w czasach kryzysu. Nielegalny handel i przemoc szerzą się tam w scenerii artystycznych squatów i na oczach złotej młodzieży wpadającej tu, aby poczuć klimat kontestacji.
Aby zamknąć swój cykl, Le Monde zatrzymał się w Atenach, gdzie filmy z lat 50. minionego stulecia przywracają honor humorowi, dodają odwagi i ochoty, żeby iść naprzód. Trudno o bardziej aktualne hasło na dziś.
Nastały ciężkie czasy dla prywatnych właścicieli greckich wysp. Muszą się zmierzyć z nowym podatkiem od własności narzuconym przez „trójkę” i rosnącym oprocentowaniem kredytów, więc często po prostu sprzedają ziemię. Jednak potencjalni nabywcy będą musieli się uporać z lokalną biurokracją.
Kryzys trapiący Greków – i to w różnych postaciach – jest wynikiem wielowiekowego rozkładu państwa i utraty poczucia moralności, ocenia dramaturg Dimítris Dimitríadis. Uważa on, że jego kraj już umarł i musi się z tym pogodzić, by odżyć.
Rozbuchany sektor publiczny, wszechmocne związki zawodowe, polityka klientelistyczna… Greccy przedsiębiorcy, którzy sami nie są całkiem bez winy, mają do władz rozliczne pretensje, lista tych pretensji nie ma końca. Ale w wyniku delokalizacji firm, zaniedbania badań naukowych i ucieczki przed podatkami to oni mogą ucierpieć jako pierwsi w razie wyjścia Grecji ze strefy euro.
Zamiast traktować greckich przywódców jak pariasów, a ich wyborców jak zadżumionych, najważniejsi politycy europejscy, zwłaszcza niemieccy, powinni raczej ich posłuchać. Albowiem godząc się na to, by wymogi gospodarki wzięły górę nad demokracją, podkopują fundamenty Unii.
W czasie, gdy w stolicy Grecji niczego innego nie słychać ponad żale na temat recesji i manipulacji z zewnątrz, na wschodzie kraju, w regionie Saloniki, powstają nowe projekty – i kiełkuje nadzieja. Korespondent Die Zeit odwiedził Greków, którzy już niczego nie oczekują od państwa.
Pogrążona w gwałtownym kryzysie Grecja wysysana jest do cna przez „niekompetentną” Brukselę i jej „bezdusznego” komisarza ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehna, oskarża Peter Osborne w żarliwej tyradzie na łamach brytyjskiego Daily Telegraph.
Zadłużeni, niepewni jutra, przygnębieni Grecy szukają wsparcia moralnego w centrach pomocy Ekpizo. Reportaż z terapii grupowej w Atenach.
Eurogrupa przekłada swoje posiedzenie i tym samym wstrzymuje kolejny pakiet ratunkowy dla Grecji. W zaplanowanych reformach brakuje ponoć koniecznych „gwarancji politycznych”. Kiedy wreszcie Europa zrozumie, że zamiast brutalnego zaciskania pasa Atenom potrzebny jest program odbudowy gospodarki? I że zamiast wytykania palcem lepiej byłoby wykazać się solidarnością?
Podczas gdy trwają negocjacje w sprawie umorzenia greckiego długu, ratusz w Atenach wydaje dwa posiłki dziennie ludziom wyrzuconym z pracy na skutek planu oszczędnościowego i tym, którym zagraża głód. Niektórzy Grecy nie wahają się porównywać obecnej sytuacji do czasów okupacji.
Okręty, czołgi i łodzie podwodne… Choć Grecja znajduje się na krawędzi bankructwa, wszelkie cięcia i oszczędności cudownym sposobem omijają tamtejszą armię. Korzystają na tym Niemcy.
Dla młodych Europejczyków z krajów dotkniętych kryzysem świetnie prosperująca Australia stała się nową ziemią obiecaną. Dotyczy to przede wszystkim młodego pokolenia wykształconych Greków, dołączających do największej na świecie wspólnoty greckich emigrantów.
Siatka skorumpowanych klanów kontroluje kluczowe sektory greckiej gospodarki i stara się maksymalnie wykorzystać panujący w tym kraju ciągły chaos, pisze autor książki „McMafia”.
Grecji zarzuca się, że tak naprawdę nic nie robi sobie z apeli o oszczędność. Adwokat z Wiednia, który mieszka w Atenach, ma na ten temat inne zdanie. Życie Greków obserwuje codzienne i z przerażeniem stwierdza – ten naród zaciska pasa, aż do bólu.
