Gospodarka
-
Kryzys w strefie euro
Berlin liczy na to, że uratuje Europę jak kiedyś NRD
28 maja 20122PresseuropDer Spiegel -
Serbia
Dinar w greckiej zawierusze
25 maja 2012PresseuropLe Monde -
24 maja 2012115France Inter Paryż
-
24 maja 201212PresseuropLa Tribune, The Daily Telegraph
-
23 maja 201210PresseuropFrankfurter Rundschau
-
22 maja 201213PresseuropLe Monde, Le Temps
-
Kryzys grecki
„Geuro” jako ratunek dla Aten
22 maja 20123Presseuropeuobserver.com -
21 maja 201243El País Madryt
-
18 maja 201218El Mundo Madryt
-
16 maja 20125PresseuropCinco Días
-
Kryzys grecki
Wyjście z euro to blef
15 maja 201283La Stampa Turyn -
Strefa euro
Zapora ogniowa nie wystarczy?
15 maja 20121PresseuropFinancial Times -
14 maja 201214PresseuropDer Spiegel
-
Strefa euro
Banki mogą rozsadzić euro
14 maja 201244NRC Handelsblad Rotterdam -
Strefa euro
Imperatyw wzrostu
10 maja 2012107Il Sole-24 Ore Mediolan -
Komisja Europejska
Między dyscypliną budżetową a recesją
9 maja 201212PresseuropLes Echos -
Hiszpania
Banki pod kreską
9 maja 201229PresseuropEl País, ABC -
Kryzys zadłużeniowy
Mario Draghi ujawnia swój plan na rzecz wzrostu
4 maja 201223Presseurop -
3 maja 2012Respekt Praga
-
2 maja 20121PresseuropLe Monde
-
Rumunia
Kraina szans i urodzaju
30 kwietnia 20121Le Monde Paryż -
Strefa euro
Jak się mówi „basta” po niemiecku?
26 kwietnia 2012108El País Madryt -
Strefa euro
Oszczędności są jednak konieczne
26 kwietnia 201235Die Zeit Hamburg -
Motoryzacja
Producenci na niebezpiecznym zakręcie
23 kwietnia 201226Gazeta Wyborcza Warszawa -
Kryzys zadłużeniowy
Wzrostu nie można tak po prostu kupić
19 kwietnia 201294Dagens Nyheter Sztokholm -
Ekonomia
MFW – niewygodny sojusznik
18 kwietnia 2012122NRC Handelsblad Rotterdam -
Portugalia
Miliardowe długi wyspy Jardima
16 kwietnia 20129The Daily Telegraph Londyn -
Komisja europejska
Cel: 17 milionów miejsc pracy
16 kwietnia 201211PresseuropSüddeutsche Zeitung -
Węgry
Orbán denerwuje MFW i UE
13 kwietnia 20121PresseuropNépszava, Népszabadság -
11 kwietnia 20123PresseuropLa Stampa
-
5 kwietnia 201226Linkiesta Mediolan
-
Środowisko
UE zbyt pobłażliwa dla pestycydów?
4 kwietnia 2012PresseuropLe Monde -
Zatrudnienie
25 milionów bezrobotnych i niemieckie eldorado
3 kwietnia 20121PresseuropDie Welt -
Strefa euro
Złudzenie, które kosztowało bilion dolarów
2 kwietnia 20128De Volkskrant Amsterdam -
Kryzys gospodarczy
Na Zachodzie oszczędzają więcej
2 kwietnia 20121PresseuropDziennik Gazeta Prawna -
Portugalia
Angola na zakupach
2 kwietnia 20121Visão Lizbona -
Hiszpania
Budżet rekordowych oszczędności
30 marca 20126PresseuropEl País -
Telekomunikacja
UE postanawia skończyć ze „zdzierstwem” za roaming
29 marca 20122PresseuropFinancial Times, The Guardian -
27 marca 20128Süddeutsche Zeitung Monachium
-
26 marca 20121PresseuropEl País
-
Zatrudnienie
Kryzys, gratka dla firm
23 marca 201253Frankfurter Rundschau Frankfurt -
Włochy
W fabryce podrobionych euro
23 marca 20124La Repubblica Rzym -
20 marca 2012PresseuropHospodářské Noviny
-
Eurogrupa
Niemiec na przewodniczącego?
