Feature
-
Czechy: Szpital, z którego się nie wraca
3 stycznia 2013686 Mladá Fronta DNES Praga -
Pomoc zagraniczna: Unijne pieniądze trafiają wyłącznie do skorumpowanych
21 grudnia 201242516 De Standaard Bruksela -
Europa Środkowa: Gdzie się podziała regionalna solidarność?
13 grudnia 2012814 Gazeta Wyborcza Warszawa -
Kryzys w strefie euro: Przestrzeń dla polityki nie przestała istnieć
4 grudnia 20129710 Financial Times Londyn -
Bałkany: Rachunek krzywd i zbrodni
3 grudnia 20121835 Tygodnik Powszechny Kraków -
Bezrobocie: Bez pracy, bez chęci, bez nadziei
28 listopada 201291254 Trouw Amsterdam -
Sylwetka: Olli Rehn, strażnik równowagi budżetowej
9 listopada 20128822 Les Echos Paryż -
Emigracja: Irlandczycy wracają do Liverpoolu
16 marca 20121692 The Guardian Londyn -
Afryka: W pogoni za afrykańskim zielonym dieslem
15 marca 201211147 La Repubblica Rzym -
Idee: Jak objaśnić dzieciom kryzys
21 grudnia 201155720 Il Sole-24 Ore Mediolan -
Unia Europejska: Elity nie chcą się dzielić władzą z ludem
24 sierpnia 20113836 The New York Times Nowy Jork -
Żywność: Choroby się zmieniają, błędy pozostają
3 czerwca 20111682 De Standaard Bruksela -
Demokracja: Europa także gustuje w Tea Party
1 listopada 2010621 Público Lizbona -
Demokracja: Oddajcie głos obywatelom!
1 listopada 20101471 Berliner Zeitung Berlin
W sercu czeskich gór, nieopodal granicy z Polską, znajduje się unikatowe w Europie Centrum Ochrony Biologicznej Těchonín, przeznaczone do przyjmowania ofiar najbardziej niebezpiecznych epidemii oraz ewentualnego ataku bakteriologicznego.
Według unijnego Trybunału Obrachunkowego praktycznie nie da się sprawdzić, jak kraje rozwijające się korzystają z unijnej pomocy. Przy okazji ujawnionego niedawno potężnego skandalu korupcyjnego w Ugandzie obserwatorzy w Kampali zastanawiają się, dlaczego Europa wciąż pompuje pieniądze w państwo przeżarte korupcją.
Dokładnie dziesięć lat temu cztery byłe państwa bloku radzieckiego zakończyły z sukcesem negocjacje akcesyjne z UE. Jednak pomimo bliskich więzi ekonomicznych oraz poczucia wspólnego losu, kraje te przeszły zupełnie inną ewolucję i nie mają takiego znaczenia w Unii, na jakie zasługują.
Wybierając Piera Luigiego Bersianiego na kandydata na premiera centrolewicowej Partii Demokratycznej, włoscy wyborcy zakwestionowali założenie, wedle którego kryzys strefy euro miałby spowodować burzę w systemie partyjnym południowej Europy.
Uniewinnienie dwóch chorwackich generałów i byłego premiera Kosowa ponownie rozogniło dyskusję na niezwykle nośny w byłej Jugosławii temat, kto był ofiarą, a kto agresorem w wojnie sprzed 20 lat.
Czternaście milionów młodych Europejczyków pozostaje bez pracy i poza systemem szkolnictwa. Z powodu kryzysu gospodarczego ich liczba wzrasta w różnym tempie, w zależności od kraju. Socjologów niepokoją społeczne i zdrowotne skutki tego zjawiska.
Europejski komisarz ds. gospodarczych i walutowych, popularny w swoim kraju, a budzący lęk w pozostałych częściach Europy, jest – jak na Fina przystało – człowiekiem skromnym w obyciu. Trudno mu będzie tę skromność zachować, ponieważ nowe reguły kontroli budżetowej czynią z niego kluczową postać w zarządzaniu gospodarczym.
Bezrobocie w ogarniętej kryzysem Irlandii sprawiło, że emigracja stamtąd urosła do najwyższego od dwudziestu lat poziomu. Dla wielu wyjeżdżających portem docelowym jest Liverpool – miasto, którego jedna trzecia mieszkańców ma irlandzkich przodków.
W trosce o przestrzeganie norm rozwoju biopaliw Europejczycy walczą o miliony hektarów afrykańskiej ziemi, żeby zasiać na nich rośliny, z których można takie paliwa produkować. Ze szkodą dla upraw dających żywność, a to zjawisko spotyka się z krytyką organizacji pozarządowych.
„Tato, co to jest kryzys euro?”. Zamiast opowiadać o stopach procentowych i długu publicznym, ekonomista proponuje paralelę ze znaną bajką o trzech świnkach i złym wilku.
W jednym punkcie populiści mają rację. Unia nie słucha swoich obywateli. A działania przywódców oraz instytucji tylko wzmacniają wrażenie, że integracja europejska dokonuje się za pomocą technokratycznych środków, na które społeczeństwa nie mają wpływu.
To prawda, że bakteria E.coli jest niebezpieczna. Ale panika ze strony władz i konsumentów jest niepotrzebna i szkodliwa dla gospodarki, jak też dla europejskiego ducha, ubolewa belgijski publicysta.
Czy Barack Obama oprze się przypływowi ultrakonserwatyzmu? Stawka wtorkowych, 2 listopada, wyborów amerykańskich dotyczy także Europy, gdzie niepokój o przyszłość sprzyja partiom populistycznym.
Precz z programami oszczędnościowymi, reformą systemu emerytalnego i elektrowniami jądrowymi! Na europejskie ulice wylała się fala protestów. Czyżby model demokratyczny rzeczywiście się wyczerpał? Ależ skąd, twierdzi badacz społecznych trendów Matthias Horx. Elity polityczne muszą po prostu skończyć z zarozumialstwem i dać dojść do głosu demokracji obywatelskiej.