Aby uspokoić swych partnerów i otrzymać szóstą transzę pomocy międzynarodowej, 19 września rząd grecki ogłosił nowe oszczędności. Ale na ulicach Aten widzi się coraz więcej ludzi, którzy próbują się wyżywić jak najtańszym kosztem.
Zadłużenie Grecji wymknęło się spod kontroli. Stwierdzenie tego faktu nadchodzi z Aten, jego autorem jest grecka komisji parlamentarna. Zduszony przez większą niż oczekiwano recesję kraj wydaje się niezdolny honorować swoje zobowiązania.
Czy inteligentne i osobliwe filmy Jorgosa Lanthimosa i Athiny Rachel Tsangari są produktami greckiej gospodarczej zawieruchy? I czy będą oni w dalszym ciągu robić filmy w tym niespokojnym kraju?
Skazani na smutną rzeczywistość niewypłaconych pensji, bankructwa firm i masowego bezrobocia, Grecy coraz częściej uciekają się do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Czy Grecja w bólu się przeobraża? Reportaż Guardiana z Salonik.
Przyjęty w czerwcu plan walki z kryzysem zakłada, że Grecja sprzeda dużą część państwowego majątku, sieć energetyczną również. By to wykonać, grecki rząd będzie musiał przezwyciężyć opór związków. Paradoks polega na tym, że rządzący w dużej mierze przyczynili się do zbudowania ich potęgi.
Podczas gdy premier Jeorios Papandreu walczy o to, aby przeforsować drugi etap paraliżującego planu oszczędnościowego, ateński plac Syntagma stał się modelem demokracji bezpośredniej, pisze grecki komentator, stał się miejscem, w którym Ateńczycy o najrozmaitszych poglądach politycznych, w różnym wieku, wykonujący wszelkie zawody przychodzą wyrazić swoje oburzenie.
Kilkadziesiąt tysięcy ludzi demonstrowało 15 czerwca w pobliżu ateńskiego parlamentu na znak protestu przeciwko rządowym posunięciom oszczędnościowym. Greccy „oburzeni” mają tam swój obóz od trzech już tygodni. Sama manifestacja miała pokojowy przebieg, ale na obrzeżach głównego pochodu doszło do starć, pisze reporter Eleftherotypia.
Skończyły się rozrywki, zakupy, samochód i drinki po pracy na tarasach barów. Na później odkłada się operacje i zapomina o płaceniu rachunków, rezygnuje z korepetycji dla dzieci. Dotknięci kryzysem Grecy już się nauczyli żyć na dużo, dużo niższym niż poprzednio poziomie, ale ich powszednie bytowanie stało po prostu nie do pozazdroszczenia.
Grecy są już zmęczeni kolejnymi planami zaostrzania rygorów, brakuje im nadziei i tracą zaufanie do własnego rządu. Coraz więcej głosów zdobywają populiści, a liczba euroentuzjastów gwałtownie spada, donosi z Aten specjalny wysłannik Liberation.
Rozpowszechniany w Internecie film dokumentalny przedstawia historię greckiego zadłużenia i obwinia o doprowadzenie do obecnej sytuacji klasę polityczną. Ten zaangażowany utwór wywołuje szeroką dyskusję.
Z jednej strony – zapowiedź nowych cięć budżetowych, z drugiej – nieustanne plotki na temat restrukturyzacji długu, a więc bankructwa państwa. Wyborom, przed którymi stanęli Grecy, towarzyszy rozkład państwa, takie refleksje snuje grecki komentator.
Pomimo złagodzenia warunków planu ratunkowego uzgodnionego 11 marca przez państwa strefy euro, Grecy są coraz bardziej pesymistycznie nastawieni, jeśli chodzi o zdolność rodzimych przywódców do wyprowadzenia ich z kryzysu. Mają oni jednak nieoceniony skarb. To młodzież, która na razie pozostaje złożona w ofierze.
Po roku zaciskania pasa rząd Jeorjosa Papandreu wciąż stoi w obliczu ryzyka bankructwa, nieufności rynków, a także braku solidarności ze strony niektórych krajów europejskich. Natomiast obywatele coraz dobitniej manifestują swoją nieufność do polityki, niepokoi się publicysta.
