Prawa człowieka
-
Imigracja
Azyl w Europie — afrykańska fatamorgana
3 sierpnia 20118Süddeutsche Zeitung Monachium -
Białoruś
Krucjata przeciwko Łukaszence
9 marca 2011PresseuropThe Independent -
8 marca 20113The Independent Londyn
-
Rumunia
Prawa człowieka stają się regułą
24 lutego 2011PresseuropJurnalul Naţional -
UE–Libia
Europa okrywa się hańbą
23 lutego 20112El País Madryt -
Polska
Restauracje nie dla Romów
27 stycznia 20113PresseuropGazeta Wyborcza -
UE-Uzbekistan
Nasz przyjaciel w Taszkencie
24 stycznia 2011De Standaard Bruksela -
UE-Afryka Północna
Jakże łatwo było przewidzieć…
10 stycznia 2011Le Soir Bruksela -
Białoruś
Ofiary autokratycznego sąsiada
21 grudnia 2010PresseuropDie Tageszeitung -
Prawa człowieka
Ashton, wielka nieobecna na wręczeniu Nobla
10 grudnia 20101PresseuropDagens Nyheter -
Dyplomacja
Paryż pojednawczy wobec Pekinu
4 listopada 2010PresseuropLes Echos -
Prawo azylu
System azylowy nie działa
28 października 20101PresseuropDie Presse -
Kuba-USA
Bracia Castro sprzedają dysydentów
22 lipca 20101PresseuropDie Tageszeitung -
Prawa człowieka
Dysydenci nawołują UE do zachowania ostrożności
15 lipca 2010PresseuropLa Vanguardia -
Prawa człowieka
Handel narzędziami tortur ma się nieźle
18 marca 2010Presseuropeuobserver.com -
Belgia–DR Konga
Belgia wstrząśnięta raportem w sprawie byłej kolonii
17 marca 2010PresseuropDe Morgen -
Turcja
Przez sąd do Europy
19 lutego 20101Trouw Amsterdam -
Internet
Dostęp do sieci ‒ prawem człowieka
6 listopada 2009PresseuropDe Standaard -
Imigracja
Rzym, miasto (niezbyt) otwarte
9 października 20091Cafebabel.com Paryż -
8 października 2009PresseuropDie Tageszeitung
-
Geopolityka
Pekin rozwija interesy w Europie
23 września 20091Handelsblatt Düsseldorf -
Demokratyzacja
UE zbyt miękka wobec twardych reżimów
14 września 2009PresseuropDer Tagesspiegel -
Bliski Wschód
Syria: dobry sąsiad Europy
27 sierpnia 2009The Guardian Londyn -
Prawa człowieka
Ekstradycja po europejsku
7 sierpnia 2009The Guardian Londyn
Dwudziestu pięciu uchodźców udusiło się właśnie pod pokładem łodzi zmierzającej do Włoch. Nie jest to zaledwie kolejny epizod w kryzysie uchodźców, który od niepamiętnych czasów trwa w okolicach południowego wybrzeża Starego Kontynentu. Przeciwnie – to część strategii, jaką Europa przyjęła, by odstraszać poszukujących tu azylu.
Podczas gdy oczy Europy zwrócone są na bliskowschodnie rewolucje, dyktator na wschodzie kontynentu po cichu zgniata opozycję. Jakieś głosy zaczynają jednak do nas docierać.
Jakże to – w obliczu masakr, jakich w Libii dopuszcza się reżim Kaddafiego, kraje Europy ograniczają się do nawoływania o spokój i do wyrażania lęku przed napływem uchodźców? Oburza się Dziennik El País.
Gdy Europa ma do czynienia z dyktatorami, zachowuje się wobec nich dwojako – albo pospiesznie nakłada sankcje na Białoruś Łukaszenki, albo staje się jeszcze bardziej układna w relacjach z Uzbekiem Islamem Karimowem – podobnie jak nie tak dawno z Ben Alim (obalonym prezydentem Tunezji). Nad tym właśnie zjawiskiem zastanawia się socjolog Bruno De Cordier.
Europa wspierająca obecne rządy w Afryce Północnej – mimo szerzących się w tamtejszych krajach korupcji, nepotyzmu i łamania praw człowieka – ponosi częściowo odpowiedzialność za wybuch niezadowolenia, do jakiego doszło w tych dniach w Tunezji i w Algierii. Dlatego właśnie nadszedł czas, by wsparła nową klasę polityczną, która działałaby wreszcie w interesie obywateli.
Wielu Turków omija rodzimy wymiar sprawiedliwości; występuje od razu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, jeśli sprawa dotyczy wolności wyznania, równego traktowania czy naruszeń praw człowieka. To zjawisko drażni prawników, ale też zmienia stopniowo tureckie społeczeństwo.
Przemieszczają się przez Iran, Turcję, morze, a następnie Grecję i Włochy w nadziei na przybicie do brzegu jednego z państw Unii Europejskiej. Jednak za sprawą konwencji Dublin II stają się we Włoszech zakładnikami przepisów o azylu.
Ekspansja Chin w Europie nabiera tempa, szczególnie w mocno zadłużonych krajach na wschodzie kontynentu. Chiny nie ograniczają się już jedynie do współpracy gospodarczej w zakresie dużych zamówień publicznych. Jak donosi dusseldorfski Handelsblatt, wpływy Państwa Środka zaczynają być również widoczne w sferze politycznej.
Niedawny apel Wielkiej Brytanii o włączenie Syrii do Europejskiej Polityki Sąsiedztwa (EPS) jest częścią szerszego planu Zachodu odciągnięcia syryjskiego reżimu od Iranu i zapewnienia sobie jego współpracy w Iraku i Libanie. Chris Philips zastanawia się w Guardianie, czy na naszych oczach prawa człowieka i wartości demokratyczne są po raz kolejny poświęcane na ołtarzu celów politycznych.
Ustanowiony w 2002 r.europejski nakaz aresztowania miał być reakcją na zagrożenie terrorystyczne po atakach na World Trade Center. Najnowsze dane pokazują jednak, że większość próśb o ekstradycję dotyczy drobnych przestępstw. Zdaniem Davida Cronina z brytyjskiego Guardiana, spowodowało to niewydolność systemu, pociągając za sobą ogromne koszty ludzkie.