David McWilliams
David McWilliams przewidział koniec irlandzkiego boomu gospodarczego (opartego w zbyt wielkim stopniu na bańce rynku nieruchomości ) już cztery lata temu . Urodzony w 1966 roku ekonomista pracował dla irlandzkiego banku centralnego, francuskiego BNP i szwajcarskiego UBS. Potem został dziennikarzem. Napisał kilka świetnie sprzedających się książek o gospodarce. Jest też prezenterem telewizyjnym oraz publikuje stałe felietony w Irish Independent. Był współzałożycielem grupy satyrycznej Leviathan wzywającej do odnowy irlandzkiego życia politycznego, spisania nowej konstytucji oraz powołania Drugiej Republiki.
W Grecji, Irlandii i Portugalii, UE i MFW karmią się swoimi własnymi wyobrażeniami o krajach uzdrawianych za pomocą programów oszczędnościowych. Ale zza fasady, zaczyna się wyłaniać rzeczywistość – europejskie banki pełne złych inwestycji, pisze gospodarczy komentator David McWiliams.
Rosnące spekulacje na temat ogłoszenia upadłości Grecji wywołały ożywienie na rynkach, a nie ich gwałtowne załamanie. Co wskazuje na to, że gorsze od ogłoszenia niewypłacalności są utrapienia i niepewność związane z ryzykiem rozpadu strefy euro, twierdzi irlandzki ekonomista.
Coraz większe zastrzyki gotówki – najpierw dla Grecji, potem całej strefy euro – w minimalnym tylko stopniu uspokoiły niemogące złapać równowagi rynki. Według Davida McWilliamsa problem polega na tym, że państwa postanowiły związać swój los z niestabilnym system bankowym. I zrobiły to kosztem własnych obywateli.