Nowi urzędnicy, szeroko zakrojony program oszczędnościowy oraz surowe kary za oszustwa podatkowe – wszystko to ma pomóc Grecji w wypełnieniu zobowiązań narzuconych jej przez zagranicznych partnerów. Ale, jak przestrzega Der Spiegel, era machlojek wcale się nie skończyła, zwłaszcza w sektorze publicznym.
Ponieważ Grecy kupują coraz mniej chleba, ateńscy piekarze postanowili właśnie obniżyć jego cenę do 50 eurocentów. Ta inicjatywa mogłaby znaleźć naśladowców w innych branżach.
Prasa grecka jest wstrząśnięta śmiercią trzech pracowników banku podczas manifestacji przeciwko rządowemu planowi oszczędności, zorganizowanej w Atenach przez związki zawodowe. Ludzie ci zginęli w pożarze spowodowanym koktajlami Mołotowa użytymi przez zamaskowanych demonstrantów; wiele osób odniosło rany w starciach między protestującymi a policją.
Na niezadowolenie z rządowego planu oszczędnościowego kierowanego przez manifestantów w stronę klasy politycznej, musi ona teraz zareagować, aby uniknąć „bezprecedensowego kryzysu”, ocenia komentator Giorgos Delastik.
Zapowiedziane przez rząd działania, jakich pożyczkodawcy – MFW i Unia Europejska – domagają się od Grecji, a prowadzące do powstrzymania wydatków publicznych i ograniczenia deficytu, są „niesprawiedliwe”, „okrutne” i „bez precedensu”, zarazem są równoznaczne z likwidacją zdobyczy socjalnych osiągniętych w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, ocenia To Ethnos.
Właśnie (21 kwietnia) rozpoczęły się rozmowy z udziałem rządu w Atenach, UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Grecy zaś coraz bardziej obawiają się warunków, które mogą zostać im narzucone, by doprowadzić do naprawy finansów państwa. Dobitnie ukazuje to komentarz redaktora naczelnego dziennika To Vima.
Od Grecji po Irlandię Komisja Europejska nakłania państwa członkowskie do bolesnych cięć w wydatkach publicznych. Tymczasem rośnie liczba krytykujących ten „kult oszczędzania”, który grozi wepchnięciem Europy w jeszcze głębszy kryzys.
Wizyta Angeli Merkel w Atenach 9 października wywołała manifestacje, podczas których
pokazywano karykatury kanclerz Niemiec z podobizną Hitlera. Były to graniczące z głupotą wybryki, które utrudnią Grekom wzięcie przez nich samych odpowiedzialności za własny los, pisze francuski dziennikarz
Od wielu miesięcy Grecy i Niemcy rozważają możliwość wyjścia Aten ze strefy euro. Z tej dyskusji można wyciągnąć wniosek, że bez wspólnej waluty nie ma Unii Europejskiej. Jest to postawa sprzyjająca podziałom i wzajemnej pogardzie, uważa grecki pisarz Petros Markaris.
W momencie, gdy spekulacje na temat opuszczenia przez Grecję strefy euro są w centrum zainteresowania, należy zrozumieć, że nie ma mowy o jej przetrwaniu bez jednolitej waluty i że Europa nie może sobie pozwolić na jej wyjście. Oto przyczyna, dla której wszyscy powinni grać w otwarte karty.
Z powodu kryzysu politycznego w Atenach znów słychać o wyjściu Grecji ze strefy euro. Ale w obecnej chwili, gdy Hiszpania jest bardziej narażona, ten scenariusz byłby szczególnie niebezpieczny. Na dodatek miałby on zarówno gospodarcze, jak i geopolityczne konsekwencje.
Czy Hollande zachowa swoją postawę sprzeciwu wobec polityki oszczędnościowej i stanie po stronie Aten, czy też zgodzi się z niemieckim podejściem. Niezależnie od tego, ile uda mu się wytargować z umów fiskalnych UE, za sprawą politycznego sztormu w Grecji wkrótce okaże się, ile jest wart.
Ich misja? Sprowadzić Greków na ścieżkę budżetowej cnoty. Ich metoda? Rozbijać przyzwyczajenia i żądać poświęceń. A rezultat? To oni są kozłem ofiarnym dla tych wszystkich, którzy mają żal do UE.
Znalezienie się na skraju bankructwa to tylko scenariusz tego, co mogłoby spotkać pozostałe kraje, jeśli nie będą kontrolowały swojego zadłużenia. Pomoc Atenom to znak, że Europa żyje, ale bez dyscypliny paktu fiskalnego to nie wystarczy, zauważa czeski ekonomista.