19 marca 20121PresseuropSüddeutsche Zeitung, Financial Times Deutschland -
16 marca 201220Die Zeit Hamburg
-
Przemysł motoryzacyjny
Wielkie hamowanie europejskich producentów
16 marca 20124PresseuropLes Echos, La Repubblica -
Strefa euro
Burza minęła, panowie politycy
14 marca 201257La Stampa Turyn -
Hiszpania
Tysiąc euro? Wymarzona pensja!
13 marca 20126El País Madryt -
13 marca 20128PresseuropEl País
-
Unia Europejska
Dziewięć krajów chce wprowadzić podatek Tobina
12 marca 201237PresseuropSüddeutsche Zeitung
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- 9
- …
- następna ›
- ostatnia »
Skoro podczas nadzwyczajnego szczytu 23 maja rozpoczęła się dyskusja na temat wspólnych inwestycji i euroobligacji, 27 Państw Unii pokazało, że potrafi wznieść się ponad podziały na kraje „oszczędne” i „rozrzutne” i uczynić krok w stronę dalszej integracji gospodarczej.
Na szczycie G8 w Camp David najbogatsze kraje porozumiały się w sprawie pobudzania wzrostu gospodarczego, zwłaszcza Europie. Wymaga to radykalnej zmiany spojrzenia na prowadzone do tej pory działania oszczędnościowe. Czy przywódcy są do tego gotowi?
W obliczu dalszego pogłębiania się kryzysu finansowego, rząd Mariano Rajoya próbuje przypodobać się rynkom, ale zarazem zapewnia, że trwa przy Unii Europejskiej. Gdy się jednak porówna sytuację Hiszpanii do tej, której doświadczają Portugalii i Grecja, łatwo zdać sobie sprawę, że nie ma innego wyjścia, twierdzi El Mundo.
W momencie, gdy spekulacje na temat opuszczenia przez Grecję strefy euro są w centrum zainteresowania, należy zrozumieć, że nie ma mowy o jej przetrwaniu bez jednolitej waluty i że Europa nie może sobie pozwolić na jej wyjście. Oto przyczyna, dla której wszyscy powinni grać w otwarte karty.
Zapomnijmy o debacie „oszczędności kontra wzrost”, przyszłość wspólnej waluty rozgrywa się w sektorze bankowym. Kryzys sprawił, że państwa i instytucje stały się tak zależne od siebie, że nawzajem się osłabiają.
Wybory 6 maja ujawniły dramatyczny rozłam miedzy politycznymi decydentami a obywatelami Europy. Aby zapobiec jego pogłębianiu należy porzucić obsesyjne trwanie przy rygorach budżetowych i dyskusje w gronie kilkuosobowego komitetu na rzecz pobudzenia maszyny gospodarczej poprzez solidarność i integrację, które, jak uważa autor tego artykułu, są cechami charakterystycznymi Starego Kontynentu.
Prażanin Tomáš Sedláček, pełen inwencji ekonomista, przed laty doradca Václava Havla, w wieku 35 lat członek czeskiej Krajowej Rady Gospodarczej jest autorem międzynarodowego bestsellera o dziejach ekonomii, skonfrontowanych z Biblią, mitologią i literaturą. Jego sekretem jest umiejętność równie skutecznego lansowania swojej osoby, jak swoich pomysłów.
Zachęceni niskimi cenami ziemi w Rumunii, liczni są już dziś Europejczycy, którzy mają dość odwagi, by założyć tam gospodarstwo rolne. I tak przyczyniają się w do przywracania tradycyjnych metod uprawy ziemi, zwłaszcza że nastawieni są przede wszystkim na produkcję ekologiczną.
Mimo społecznych i politycznych skutków dyscypliny stosowanej od dwóch lat w Europie, Bundesbank i rząd Angeli Merkel nadal ją zachwalają. Nadszedł czas, aby powstrzymać dalsze robienie szkód, buntuje się hiszpański politolog José Ignacio Torreblanca.
Holandia, Francja, EBC – Europa protestuje przeciwko forsowanemu przez Niemcy ostremu programowi oszczędnościowemu. Czy ucierpi na tym pakt fiskalny? Zdaniem niemieckiego dziennikarza Berlin musi narzucić sobie i Europie dyscyplinę.
Przemysł samochodowy, kluczowy sektor europejskiej gospodarki, doświadcza skutków kryzysu. Poszczególne koncerny, zmuszone dostosować swoje moce produkcyjne do tej sytuacji, wybierają różne strategie.
Europejscy przywódcy szukają wzrostu gospodarczego, aby złagodzić społeczne skutki polityki oszczędności. Ale przekazywanie pieniędzy krajom z południa Europy, które nie mają solidnych podwalin gospodarczych, jest iluzoryczne, przestrzega szwedzki publicysta.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który ostrzegł Europę przed ryzykiem nowego kryzysu, jest jedną z trzech instytucji odpowiedzialnych za wspieranie krajów znajdujących się w trudnej sytuacji. Ale od roku, pod przewodnictwem Francuzki Christine Lagarde, wybawca jest mniej pobłażliwy.
Mimo że nie ma zbyt wielu mieszkańców, jest ich zaledwie 250 tys., Madera, znana urlopowiczom portugalska wyspa, jest zadłużona na poziomie 6 mld euro. To owoc długich i ekstrawaganckich rządów obecnego prezydenta, Alberto João Jardima.
Od początku roku co najmniej 50 rzemieślników i właścicieli małych firm z regionu, który był kołem zamachowym cudu gospodarczego ostatniej dekady minionego wieku, popełniło samobójstwo. Niemogący sobie poradzić z przeciwnościami zrodzonymi przez kryzys stali się świadkami krachu modelu będacego fundamentem wielkiego bogactwa, a przecież sądzili, że jest to fundament nie do skruszenia.
Europejscy ministrowie finansów 29 marca zapewnili wszystkich, że znaleźli kwotę potrzebną do uratowania strefy euro przed kolejnym kryzysem. Ale to tylko zabieg księgowy, który przy okazji pierwszej zawieruchy może się zakończyć porażką.
Banki, koncerny naftowe, grupy medialne, przedsiębiorstwa telekomunikacyjne… Zaostrzony kryzysem apetyt Angoli na firmy portugalskie zdaje się być niełatwy do zaspokojenia. Brak pieniędzy u jednych, ich dostatek u drugich mogą tłumaczyć tę niesłabnącą od lat tendencję. Ale nie tylko to.
Pewien Brytyjczyk, przeszedłszy na wcześniejszą emeryturę, zajął się na swojej stronie internetowej opisywaniem nieprawidłowości w funkcjonowaniu największej firmy naftowej na świecie, wszystko dzięki siatce „kretów” wewnątrz koncernu. Ta jego działalność kosztowała już podobno wiele miliardów angielsko-holenderskiego kolosa.
Łatwiejsze zwolnienia, obniżone płace, podwyższony wiek emerytalny – pod presją kryzysu europejskie rządy piszą na nowo prawo pracy, ku wielkiemu zadowoleniu przedsiębiorców.
Prawie połowa fałszywych euro pochodzi z okolic Giugliano pod Neapolem, miejscowości ściśle kontrolowanej przez camorrę. Spod tamtejszych pras ponad miliard euro trafił do międzynarodowej sieci dystrybucji, która dysponuje odnogami w Afryce i Ameryce Łacińskiej i zagraża stabilności wspólnej waluty.
Przełamanie monopolu Standard&Poors’, Moody’s i Fitcha w dziedzinie ratingu finansowego to marzenie UE, ale próbuje tego dokonać niemiecki ekspert, który buduje europejską agencję notowań.
Wydaje się, że europejska gospodarka przetrwała szczytową fazę kryzysu i wkracza na ścieżkę ożywienia. Ale jej naprawa zależy teraz od tego, czy świat polityki będzie w stanie przezwyciężyć swoje niezdecydowanie, nie zważając na czekające go wyborcze zawirowania.
Gdy w 2005 r. pojawiło się określenie „milleurysta”, odnosiło się ono do młodych ludzi na niepewnych posadach. Dzisiaj, kiedy co drugi z nich jest bezrobotny, zarabianie tysiąca euro miesięcznie stało się szczytem marzeń.