Kolejne spotkanie eurogrupy, które odbyło się 9 lutego nie wystarczy, aby oddalić widmo greckiego bankructwa. Jeśli Grecja jest w dużym stopniu odpowiedzialna za kryzys, UE i jej partnerzy także w niemałym stopniu się do niego przyczynili. Ich przekazy wprowadzają zamieszanie, a brak strategii zamienił rozwiązywalny problem w mieszankę wybuchowa.
Wspominanie o możliwości wyjścia Grecji ze strefy euro – a napomknęła o tym na początku tygodnia komisarz Neeli Kroes – zdaje się dowodzić, że europejscy przywódcy chcą przygotować grunt pod takie rozwiązanie. Tymczasem Ateny w dalszym ciągu prowadzą negocjacje z prywatnymi wierzycielami w sprawie restrukturyzacji długu.
Niewypłacalność Grecji nadal nie jest wykluczona i naraziłaby na niebezpieczeństwo Europejski Bank Centralny. Aby tego uniknąć, państwa powinny sypnąć groszem i zapewnić mu gwarancje, uważa ekonomista Melvyn Krauss.
W Atenach wojna nerwów pomiędzy rządem i prywatnymi wierzycielami wkracza w fazę końcową. Aby otrzymać 130 mld pomocy, Grecja musi udowodnić, że wprowadza reformy. Dobre chęci, nie zawsze wystarczą.
Pojawienie się technokratycznych rządów w Grecji i we Włoszech może i uspokoi rozedrgane rynki, ale też grozi wzmocnieniem partii populistycznych, które wytykają Unii Europejskiej niedostatek demokracji, twierdzi Gideon Rachman.
A gdyby Grecja wyszła z UE? Takie rozwiązanie wywołałoby kolejny geopolityczny wstrząs na Bałkanach. A Unia musiałaby przyznać, że nie potrafi „zeuropeizować” kraju, będącego jej członkiem od trzydziestu lat, ostrzega Georges Prevelakis.
Nowy plan ratunkowy przyjęty przez UE 21 lipca nie uspokoił agencji ratingowych. Ale żeby z wybrnąć z kryzysu, Grecy muszą zmienić metodę działania i wspierać politykę rozwoju, ocenia grecki publicysta.
Nadzwyczajny szczyt strefy euro, który odbywa się 21 lipca, jest zapowiadany jako decydujący dla rozwiązania kryzysu greckiego. Byłby najwyższy czas, bo Grecy mają już dość sytuacji, w której oni spełniają żądania, a w zamian uzyskują zbyt mało, ocenia ateński publicysta.
Agencja Standard & Poor's obniżyła rating długu publicznego Grecji do poziomu najniższego na świecie. Szef działu gospodarczego Irish Times pisze, że jeżeli długa historia politycznych i ekonomicznych niedomagań w tym kraju ma być prognostykiem na przyszłość, to pozostałe 16 krajów strefy euro również jest w niebezpieczeństwie.
Dokonać restrukturyzacji zadłużenia, aby uratować Grecję, ten pomysł stopniowo toruje sobie drogę, choć nie wszyscy ekonomiści i rząd są ze sobą zgodni. W ocenie europejskiej prasy nade wszystko należy znaleźć trwałe rozwiązanie, i to szybko.
W taki sposób nie uratujemy euro, przestrzega dziennik Süddeutsche Zeitung. Potajemne spotkanie unijnych ministrów finansów w sprawie kryzysu w Grecji sprawiło, że rządy UE utraciły resztki zaufania obywateli. Nad takim zachowaniem nie można przejść do porządku dziennego.
Plan ratunkowy zatwierdzony 2 maja przez kraje Eurogrupy jest kołem ratunkowym rzuconym Grecji. Ale w dłuższej perspektywie przyszłość wspólnej waluty i systemu rządów w Unii pozostają zagrożone, ocenia prasa europejska.
Pomiędzy państwami a rynkami toczy się śmiertelna rozgrywka. Gra toczy się o przetrwanie euro, które pod ciosami spekulantów może zawalić się wśród ruin Partenonu. Jest zwłaszcza jeden gracz, którego rola jest rozstrzygająca – Niemcy, które poprzez swą nacjonalistyczną strategię ryzykują przyśpieszeniem końca unii walutowej. 



















































